Chodzi o przyjęty we wtorek przez Radę Ministrów projekt nowelizacji ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) na lata 2014-2020.

Jak zauważył minister 50 mln euro jest to kwota "niebagatelna" dedykowana tylko części produkcji zwierzęcej. - Spodziewam się, że z tych rozwiązań skorzysta ok. 65-66 tys. gospodarstw zajmujących się chowem świń lub bydłaarda - powiedział Ardanowski.

Szukaliśmy różnych wyznaczników, na czym to zwiększenie dobrostanu zwierząt ma polegać. Ustaliliśmy, że te poprawione warunki chowu zwierząt to przede wszystkim rozgęszczenie stad, by miały one więcej miejsca. W tych stadach, gdzie nastąpi zwiększenie powierzchni przypadającej na 1 zwierzę o 20 proc. będzie zastosowana dopłata. W przypadku bydła możliwe będzie również korzystanie z powierzchni wolnych poza budynkiem tj. korzystanie z wybiegów lub wydłużenie okresu wypasu bydła na pastwiskach. Dodał, że na razie wolny wybieg dla trzody (macior) poza chlewniami jest niemożliwy ze względu na występujący w Polsce afrykański pomór świń.

Szef resortu rolnictwa poinformował, że projekt ustawy zakłada dopłatę dla hodowców za poprawę warunków dla zwierząt w wysokości 301 zł rocznie na lochę, 24 zł na tucznika. Dopłata do krowy mlecznej dla rolnika, który będzie wypasał ją przez minimum 120 dni - to kwota 185 rocznie, a dla krów mlecznych utrzymywanych grupowo w budynkach, gdy ich powierzchnia zostanie zwiększona o 20 proc. wyniesie 595 zł rocznie. W przypadku krów "mamek" płatność będzie przyznana rolnikowi, który zapewni poza okresem wypasu (od 16 października do 14 marca) dostęp do środowiska zewnętrznego w wysokości 329 zł rocznie.

Zdaniem ministra, przyjęcie takich rozwiązań jest ważne, gdyż "jest to pokazanie pewnego kierunku wsparcia produkcji zwierzęcej, który Polska będzie chciała realizować". Ardanowski zaznaczył, że jest on zbieżny z tym o czym mówi komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski. Podkreślił, że Komisja Europejska z zadowoleniem przyjmuje polskie propozycje. - Dla naszych rozwiązań będzie decyzja pozytywna. Jest to odpowiedź na potrzebę zwiększenia dobrostanu zwierząt - dodał.

Jak mówił, dopłaty mogą być też zachętą dla rolników, którzy zajmują się chowem zwierząt w mniejszych gospodarstwach, często w starszych budynkach i są nastawieni na produkcję mniej intensywną.

Ardanowski powiedział, że dalszym krokiem będzie informowanie, że produkty ze zwierząt hodowanych w warunkach podwyższonego dobrostanu, są żywnością o lepszej jakości.

- Chcemy, by ta ustawa weszła w życie od 15 marca czyli od daty, gdy rozpoczyna się składanie wniosków o dopłaty bezpośrednie - poinformował minister. Dodał, że do projektowanej ustawy przygotowane jest już stosowane rozporządzenie.