Kiedy będzie nowy PROW? To pytanie - zadawane dziś często przez rolników - Wojciech Denisiuk, redaktor naczelny „Farmera”, skierował do uczestników konferencji Farmera „Narodowe wyzwania w rolnictwie na Narodowym”.

Jak podkreśliła Zofia Szalczyk, wiceminister rolnictwa, PROW jest w trakcie negocjacji końcowych. - Wysłaliśmy ostatnie poprawki i czekamy na decyzję KE. Dopóki wszystko nie jest ustalone nic nie jest ustalone – mówiła wiceminister, ale dodała, że w grudniu jest szansa na decyzję KE zatwierdzającą ten program. Różnice zdań dotyczą szczegółów, innego ukierunkowania pomocy. Jak podkreśliła, będzie z pewnością działanie „Modernizacja gospodarstw”, a to działanie kluczowe. Będzie też wyższy poziom wsparcia w inwestycje związane z produkcją zwierzęcą. Rozbudowa obiektów służących produkcji zwierzęcej będzie możliwa i można się przygotowywać, gromadzić niezbędną dokumentację, projektować – zachęcała wiceminister. Na pomoc może też liczyć sprzedaż bezpośrednia, rozwój podaży produktów ekologicznych, pochodzących z produkcji tradycyjnych. Pożądane jest tworzenie grup – np. producentów ekologicznych, i korzystanie ze wsparcia wspólnej działalności. Mała jest w tym zakresie podaż, jest więc dużo do zrobienia w tej dziedzinie. Dużo do zrobienia mają tu ODR-y, izby rolnicze i ARiMR. - Dla małych rolników pojawia się duże światło, jakiego nie było – i warto się w to zadanie włączyć – podkreśliła Zofia Szalczyk.

Dodała też, że w nowej WPR jest duże wsparcie dla młodych rolników – to tradycyjne premie, ale i 10 proc. więcej na „Modernizację” – rolnicy powinni się przygotowywać do korzystania z tej możliwości.

Ważna też będzie w nowej WPR innowacyjność w nauce, przemyśle – aby pokazać, że nowe rozwiązania są przydatne w praktyce – na pierwsze zastosowanie tych rozwiązań będzie dobre wsparcie finansowe.

- Odsyłam do projektu PROW, mechanizmy są utrzymane, zasady wsparcia są określone i można budować nowe rozwiązania i pomysły, korzystając ze wsparcia unijnego – wiceminister zachęcała do podejmowania aktywności już, bez czekania na zatwierdzenie programu.

Zapowiedziała też ułatwienia w programie LEADER. Zachęciła do budowy lokalnych strategii – ma być mniej biurokracji w tym działaniu, a mechanizmy wsparcia będą takie, jak zaplanowane w strategiach. Tu też będzie możliwość otrzymywania premii – grantów na konkretne propozycje. Tylko od lokalnych strategii rozwoju są zależne dotacje. Regionalne Programy Operacyjne zezwalają też na przeznaczenie środków na strategie LEADERA. Nie tylko z WPR są środki na wieś, ale i z innych funduszy – podkreśliła wiceminister.

Pytana o możliwość pomocy dużym gospodarstwom Zofia Szalczyk podkreśliła, że unijne rozporządzenia 1305 i1307 z 2013 r. określają, że pomoc musi być równomierna, zatem środki PROW mają być kierowane do mniejszych gospodarstw – gdyż większe gospodarstwa otrzymują więcej z I filara. PROW ma pomóc tym gospodarstwom, które same nie mogą inwestować. Dlatego PROW należało użyć na pomoc tym gospodarstwom, które same nie będą w stanie sobie pomóc.

Jarosław Sierszchulski, zastępca prezesa ARiMR, podkreślił, że agencja przygotowuje się do wypłaty pieniędzy w ramach nowego PROW.

- Chcemy ograniczyć ilość załączników, umożliwić składanie wniosków przez Internet - zapowiedział.

Trudno liczyć już na pieniądze ze starego PROW – obecnie dokonano kontraktacji 98 proc. środków – zostało 2 proc. Raczej nie ma szans na nowy nabór ze starego PROW – trwają wypłaty, 82 proc. środków już trafiło do beneficjentów.

Na pytanie redaktora naczelnego "Farmera" Wojciecha Denisiuka, dotyczące możliwości ustalenia kolejności wypłat płatności bezpośrednich – Jarosław Sierszchulski podkreślił, że "wypłata to proces, a nie loteria". Decyzje są wydawane po kontroli wniosków. Poza tym warto pamiętać, że ustalając stawki bazujemy na kursie euro z 30 września, potem są wydawane rozporządzenia ministra o wysokości stawek – i dopiero wtedy są przygotowywane wypłaty – mówił.

Do rolników w grudniu i styczniu trafia 40 proc. dopłat – szybciej się nie da tego przeprowadzić.

Zofia Szczlczyk, wiceminister rolnictwa, dodała, że Polska na tle państw europejskich jest w czołówce, znacząca część gospodarstw dostaje pieniądze w grudniu. Na szybszą wypłatę mają szanse wnioski dobrze przygotowane, bez poprawek. To jedyne kryterium dla ARiMR. Wnioski sprawdzone, gotowe do realizacji system losowo układa w formie przekazów trafiających na konta beneficjentów.