Nowy pomysł rządu, czyli dodatek dla osób ogrzewających dom prądem został przedstawiony podczas prezentacji Tarczy Solidarnościowej.


Jak zapowiedział Premier, nowy dodatek do ogrzewania prądem będzie przyznawany na takiej samej zasadzie jak dodatek na ogrzewanie pelletem, drewnem, olejem opałowym i LPG. Co to oznacza?

Ile i na jakich zasadach  dodatek do ogrzewania prądem?

Oczywiście w celu uzyskania dodatku do ogrzewania prądem będzie trzeba złożyć wniosek jak w przypadku dodatku na ogrzewanie czy dodatku do węgla.

Oznacza to w skrócie, że o 1 dodatek do prądu będzie się będzie mogło ubiegać:

  • jedno gospodarstwo domowe (zamieszkujące pod 1 adresem);
  • dodatek będzie przyznawany do jednego źródła ciepła (co gdy w domu jest np. pompa ciepła i bojler elektryczny itd.?);
  • aby otrzymać dodatek trzeba wcześniej złożyć deklarację CEEB z oznaczeniem jednego wymienionych źródeł ciepła: ogrzewanie elektryczne/bojler elektryczny/pompa ciepła.

Oznacza to także piece akumulacyjne, ale na pewno nie zostaną objęte nimi płyty indukcyjne czy kuchenki elektryczne. 

Zgodnie informacjami opublikowanymi przez Infor.pl kwota jednorazowego dodatku do ogrzewania prądem ma najprawdopodobniej wynieść 1 tys. zł i nie będą mogli z niego skorzystać właściciele instalacji fotowoltaicznych

Czy 1 tys. zł pokryje znacznie rachunki za ogrzewanie prądem?

Pojawia się więc pytanie, czy jednorazowy dodatek w wysokości 1 tys. zł jest wystarczający na pokrycie wydatków związanych ze wzrostem cen prądu?

Wszystko oczywiście zależy od tego jak dużo prądu zużywa nasza instalacja grzewcza do ogrzewania w ciągu roku?

– Ogrzewanie 60 metrowego mieszkania w starym budownictwie może pochłonąć nawet ponad 5000 kWh/rok i jest to zużycie związane jedynie z ogrzewaniem – podkreślał Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego.

Zdaniem lidera Polskiego Alarmu Smogowego, w przypadku pomp ciepła przeciętne zużycie energii elektrycznej na potrzeby ogrzewania 
kształtuje się na poziomie 5000 kWh/rok (zużycie związane jedynie z ogrzewaniem). 

Jednak zużycie energii przez instalacje grzewczą zależy od wielkości ogrzewanej powierzchni użytkowej oraz stanu docieplenia budynku. Niektórzy właściciele pomp ciepła o większej mocy podkreślają, że ich instalacje grzewcze zużywają nawet od 5 tys. do nawet 12 tys. kWh w ciągu roku na samo ogrzewanie.

Należy pamiętać, że prąd zużywają inne media domowe, takie jak kuchenki elektryczne, oświetlenie, telewizory pralki lodówka i zmywarki, komputery itd. W zależności od zużycia na nie należy już policzyć nawet  ok. 1500-2000 kWh w ciągu roku.

Dlatego też więc przyjmiemy że do 2000 kWh w ciągu roku zużyją media domowe, ale oczywiście może to wynieść mniej i tu pojawia się problem.

Przyjmijmy że ceny prądu po uwolnieniu wrosną 3-krotnie (zgodnie z prognozowanymi podwyżkami przez Prezesa URE dla gospodarstw domowych w 2023 r. po uwolnieniu cen za prąd) i za 1 kWh energii elektrycznej zapłacimy ok. 1,80 zł to sytuacja dla wielu gospodarstw domowych z jednorazowym dodatkiem będzie wyglądać nieciekawie. A ceny prądu mogą wrosnąć nawet i 5-krotnie jak to teraz odczuwają przedsiębiorcy i właściciele firm i wynieść ponad 2 zł za 1 kWh.

Przyjmijmy więc "optymistyczne" założenia eksperta z Polskiego Alarmu Smogowego, że na same ogrzewanie domu wykorzystamy 5000 kWh/rok.

Jeżeli nasze media domowe zużyją ok. 2000 kWh w ciągu roku i dodatkowo przez ogrzewanie pompą ciepła lub innym piecem elektrycznym zużyjemy 5000 kWh/rok to będziemy musieli dopłacić 5000 x 1,80 = 9000 zł do ogrzewania w całym roku. Czyli w miesiącu do obecnego rachunku za prąd będziemy musieli dołożyć 9000/12 = 750 zł. 

Tak prawdopodobnie aż o 750 zł wzrośnie miesięczny rachunek za prąd dla osób ogrzewających dom/mieszkanie instalacjami grzewczymi wykorzystującymi energię elektryczną.

Wniosek jest prosty dodatek do ogrzewania prądem w wysokości 1 tys. nawet nie starczy na opłacenie pełnych 2 rachunków za ogrzewanie domu energią elektryczną. Oczywiście pod warunkiem, że ceny za 1 kWh wrosną  3-krotnie po 2023. r.

W przypadku gospodarstw domowych prowadzących działalność rolniczą, osób z niepełnosprawnością i rodzin wielodzietnych próg  będzie wyższy i wyniesie 2600 kWh/rok.

Oznacza to, że zużyją oni 5000 kWh - 600 kWh = 4400 kWh/rok (przyjęliśmy że 2000 kWh zużyją na zasilenie mediów domowych. Wtedy w ciągu roku będą musieli "tylko" dopłacić 7920 zł do ogrzewania pompą ciepła lub inną elektryczną instalacją grzewczą. Rachunek miesięczny za prąd wrośnie im o 660 zł.

Warto więc się zastanowić czy lepszym rozwiązaniem nie byłoby podwyższenie progów (jak apelował PAS o nawet 4 tys. kWh/rok) zamrażających ceny prądu elektrycznego niż wprowadzenie kolejnego dodatku w wysokości 1 tys. zł.. Ewentualnie zwiększenie wysokości dodatku.