Jak już informowaliśmy, Senat był za zwiększeniem wydatków na rolnictwo w tegorocznym budżecie o kwotę 640 mln zł.

Senatorowie zaproponowali bowiem, aby w projekcie ustawy budżetowej na 2022 r. dodać m.in. pozycje: „Dopłaty dla rolników na zakup nawozów, z kwotą dotacji i subwencji 140.000 tys. zł”, „Fundusz rekompensat dla rolników, którzy ponieśli stratę w wyniku upadłości podmiotu skupującego, z kwotą dotacji i subwencji 500.000 tys. zł”. Pieniądze te miałyby pochodzić z przesunięcia środków budżetowych.

Niestety po pierwszym odrzuceniu zaproponowanych przez Senat poprawek (i to nie tylko tych rolniczych) przez Komisję Finansów Publicznych oraz Rząd:

wniosek trafił do Sejmu, który - 27 stycznia br. - ostatecznie również odrzucił wszystkie poprawki Senatu, w tym oczywiście również te rolnicze.

Wychodzi więc na to, że nie będzie ani dopłat do nawozów ani rekompensat dla rolników, którzy ponieśli straty w wyniku upadłości podmiotu skupującego.

Sprawdź ceny nawozów na Giełdzie Rolnej!

Pytanie więc - w jakim celu Premier Mateusz Morawiecki wysłał do Komisji Europejskiej prośbę o zgodę na wprowadzenie przez Polskę dopłat do zakupu nawozów, skoro Rząd nie ma na tego typu działanie zaplanowanych w budżecie pieniędzy, i co więcej sam nie zgadza się na to, aby dokonać przesunięcia potrzebnych środków z innych miejsc? 

Warto też dodać, że Sejm nie zgodził się również na proponowane przez Senat zwiększenie dotacji do Narodowego Funduszu Zdrowia o 20 mld zł, przeznaczenie 10 mld zł na transformację energetyczną, w tym na wymianę źródeł ciepła w budynkach wielorodzinnych na niskoemisyjne, a także przeznaczenie 6,5 mld zł na podwyżki dla nauczycieli.

Dochody budżetu w ustawie budżetowej zostały ustalone na 491,9 mld zł, wydatki 521,8 mld zł, a deficyt nie więcej niż 29,9 mld zł. Resort finansów założył, że PKB Polski w 2022 r. wzrośnie o 4,6 proc., a średnioroczna inflacja ukształtuje się na poziomie 3,3 proc.

Teraz ustawa budżetowa czeka na podpis prezydenta.

 

oprac. m.in. na podstawie PAP