Przypomnijmy. Rolnik skorzystał z programu „Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej". Kupił kombajn, świadczy usługi sąsiadom. Ale zachował też swoje gospodarstwo - wszak w programie chodzi o „różnicowanie", a nie o „likwidowanie" działalności rolniczej. I stanął przed problemem: jak postąpić, aby nikt nie zakwestionował prawidłowości działania, w sytuacji, kiedy to na własne pole wyjedzie kombajnem zakupionym z programu?

Czy rolnik może wykorzystać sprzęt zakupiony z tego działania we własnym gospodarstwie? - pytaliśmy najpierw w ARiMR. Odpowiedź udzielona przez ARiMR była niekonkretna, ostrzegano przed pozorowaniem działalności i zwracano uwagę na prawidłowe dokumentowanie prac.
Pewną nadzieją pozostawał więc jeszcze urząd skarbowy. Może Ministerstwo Finansów rozstrzygnie, jak postąpić? „Jak rolnik może jednocześnie ››wykorzystywać sprzęt w okresie przerw w wykonywaniu usług‹‹ i udowodnić ››charakter zarobkowy‹‹ i ››niepozorny‹‹ tej działalności?" - dopytywaliśmy.

Ministerstwo Finansów po raz pierwszy...

Przyszła odpowiedź - od razu na początku stwierdzono, że z pytania „nie wynika w jakiej formie prowadzona jest przez rolnika działalność gospodarcza. Wyjaśnienie, że jest to , jest niewystarczające" - napisano. Dalej była obszerna informacja o tym, co można uznać za działalność gospodarczą. „Reasumując, prowadzenie działalności gospodarczej, oznacza dążenie do osiągnięcia określonego przysporzenia majątkowego (dochodu)."

„Odnosząc się do poruszonej w zapytaniu kwestii świadczenia usług samemu sobie należy wyjaśnić, że opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług w myśl art. 5 ust. 1 ustawy podlega co do zasady odpłatna dostawa towarów i odpłatne świadczenie usług na terytorium kraju. Przy czym należy podkreślić, że aby doszło do transakcji podlegającej opodatkowaniu tym podatkiem muszą co do zasady wystąpić co najmniej dwa odrębne podmioty (dokonujący dostawy towaru/świadczenia usługi oraz nabywający ten towar/usługę)" - odpisało Ministerstwo Finansów.

Ministerstwo Finansów po raz drugi...

Sprecyzowałam zatem: „Oczywiście w pytaniu jest błąd, rolnik działa jako osoba fizyczna, nie jest spółką, prowadzi działalność gospodarczą jednoosobowo, samodzielnie. Nie ma więc , co wynika z kontekstu i opisu sytuacji dołączonego do pytania.

Jak pisałam poprzednio, rolnik rozszerzył swoją działalność rolniczą: "Działał wcześniej jako rolnik płatnik VAT i rozszerzył swoją działalność o usługi (które świadczy sąsiadom). Pyta, czy może świadczyć również usługi sobie, tzn. między firmami (rozszerzenie działalności traktuje tak właśnie, chociaż przecież będąc rolnikiem nie jest firmą) będącymi jego własnością - np. wystawiając fakturę. Czy może usługi świadczyć sobie - nieodpłatnie?"

I wreszcie otrzymaliśmy odpowiedź, którą można uznać za przybicie w tej licytacji.

Przybicie

Ministerstwo Finansów wyjaśniło: „Uprzejmie wyjaśniam, że w przypadku działalności gospodarczej prowadzonej przez osobę fizyczną rozszerzenie działalności o dodatkowe usługi nie może być traktowane jako powstanie nowej firmy. Wykonywanie prac z zakresu, o którą została rozszerzona działalność, na potrzeby prowadzonej przez podatnika działalności gospodarczej nie stanowi czynności podlegających opodatkowaniu. W związku z tym należy zauważyć (podobnie jak to wynikało z odpowiedzi udzielonej Pani Redaktor w dniu 24 sierpnia br.), że nie jest możliwe traktowanie wykonywanych „sobie" czynności w ramach prowadzonej działalności jako czynności podlegającej opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług. Jednocześnie pragnę podkreślić, że Ministerstwo Finansów nie jest właściwe do zajmowania stanowiska w sprawach rozliczania środków otrzymanych z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich".

A właściwa do zajęcia takiego stanowiska ARiMR milczy - pewnie analizując możliwość prowadzenia jednoosobowej spółki z o.o. przez rolnika...
Jak z tego wynika, pozostaje aktualna konkluzja z pierwszej części artykułu - rolnik zdany jest na dobrą wolę urzędnika z ARiMR, który będzie kontrolował prawidłowość działania i zgodność z założeniami programu. Ta dobra wola to jedyna podstawa jego działania. Działalność usługowa rolnika świadczona we własnym gospodarstwie przestaje być działalnością gospodarczą. Jadąc kombajnem po własnym polu rolnik usługodawca nie zarabia. Korzystając z pomocy trzeba zaś wykazać się gospodarnością. Czy w tym przypadku jest nią zamówienie usługi u sąsiada? Czy podobne problemy doczekają się uporządkowania w związku z objęciem rolników obowiązkiem prowadzenia rachunkowości i podatkiem dochodowym?