Minister odpowiedział na interpelację posła Jarosława Sachajki.

Poseł pytał, z jakiego powodu w budżecie państwa na 2019 rok zostało zabezpieczonych tylko 75 mln złotych na dopłaty do powierzchni gruntów ornych obsianych lub obsadzonych materiałem siewnym kategorii: elitarny lub kwalifikowany i czy ministerstwo dokonało analizy liczby wniosków złożonych w latach poprzednich, ustalając powyższe znacznie niższe stawki dopłat. Jak zauważył poseł, liczba wniosków złożonych w latach 2017- 2019 wynosiła: 2017 r. – 65,6 tys.; 2018 r. – 66,8 tys.; 2019 r. – 69,9 tys. Natomiast zwrot z budżetu państwa zmalał z 115 mln (za rok 2018) złotych do 75 mln złotych za rok 2019. „Rolnicy powinni być postrzegani poważnie przez rząd RP oraz Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, otrzymywać dopłatę do zużytego materiału siewnego w dużo większym stopniu. Ma to szczególne znaczenie podczas wahań na rynkach płodów rolnych oraz klęsk żywiołowych” – stwierdził poseł.

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski wyjaśnił to tak: „Wysokość środków przeznaczonych na dane działanie nie może uniemożliwiać realizacji wsparcia w innych, ważnych dla rolnictwa działaniach, jak np.: pomoc suszowa, wapnowanie i inne, lub też spowodować wypłacenie dopłat tylko niektórym wnioskodawcom. Mając na uwadze wyczerpanie przysługującego Polsce limitu pomocy de minimis w 2018 r. i 2019 r., wysokość przeznaczonych na dopłaty środków jest odpowiednio dopasowana z uwzględnieniem dostępnych limitów oraz innych działań mających charakter wsparcia finansowego w produkcji rolniczej.”

Podkreślił przy tym, że „Polska jest jedynym krajem w Unii Europejskiej stosującym ten rodzaj wsparcia. Od 2007 r. wydano na ten cel ponad miliard złotych”.

Jak zapewnił, „Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi co roku analizuje najważniejsze dostępne dane dotyczące realizacji dopłat do powierzchni gruntów ornych obsianych lub obsadzonych materiałem siewnym kategorii elitarny lub kwalifikowany”.

Czytaj też:

Są stawki dopłat do nasion z 2019 r.

Dopłaty do nasion będą ograniczane