Wciąż nie ma odpowiedzi na pytanie, jakie dopłaty będą w ramach I filara WPR. I wszystko wskazuje na to, że nie będzie jej co najmniej do lipca.

9 lipca odbędzie się posiedzenie sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, poświęcone wersji przekazanej do unijnych uzgodnień. Wtedy też Ministerstwo Rolnictwa przedstawi szczegóły projektu. Około 20-22 lipca będzie wydana opinia komisji dotycząca tego projektu. Do 20 lipca projekt ma trafić pod obrady Rady Ministrów, potem będzie przesłany do UE.

Na razie znane są symulacje. Koperta środków ma 5 części. Jaki będzie podział tych pieniędzy, jak przebiega proces podziału? Plany Ministerstwa Rolnictwa poznała sejmowa podkomisja nadzwyczajna do spraw monitorowania negocjacji nowej perspektywy finansowej 2014-2020, działająca przy Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Wiceminister Tadeusz Nalewajk stwierdził podczas jej obrad, że prace są zaawansowane, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie fakultatywne i dyskusyjne – dopłat do produkcji, pozostających do rozstrzygnięcia przez dany kraj członkowski. 13 plus dwa na motylkowate plus obligatoryjne dwa procent koperty dla młodych rolników, zostaje 19,5 mld na resztę zadań obowiązkowych – wyliczał wiceminister. To jest to, co można brać do dofinansowania - stwierdził. Z różnych względów dofinansowania wymagają różne dziedziny – albo mające szczególne znaczenie dla danego kraju, albo mające szczególną sytuację. Przewidujemy dofinansowanie bydła opasowego – zapowiedział wiceminister. To wynik niskiego spożycia wołowiny i fakt konieczności pomocy rolnikom „małym kwotowcom”.

Kto decyduje o poparciu, czy są jakieś wskaźniki, badania, opracowania? – pytał prowadzący obrady poseł Krzysztof Jurgiel.

Są opracowania instytutów  i uczelni, a przede wszystkim są to wnioski organizacji rolniczych, oprócz mięsa wieprzowego i tytoniu w każdej dziedzinie może być dofinansowanie, kolejka jest długa – tłumaczył Nalewajk.

Bydło opasowe pozwoli „zagospodarować TUZ tym, którym nie chce się pracować przy bydle mlecznym” – jak stwierdził wiceminister, ta płatność dotyczyłaby całego kraju. Planowane jest rozszerzenie dopłat do krów – te byłyby nadal regionalne, ale poza Lublinem miałyby teraz dotyczyć jeszcze lubuskiego i zachodniopomorskiego. W planach jest dofinansowanie owiec – też, jak bydła, na terenie całego kraju. Na liście roślin do dofinansowania jest chmiel, skrobia ziemniaczana i buraki cukrowe – do buraków płatności byłyby jednak o połowę mniejsze niż obecnie.

Jeśli chodzi o owoce miękkie (truskawki i maliny), płatności byłyby na podobnych poziomach jak obecnie, mają obowiązywać w całej Polsce. Podobnie jak jest obecnie, będzie z płatnością na kontraktowane pomidory. – Chcemy z własnych środków finansowych dofinansowywać produkcję tytoniu – zapowiedział Nalewajk.

Jak podkreślił wicepremier, są to wszystko jeszcze kwestie dyskusyjne. Do 31 lipca projekt ma trafić do KE. W różnych krajach są różne systemy wsparcia: Niemcy nie przewidują dopłat do produkcji, Francuzi prawdopodobnie dofinansują krowy, Hiszpanie i Włosi – pomidory.

Ważne, w jakich kategoriach ilościowych się poruszać – stwierdził wiceminister, odnosząc się do możliwości finansowych. Jak dodał, wśród rolników i zakładów jest niechęć do tworzenia powiązań rynkowych – zobowiązań wzajemnych, kontraktacji.

Wiceminister tak zestawił planowany podział dostępnych na płatności bezpośrednie środków: - Zakładając, że 100 proc. to jest 23,5 mld po przeniesieniu z II do I filara, procentowo: JPO – 53 proc., płatność zielona, czyli greening – 30, i to jest obowiązek. Płatności związane z produkcją – to jest to 13 plus 2, w tym 2 to motylkowate. Płatność do małych gospodarstw – 10 proc. , jeśli w ryczałcie. Płatność dla młodych rolników – 2 proc. I jest możliwość płatności redystrybucyjnej do 30 proc., to płatność na pierwsze hektary, nie więcej jak 65 proc. średniej przypadającej na dofinansowanie na wszystkie hektary, w naszym przypadku to wychodzi 160 euro różnicy.

Tak uściślała tę wypowiedź Joanna Czapla, dyrektor Departamentu Płatności Bezpośrednich w Ministerstwie Rolnictwa.

- 53 proc. płatności JPO wynika z wydzielenia ze 100 proc. koperty całkowitej 30 proc. płatności zielonej, obowiązkowej, 15 proc. płatności związanej z produkcją – to jest maksymalna wielkość procentowa, i 2 proc. dla młodych rolników.