PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Czy naprawdę będzie więcej środków na „Młodego rolnika”?

Czy naprawdę będzie więcej środków na „Młodego rolnika”?

Minister Stanisław Kalemba zapowiada z Brukseli przesunięcie środków „z mniej popularnych projektów - m.in. na pomoc młodym rolnikom”, jak donosi dziś PAP. Czy nie jest to jednak aby przelewanie z pustego w próżne – albo całkiem gra w trzy kubki?



To kolejny ruch w worku ze środkami PROW. Niedawno pieniądze pozostałe jeszcze z „Ułatwiania startu młodym” decyzją ministra rolnictwa zatwierdzoną w UE trafiły na „Przywracanie potencjału”. Ministerstwo uzasadniało tę decyzję tym, że pozostałych z „Ułatwiania” środków jest zbyt mało, aby zaspokoić potrzeby działania „Ułatwianie startu młodym” i ogłosić kolejny nabór. Dziś dowiadujemy się, że minister Kalemba rozmawiał z unijnym komisarzem ds. rolnictwa Dacianem Ciolosem i uzyskał jego zrozumienie dla manewru odwrotnego: wzmocnienia działania „Ułatwianie startu młodym” środkami pozostałymi jeszcze z innych działań, tym razem pochodzącymi z tworzenia mikroprzedsiębiorstw.

I można by się było tylko cieszyć, gdyby nie pewne wątpliwości dotyczące tego, jak naprawdę wydano środki na „Ułatwianie startu młodym”.

A można mieć co do tego wiele wątpliwości już choćby po zapoznaniu się z wyjaśnieniami, jakich Dolnośląski Oddział Regionalny ARiMR udzielił na temat wykorzystania dostępnej puli Marcinowi Bustowskiemu, jednemu z młodych rolników.

Ilu młodych rolników w 2011 i 2012 roku skorzystało z dofinansowania i czy całe środki zostały rozdysponowane? – pytał Bustowski.

Oto co mu 21 października b.r. odpisał zastępca dyrektora OR ARiMR Jan Socha:

„W naborze przeprowadzonym w 2010 roku do Dolnośląskiego Oddziału Regionalnego wpłynęło łącznie 479 wniosków o przyznanie pomocy w ramach działania „Ułatwianie startu młodym rolnikom” objętego PROW na lata 2007-2013. Z czego środki pomocowe zostały wypłacone łącznie w 378 sprawach, w tym:

- w 2010 r. 2 płatności

- w 2011 r. 376 płatności.

W naborze przeprowadzonym w 2011 roku do Dolnośląskiego Oddziału Regionalnego wpłynęło łącznie 248 wniosków o przyznanie pomocy w ramach działania „Ułatwianie startu młodym rolnikom” objętego PROW na lata 2007-2013. Z czego środki pomocowe zostały wypłacone łącznie w 194 sprawach, w tym:

- w 2011 r. 46 płatności

- w 2012 r. 146 płatności

- w 2013 r. 2 płatności.

W dniu dzisiejszym system informatyczny OFSA PROW wskazuje limit środków finansowych dla województwa dolnośląskiego, dla naboru przeprowadzonego w 2010 roku w wysokości 34 050 000,00 zł. Wykorzystano 83,03 proc.

W dniu dzisiejszym system informatyczny OFSA PROW wskazuje limit środków finansowych dla województwa dolnośląskiego, dla naboru przeprowadzonego w 2011 roku w wysokości 35 463 520,80 zł. Wykorzystano 41,02 proc.”

Czy Dolny Śląsk jest wyjątkiem w skali kraju? Trzeba wątpić. Może więc zamiast jeździć po zgodę do Brukseli na przesunięcie środków, lepiej zadbać o wykorzystanie tych już dostępnych? Zwłaszcza, że do puli niewykorzystanych środków trzeba dodać jeszcze pieniądze zwracane przez rolników. A tylko ostatnio Bustowski reprezentujący kilku młodych odebrał cztery decyzje prezesa podtrzymujące decyzje oddziału terenowego, nakazujące zwrot środków z tego działania.

