PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Kary więzienia i grzywny za wyłudzanie dopłat do gruntów

Na kary więzienia w zawieszeniu i grzywny skazał w piątek sąd byłego urzędnika Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie Jerzego D. oraz pracownika ARiMR Jarosława G. za wyłudzenie prawie 100 tys. zł dopłat bezpośrednich. Mają też zwrócić pieniądze.



Sąd Rejonowy Lublin-Wschód z siedzibą w Świdniku uznał obu mężczyzn za winnych przestępstwa wpisywania fałszywych lub nierzetelnych danych w dokumentach składanych w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, w celu uzyskania nienależnych dopłat bezpośrednich do nieruchomości rolnych. Do przestępstw dochodziło w latach 2004-2009.

Jerzego D. sąd skazał na karę jednego roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata. Ma zapłacić także grzywnę wysokości czterech tys. zł.

Jarosławowi G. sąd wymierzył karę 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na cztery lata oraz grzywny w wysokości 7,5 tys. zł. Zakazał mu także na okres jednego roku pełnienia stanowisk związanych z wydatkowaniem środków unijnych.

Sąd orzekł też, że oskarżeni mają naprawić wyrządzoną szkodę i zwrócić do Agencji kwotę dopłat, które nienależnie pobrali.

Według ustaleń sądu Jerzy D. i Jarosław G. działając wspólnie w latach 2004-2009 wyłudzili łącznie 96 tys. 780 zł dopłat. Jerzy D., który był wtedy pracownikiem Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie, w ARiMR składał wnioski o dopłaty - np. do obszarów o niekorzystnych warunkach gospodarowania - wskazując w nich działki, których nie był właścicielem. Numery tych działek przekazywał mu Jarosław G., zatrudniony w biurze powiatowym Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa we Włodawie.

Były to działki z powiatu włodawskiego, których właściciele nie ubiegali się o dopłaty. Jak ustalili śledczy, część z nich należała do Lasów Państwowych bądź Poleskiego Parku Narodowego.

Jerzy D. pobrał też dotacje na działki, które - na podstawie ustnej umowy - miał dzierżawić od Jarosława G. Sąd uznał jednak, że skoro Jerzy D. nie posiadał tych działek, nie płacił czynszu dzierżawnego i nie prowadził na nich żadnej działalności rolniczej, to pobrana dopłata do gruntów rolnych też mu się nie należała.

Dopłaty przyznawane przez ARiMR wpływały na konto Jerzego D., który potem jedną trzecią z uzyskanych dopłat przekazywał Jarosławowi G.

Jerzy D. przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia, które były głównym dowodem w sprawie.

Według ustaleń sądu inicjatywa uzyskania dotacji na działki, które nie były własnością żadnego z oskarżonych, wyszła od Jarosława G., co - jak tłumaczyła sędzia - wpłynęło na zróżnicowanie wymiaru kary i zwiększenie jej wobec Jarosława G. "Z uwagi na uznanie, że przy popełnieniu przestępstwa wykorzystał swoje stanowisko, sąd orzekł zakaz zajmowania stanowisk związanych w wydatkowaniem środków unijnych" - powiedziała sędzia Joanna Błaszczuk.

Jerzy D. i Jarosław G. zostali zatrzymani w styczniu 2011 r. przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Jerzy D. niedługo po ujawnieniu sprawy zrezygnował z pracy w Urzędzie Marszałkowskim. Jarosław G. jest obecnie radnym powiatu włodawskiego i nadal pracuje w Agencji.

