Ministerstwo Rolnictwa postanowiło wyjaśnić, dlaczego nie podano stawek dopłat do materiału siewnego: „W związku z przewidywanym w najbliższym czasie wyczerpaniem się, w wyniku wypłaty rolnikom różnych form pomocy, przysługującego Polsce trzyletniego limitu skumulowanej pomocy de minimis w rolnictwie, dopłaty do gruntów ornych obsianych lub obsadzonych materiałem siewnym kategorii elitarny lub kwalifikowany za 2019 r. zostaną udzielone na początku 2020 roku.

Projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie stawek dopłat do 1 ha powierzchni gruntów ornych obsianych lub obsadzonych materiałem siewnym kategorii elitarny lub kwalifikowany za 2019 r. został przekazany do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z prośbą o rozpatrzenie przez Radę Ministrów.”

Aktualne wykorzystanie limitu pomocy de minimis w rolnictwie na dzień 17.10.2019 wynosi 292 052 263,61 euro, co stanowi 98,69%.

Trzeba więc uznać, że lada dzień – jeśli nie dziś - poznamy decyzję o wstrzymaniu wszelkiej pomocy udzielanej w ramach de minimis.

Niestety od ponad trzech miesięcy MRiRW nie udało się odpowiedzieć na inne nasze pytanie, a mianowicie, na jaką pomoc po suszy wystarczy limitu de minimis i czy podjęto kroki w kierunku jego zwiększenia – już w lipcu wskazywaliśmy, że nie będzie możliwości udzielenia pomocy po suszy i dopłat do nasion. Niestety nie wyjaśniono też, dlaczego nie budujemy systemu pozwalającego zwiększyć ten limit - mógłby wynosić 355 118 550 euro (czyli 1,5 proc. rocznej produkcji, a nie 1,25), gdyby Polska zdecydowała się na skorzystanie z możliwości odstępstwa sektorowego i prowadziła centralny rejestr pomocy. Aktualny trzyletni limit dla Polski wynosi 295 932 125 euro. Limit dla rolnika czy gospodarstwa to 20 tys. – a mógłby być zwiększony do 25 tys. euro.

Więcej: Limitu de minimis za mało na pomoc po suszy

Limit wyczerpał się „w wyniku wypłaty rolnikom różnych form pomocy”, ale i dlatego, że jest niewielki, a owe „formy pomocy” zastępują inne regulacje systemowe, gdzie indziej sprawnie funkcjonujące. Wszystkich bolączek rolników nie uda się załatwić w ramach niewielkiego wsparcia, dopuszczanego w UE automatycznie jako niezakłócającego równej konkurencji.

Zatem nie ma się czym cieszyć, a jest się czym martwić.

Zgodnie z ustawą o organizacji niektórych rynków rolnych Rada Ministrów określa stawki dopłat do nasion w drodze rozporządzenia corocznie do dnia 30 września.

Pytamy więc, na jakiej podstawie prawnej stawek tych nie podano w terminie – oraz gdzie można poznać projekt rozporządzenia podającego wysokość dopłat do nasion, bo na stronie RCL projektu ciągle nie ma.

Takie sytuacje nie budują autorytetu państwa, nie stanowią też wiarygodnego i stabilnego wsparcia dla rolników. I jedno, i drugie jest potrzebne.