- Według danych z Podkarpacia 200 tys. ha w Bieszczadach jest własnością warszawiaków. Do tych 200 tys. ha biorą oni dopłaty. Chciałbym związać dopłaty do trwałych użytków zielonych z koniecznością posiadania zwierząt, w minimalnej obsadzie 0,3 DJP - powiedział minister.