- Czy powołanie zespołów eksperckich jest obecnie potrzebne?

Na podstawie decyzji ARiMR podpisaliśmy z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi porozumienie, a już 9 czerwca powołaliśmy zespół ekspercki. Ma on działać do końca czerwca przyszłego roku. To porozumienie uzupełnia tylko naszą działalność statutową. Zadania, które będziemy realizować w zespole, będą zbliżone do tych, które realizowaliśmy dotychczas. Czekamy na rolników i jesteśmy gotowi do współpracy  – jak zawsze, zresztą.

- Po co wobec tego powołanie zespołów?

Zespoły formalizują realizację konkretnego zadania: wsparcia rolników na różnym etapie realizacji PROW 2007-2013. Zadanie nie jest dla nas nowe. Zespoły udzielą wsparcia rolnikom, którzy mają problemy wynikające ze złożonych wniosków, w związku z realizacją zadań, na które zostały podpisane umowy z ARiMR. Chodzi o to, aby pomóc rolnikom sprawnie podpisać umowę czy otrzymać wsparcie i sprawnie zrealizować zadanie, na które otrzymali wsparcie finansowe. Należy efektywnie wykorzystać wsparcie, zadbać o to, by jak najwięcej rolników je otrzymało, by gospodarowali nimi w sposób umiejętny, co będzie skutkowało unowocześnieniem polskich gospodarstw, a nie zwrotem środków finansowych do Komisji Europejskiej ze względu na nieumiejętne ich wykorzystanie.  

- Skąd pieniądze na realizację zadania i jak liczny jest skład zespołu?

Jest to nowe zadanie i ośrodki doradztwa rolniczego otrzymają wsparcie finansowe za pośrednictwem ARiMR z „Pomocy technicznej” PROW 2007-2013.  Nasz zespół liczy 265 osób. Każdy ODR ma swoją specyfikę. Uznaliśmy, że na Mazowszu będzie to zespół bardzo liczny, w jego skład weszli doradcy – oni znają specyfikę terenu, rolników, rolnicy znają naszych doradców. Zwróciliśmy się też z prośbą o współpracę do izb rolniczych i ośrodków naukowych. Zadbaliśmy o to, by rolnicy otrzymali informacje o bezpłatnej pomocy w omawianym zakresie i czekamy w gotowości na ich zgłoszenia.

- Kogo powinien szukać rolnik, jak przyjdzie do ODR?

Doradców. To oni tworzą zespół ekspercki, stanowiący formę międzywydziałową. Szacujemy, że 10-15 procent składanych w ARiMR wniosków przygotowali nasi doradcy. Teraz każdy rolnik – obojętnie czy składał wniosek przygotowany przez nas, czy przygotował go samodzielnie, albo korzystając z doradztwa prywatnego - może do nas przyjść w sytuacjach problematycznych i otrzyma zgodną z prawem bezpłatną pomoc. Oczywiście nie jesteśmy od tego, aby cokolwiek „załatwiać” – ale po to, aby doradzać.

- Czy nie jest to działanie spóźnione? Czy nie jest tak, że oto rzutem na taśmę minister znalazł trochę drobnych i sypnął - wiadomo - niedofinansowanym ODR-om?

To nie są znaczące środki, które mogą wpłynąć na kondycję finansową ODR-ów. Trudno nam obecnie nawet powiedzieć, czy te pieniądze okażą się wystarczające – to zależy od tego, jakie będzie zainteresowanie rolników i ile spraw przyjdzie nam załatwić, nie znamy skali pomocy, której będziemy udzielać. W każdym razie rolnik nie będzie musiał sam płacić np. za zmiany w biznesplanie czy przygotowanie ekspertyzy zmierzającej do wykazania potrzeby zakupu sprzętu. Informujemy rolnika, że jest  możliwość otrzymania u nas wsparcia w kontaktach z agencją.

- Czy działania powołanego zespołu mogą przedłużyć się na okres realizacji nowego PROW?

Zawarte porozumienie dotyczy PROW 2007-2013, ale jest obecnie opracowywane stanowisko konwentu marszałków, dotyczące sugestii dla Ministerstwa Rolnictwa, aby rozważyło powołanie takich zespołów na okres realizacji PROW 2014-2020. Ministerstwo musi ocenić obecne funkcjonowanie tego projektu. Ośrodki są przygotowane na realizację tych zadań także później.

- Czy nie lepiej było działać wcześniej, jeszcze w momencie podpisywania wniosków, nie czekając na sytuacje problemowe?

Wchodzimy dziś w rolę rzecznika rolnika, jesteśmy w kontaktach z ARiMR, po jego stronie i po stronie właściwego przestrzegania prawa. ARiMR musi przestrzegać pewnych procedur, które mogą nie być zrozumiałe dla rolnika. Zespoły eksperckie są po to, by wyjaśniać, tłumaczyć, dopytać w agencji, tak, aby każdy kto zwróci się do nas był usatysfakcjonowany.

- Czy wchodzi w to także reprezentacja rolnika w sporach sądowych?

Nie, takiej możliwości nie mamy. Ale wspieramy rolnika w procesie odwoławczym i w przypadku egzekucji. Jesteśmy jednak po to, aby uniknąć takich trudnych sytuacji. Ten system ma spowodować, aby takich sytuacji było jak najmniej. Nigdy nie zostawiamy rolnika, który chce z nami współpracować, bez pomocy.