Tak jak herbata nie jest słodka od mieszania, tak i pieniędzy nie przybywa od przekładania ich z kieszeni do kieszeni. Chyba że chodzi o sam efekt pokazania, że się je ma - i dzieli, a przed zbliżającymi się wyborami może to być nie do pogardzenia…



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (32)

  • instas 2013-11-09 17:52:01
    Z modernizacją do święta prawda. Kase nabijają tylko producenci maszyn (głównie zachodni), a przy okazji płacąc podatki wspierają swoje gospodarki. A ceny są tak wywindowane tylko dlatego że są te programy. Mój znajomy korzystał w 2004r. zakupił Lambo 105KM zapłacił wtedy 120tys. Na samym początku ludzie jeszcze dosyć sceptycznie patrzyli na to i dosyć mało odważnie inwestowali. Aktualna cena ciągnika, w którym zmienia się głównie design i normy silnika, to już prawie 200tys.
  • amdsizu 2013-11-09 17:34:53
    W systemie z programami dopłat do maszyn niektórzy mają szanse na dopłaty, innym zaś pozostaje dopłacać do tych którzy te dopłaty otrzymali. Np. jeżeli dwóch rolników zakupi ciągniki o wartości 200 tyś. każdy i tylko jeden rolnik dostaje dotację w wysokości 50% poniesionych kosztów to drugi rolnik w tym systemie ponosi koszt jak gdyby nabył dwa ciągniki, tzw. sprawiedliwość społeczna = niesprawiedliwość. Gdzie przykładowo w warunkach rynkowych bez dopłat obydwa ciągniki mogłyby kosztować po 150 tyś. każdy, a nie po 200 tyś. Przyjmijmy że mamy do czynienia z wolnym rynkiem bez ingerencji socjalistycznej, biorąc wtedy ciągnik o wartości 200 tyś. odejmijmy od tej kwoty 83% czyli sumę wszystkich obciążeń podatkowych w produkcie to co finalnie zapłacić musi nabywca nowego sprzętu pozostaje nam cena 34 tyś. zł teraz doliczmy do tego VAT nawet obecną stawkę 23% kwota ta wyniesie 41.820 zł za jeden ciągnik w sprzedaży detalicznej. Moje pytanie jest następujące. Czy socjalizm nam się opłaca? i Ile do za niego płacimy?. W obecnym systemie po prostu jesteśmy zmuszeni do wyciągania ręki po jałmużnę, miejmy świadomość tego że każdy socjalizm kończy się bankructwem. Ja osobiście jeżeli będę miał okazję z korzystać z tych "Para programów" to z nich z korzystam, ale mam pełną świadomość tego że jest to system nie mający nic wspólnego z ekonomią pomocą czy wolnym rynkiem do którego powinniśmy dożyć. Natomiast jest to system w którym "Banda czworga" i "Euro hołota" z Brukseli kupuje sobie nasze głosy.
  • instas 2013-11-09 13:30:00
    Ja aktualnie od 4 lat prowadzę DG, i w przyszłym roku również zamierzam przejąć gospodarstwo i jestem jak najbardziej za. Młody rolnik który przejmuje gospodarstwo, zwłaszcza to niedoinwestowane, na pewno nie przeje takiej premii, no chyba że z założenia składa wniosek, żeby niewłaściwie wykorzystać uzyskane środki. Ja osobiście całą kwotę przeznaczyłbym na modernizację gospodarstwa i nie myślę że to stracone pieniądze. Myślę że nie jest właściwe porównywanie obecnych czasów oraz zasad funkcjonowania i finansowania obywateli z czasów PRL-u i obecnie. W przypadku hiperinflacji takie kredyty z punktu widzenia państwa były wyrzuconymi w błoto pieniędzmi, ale trzeba być mało poważnym żeby prorokować taką sytuację w dzisiejszych czasach i w obecnym systemie. Co do kosztów kredytowania to nic innego jak obecna inflacja. A co do wszelkich spotów i filmów reżyserowanych przez polityków lub powiązanych z nimi ludźmi, to wielka ściema. Dlaczego rządzący nie ukazują jak funkcjonuje cały system gdy są przy władzy, tylko przypominają o tym jak już nic nie mają do powiedzenia a jedynie chcą zaszkodzić obecnym rządzącym.
  • Baanzi 2013-11-09 08:38:09
    W kredytach preferencyjnych 2% lub 3% odsetek płaci rolnik pozostałą część dopłaca państwo, ponieważ bank musi na tym oczywiście zarobić. Jasne jest, że państwo bierze te pieniądze z podatków bo tak naprawdę innego źródła przychodu nie ma. W dobrej demokracji a nie takiej co teraz mamy, czyli populistycznej takie działania są dobre ponieważ stymulują rynek. I obojętnie czy to jest rynek rolniczy czy rynek mieszkaniowy, pracy. Państwo stawia sobie konkretny cel np. jest za mało młodych rolników i daje im premię MR.
  • rolno 2013-11-09 00:44:57
    @amdsizmu Tak to prawda ,kredyt = BANKRUT To nie łatwe to nie dochód @instas Nie rozumie.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.228.229.51
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.