Piątkowy wyrok jest nieprawomocny.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (8)

  • ala 2014-03-09 23:19:10
    Ja mam ten sam problem ,co na to gmina.
  • z. 2014-03-09 22:12:26
    Mój ulubiony sąsiad uprawia drogę Skarbu Państwa konieczny dojazd do pól. Droga ma nr., użytkownikiem wpisanym w rejestrze gruntu jest gmina. Ten fakt nie stawia ani przed wójtem ani przed powiatem (starostą) żadnych służebnych zobowiązań, żeby coś z tym zrobić. bo Skarb Państwa to wg. urzędników jest NIKT. My "fruwamy" boksujemy się a ten zbiera 7-8m drogę(droga ma 10m grzecznie zostawia 2m) na długości 1km.....a jak mu braknie tego wąskiego skrawka co zostawił.....jeździ po mojej pszenicy ....Ostatni rok... cierpliwości mi brakło.....Co robicie w takiej sytuacji.
  • arszczecin 2014-03-09 21:06:45
    baco, jeśli cię to pocieszy nie jesteś jedynym.
    otoczka wokół rolnictwa piękna, a w środku dom publiczny.

    moi ekosadownicy zamierzają walczyć o zakończenie programów bez zwrotu kasy. chyba kontroli się boją
  • baca56 2014-03-09 20:22:41
    Taki przykład z życia:
    Właścicielem działki (łąka, ok. 15 ha) jest gmina.
    Dzierżawcą (od lat) jest urzędnik z tej gminy, niezwiązany z rolnictwem. Płaci dzierżawę (ok. 150 zł/ha). Podatku nie płaci - V klasa.
    Koszenie (na zlecenie dzierżawcy, za pieniądze) robi jego kolega - rolnik, nie prowadzący produkcji zwierzęcej. Siano mu niepotrzebne. Ok. 150 zł/ha.
    Przetrząsanie, grabienie, belowanie i zwózkę robię ja - za frico, mam z tego trochę siana.
    Piękny układ feudalny, aż cztery poziomy zależności wasalnych....
    Gmina ma 150 zł/ha czynszu. Drogi nie ma, granic nie ma, burdel w papierach, krzaki, wywalone drzewa, które "kosiarz" skrzętnie omija.
    Omija, ale swoje 150 zł/ha inkasuje.
    Urzędnik ma to zgłoszone "na derkacza", do tego ONW (góry) - bierze jakieś 2200 za ha, minus koszta 300 zł, minus ekspertyza/doradca liczmy 100/ha = czyli ma na czysto 1800/ha bez roboty, nawet papierkowej.
    Ekspert i doradca biorą z tego swoje "drobne".
    Ja mam zap...ol, koszta, połamane maszyny na patykach, roz..one ogumienie w przyczepie na "gminnej" drodze, której od upadku PGR-ów nikt poza mną nie dotknął palcem.
    No ale ja mam kaprys, żeby być rolnikiem, żeby hodować bydło - potrzebuję paszy. Czyli muszę za to płacić....
    Czy w tym kraju kiedyś będzie normalnie?
  • RolnikuMyslOPolsceaNieOSasiedzieZglosNiechWplacidoSkPanstwa 2014-03-04 16:44:42
    Tak sobie mysle, ze te najazdy na nieuprawiana ziemie to przeciez te pieniadze by sie zmarnowaly (trzeba zwrocic do UE). Bo to wina ARiMR i ANR ze nie chca doplat do swoich dzialek, a jak stoja puste to nawet jak ktos wezmie doplaty, to skarb panstwa powinien mu wyznaczyc oplaty za nieumowna dzierzawe i pieniadze pozostaly by w polsce, a i skarb panstwa cos z tego dostal. A tak ziemia zarasta i nikt z tego niczego nie ma.
    Rolnicy marzekaja aby miastowym nie placic.
    To tylko glupota i zawisc. Z tego ze miastowy nie wezmie rolnikowi nie przybedzie.
    To ze miastowy nie wezmie to wiecej doplat trzeba zwracac do unii europejskiej.
    //////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
    Do kogos co pisze ze doplaty sie naleza tylko temu co sam uprawia/kosi/
    NIEPRAWDA. Krolowa Angielska pobiera doplaty, a zatrudnia ogrodnika/kosiarza i co mialaby nie dostawac.
    Ludzie myslcie o Polsce a nie o tum komu zabrac.
    Mysle ze to zly wyrok: lepiej dla Polski byloby aby sad uznal ze to byla bezumowna dzierrzawa i ze musi wplacic kare do skarby banstwa.
    A tak Polska niczego z tego nie ma.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.161.98.96
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum


KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.