PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Małżeństwo odpowiada za próbę oszustwa rolników na prawie milion zł

Małżeństwo odpowiada za próbę oszustwa rolników na prawie milion zł
Fot. Shutterstock

Przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie we wtorek rozpoczął się proces młodego małżeństwa S. oskarżonych o usiłowanie oszustwa ponad 3,8 tys. rolników z całego kraju na kwotę prawie miliona złotych. Założyli oni spółkę, której logo przypominało znak ARiMR.



Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności. Na sali sądowej w czasie pierwszej rozprawy oskarżona Małgorzata S. była nieobecna; musiała bowiem zająć się dziećmi (oskarżeni są z Bydgoszczy). W czasie śledztwa nie przyznała się, podobnie jak jej mąż, do zarzucanych czynów.

Rzeszowska prokuratura oskarżyła małżonków o próbę doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem ponad 3,8 tys. rolników z całego kraju oraz działanie na szkodę jednej z rzeszowskich spółek na kwotę ponad 50 tys. zł. W rezultacie Małgorzata i Jakub S. oszukali ośmiu rolników na kwotę niespełna dwóch tys. zł.

W myśl aktu oskarżenia małżonkowie S. działając w z góry powziętym zamiarze, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej założyli w Warszawie spółkę, której znak graficzny był łudząco podobny do logo Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Następnie, po uzyskaniu z internetu elektronicznej bazy danych rolników, zlecili jednej z rzeszowskich firm, zajmujących się m.in. obsługą korespondencji masowej, wysłanie do ponad 19 tys. rolników korespondencji zawierającej informacje o konieczności zapłaty 246 złotych. Był to warunek otrzymania prawidłowego wniosku o przyznanie dopłaty bezpośredniej do użytkowanej ziemi.

Ponadto - jak informowała w czasie skierowania aktu oskarżenia do sądu rzeczniczka rzeszowskiej prokuratury okręgowej Ewa Romankiewicz - oskarżeni wprowadzili rzeszowską firmę w błąd, że mają uprawnienia do zajmowania się sprawami związanymi z przyjmowaniem od rolników wniosków o dopłaty bezpośrednie. Ponadto oskarżeni nie mieli ani zamiaru ani możliwości finansowych, aby zapłacić firmie za zlecenie.

Jednak zamierzonego celu nie udało się osiągnąć, bowiem korespondencja mailowa trafiła nie do ponad 19 tys., ale do ponad 3,8 tys. rolników. Według oskarżenia, powodem była nieaktualna baza adresowa.

"Ponadto, na załączonych do informacji poleceniach przelewu, podany został nie w pełni czytelny numer rachunku bankowego odbiorcy, uniemożliwiający przyjęcie przelewu do realizacji" - informowała wówczas Romankiewicz.

Dodała, że prawidłowo numer rachunku odczytało tylko ośmiu rolników, którzy uiścili żądaną kwotę, sądząc, że listy pochodziły od Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Na wtorkowej rozprawie Jakub S. podtrzymał wyjaśnienia składane w czasie śledztwa, które sąd odczytał. Mężczyzna utrzymywał, że nie chciał nikogo oszukać, a założona przez niego spółka o nazwie "ARMiR" to agencja reklamy, marketingu i rozwoju, i miała zajmować się doradztwem dla gospodarstw wiejskich w sprawie starania się o dotacje unijne.

Dopytywany na sali sądowej przez obronę o doświadczenie w staraniu się o dotacje unijne wyjaśnił, że wcześniej pomagał teściowi, który prowadzi hotel na terenach wiejskich, w wypełnianiu wniosków o przyznanie dotacji. Z kolei pytany przez sąd o kolor logo jego firmy, Jakub S. powiedział, że lubi kolor zielony.

Głównym oskarżonym jest Jakub S., a jego żona Małgorzata miała mu - zdaniem prokuratury - pomagać w całym procederze. To ona m.in. założyła w banku w Bydgoszczy rachunek dla założonej wspólnie z mężem spółki oraz przekazała Jakubowi S. zarejestrowany na siebie telefon komórkowy, wiedząc do czego konto, telefon i szyld firmy zostaną wykorzystane.

Tymczasem na pierwszej rozprawie Jakub S. utrzymywał, że żona o niczym nie wiedziała, że to on sam wszystko wymyślił. 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • Nnnnnn 2019-05-10 16:57:59
    Mnie też oszukało małżeństwo. Oferowali nawóz który okazał się nie nawozem bo bez żadnych pozwoleń. Nie mieli też pozwolenia na handel nawozami. Wystawili faktury za ponad 80000zl i obiecali że dostanę towar. Do dnia dzisiejszego nie oddali pieniędzy i nie przywieźli obiecanego towaru. Była to firma Hoppe Engineering z Gdyni. Czy ktoś jeszcze jest przez nich oszukany? Proszę piszcie.
  • S 2018-11-30 15:43:45
    Też mam duży problem bo zostaliśmy oszukani. Sprzedano nam jakiś odpad mówiąc że jest ekologiczny i zdrowy. Okazało się że to nie nawóz jak nam obiecywano. Nie ma on żadnych pozwoleń i badań jak nas zapewniano. Do tego zapłaciliśmy dużo ponad 150 000zl po czym towar znikł a po zgłoszeniu tej tajemniczej sprawy do prokuratury sprawa ciągnie się już drugi rok bez większych rezultatów. Małżeństwo chodzi na wolności i dalej sprzedaje to bez badań i ateistów w małych ilościach. Sprawdziliśmy też czy zarejestrowali swoją firmę jako firma mogąca sprzedawać nawozy jak o tym mówią i okazało się że nie są zarejestrowani więc nie można przeprowadzić u nich kontroli. Sprawa bardzo obszerna i moim zdaniem szkodliwa na dużą skalę, natomiast
  • Heniek 2016-10-11 14:20:17
    jakie zaliczki? zbliża się termin wypłat całych kwot!
    Defraudują nasze pieniądze i mydlą oczy. A tak naprawdę naszą kasą zapychają inne dziury!
  • Marecki 2016-10-11 13:41:32
    Ciekawa lekcja dla osób mówiących w potocznej mowie właśnie "armir" zamiast "arimr" na interesującą nas agencję.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.236.191.104
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.