Wczorajsza informacja o wznowieniu wypłaty rekompensat po ubiegłorocznej suszy zaskoczyła wielu. Jeszcze kilka dni wcześniej podawano, że nie sposób przewidzieć, kiedy do rolników trafi zaległa pomoc, oraz że musi ją poprzedzić nowelizacja budżetu.

Więcej:

Wiadomo, jaką pomoc po suszy wypłaciła ARiMR!

Ardanowski: 10 proc. rolników musi poczekać na wypłatę środków suszowych do nowelizacji budżetu

Wczoraj okazało się, że trudności przezwyciężono.

Więcej: Znalazły się pieniądze na pomoc po ubiegłorocznej suszy

Zarówno minister, jak i ARiMR zapewniają, że tym razem są pieniądze na wypłacenie całej należnej rolnikom ubiegłorocznej pomocy.

ARiMR w komunikacie cytuje ministra i podaje (pisownia zgodna z oryginałem): „Dotychczas w ramach pomocy z powodu suszy za ubiegły rok rolnikom wypłacono 1,24 mld zł. Była to do tej pory część należnych rolnikom środków pomocowych. Kolejne wsparcie z budżetu pozwoli wypłacić wszystkie należności.

Bardzo zabiegał o to Prezydent Andrzej Duda.

- Warto przypomnieć politykom opozycji, szczególnie krytykującym politykom z PSL, że kiedy rządzili, w czasie podobnej suszy w 2015 roku „wysupłali” z kasy państwowej raptem ok. 0,5 mld zł – zauważył Minister Ardanowski. - My w 2018 roku wypłaciliśmy 2,2 mld zł. Część środków pomocy klęskowej za 2019 rok, której cała wartość wynosi ponad 2,3 mld zł., zabezpieczonych w budżecie Państwa,  musiało trafić na walkę z pandemią koronawirusa, której nikt nie był w stanie przewidzieć, stąd opóźnienie należnych płatności – powiedział Minister.

- Nadrabiamy opóźnienie. Rolnicy nie zostali bez pomocy ani w poprzednich latach naszych rządów, ani nie pozostaną bez opieki państwa, gdyby coś złego wydarzyło się teraz lub w przyszłości – zapewnił Minister Ardanowski.”

Nikt nie podał jednak kwot, jakie teraz zostaną wypłacone – a z przeszłości wiemy, że zarówno ministrowi, jak i ARiMR trudno było doliczyć się, jaki jest stan wypłat pomocy po ubiegłorocznej suszy.

Więcej: Pomoc po suszy w pełnej stawce 1000 zł/ha otrzymało 102 tys. rolników?

Pytaliśmy wczoraj w MRiRW: ile pieniędzy jest w tej ostatniej "transzy"? Czy wystarczy dla wszystkich, którzy jeszcze nie otrzymali pomocy? Czy koniec limitu de minimis nie przeszkodzi w wypłacie?

Odpowiedzi nie ma.

Spróbujmy więc sami ustalić, na co można teraz liczyć.

Jak mówił minister Ardanowski, a co ARiMR powtórzyła w swoim komunikacie, najpierw Komisja Finansów Publicznych dokonała przesunięć środków, potem premier podpisał uchwałę Rady Ministrów, a wreszcie minister rolnictwa podpisał i przekazał ARiMR odpowiednią umowę, co pozwala agencji wystawiać decyzje i wysyłać pieniądze – co potrwa kilka tygodni.

Jak wynika natomiast  z informacji sejmowej, „Komisja Finansów Publicznych pozytywnie zaopiniowała wnioski Ministra Finansów w sprawie zmiany przeznaczenia kwot z rezerw celowych, a zmiany miały na celu przekazanie kwoty 34.656 tys. zł na pomoc finansową dla kół gospodyń wiejskich oraz kwoty 676.000 tys. zł na pomoc dla podmiotów, które poniosły szkody w gospodarstwach rolnych lub rybackich, spowodowane wystąpieniem w 2019 r. suszy, huraganu, gradu, deszczu nawalnego lub powodzi.”

Znaczyłoby to, że – wg danych ARiMR – na pomoc po suszy trafiło łącznie 1915,7 mln zł (wcześniej 1 239,7 plus teraz 676 mln zł), podczas gdy miało trafić ponad 2,3 mld zł. Czy 400 mln zł wciąż brakuje? Czy może po „weryfikacji” te wnioski odpadły?

Niestety – nie wyjaśniono. Będzie to pewnie wiadomo za kilka tygodni…

A czy udzielenie tej pomocy jest wielkim sukcesem? Trzeba przypomnieć, że brak niezbędnej pomocy po suszy w 2015 roku, w połączeniu z trudnościami w uzyskaniu godziwego wynagrodzenia za sprzedawane produkty, sprawiły, że wieś poparła w wyborach PiS. Eliminacja chociaż jednego z tych czynników to więc być albo nie być dla rządzących.

Więcej: Potrzebna pomoc w rolnictwie, a nie wsparcie dla rolników