Skorzystanie z działania dofinansowującego inwestycje w środki trwałe, jakim jest modernizacja gospodarstw rolnych w perspektywie 2014-2020, jest szansą zarówno na rozwój dotychczasowej działalności w gospodarstwie, jak i zmianę kierunku produkcji. Wiadomo, że dofinansowanie ma być kierowane głównie na inwestycje związane z modernizacją lub budową nowych obiektów inwentarskich.

Jest to bardzo dobry kierunek zagospodarowania "rzeki pieniędzy" płynącej z funduszy UE, gdyż dotychczasowe kierunki inwestycji prowadziły niemal jedynie do zakupu nowych maszyn rolniczych - zbyt często kupowane na wyrost (zbyt duże w odniesieniu do posiadanego areału). Takie kierunki zagospodarowania środków własnych i dotacji unijnych nie ukierunkowały większości gospodarstw, a jedynie pozwoliły na modernizację parku maszynowego.

INWESTYCJA NA MIARĘ

Budowa nowego obiektu inwentarskiego z dofinansowaniem w ramach PROW była możliwa również do tej pory. Jednak niewielu rolników się na nią decydowało, a na pewno zdecydowana większość korzystała z funduszy na zakup maszyn rolniczych - w myśl zasady i krążącej wśród rolników pogłoski "nie rozliczaj z PROW niczego co nie ma tabliczki znamionowej". Czy była to prawdziwa teoria? Myślę, że zdecydowanie trafniejszym pytaniem jest to, czy cokolwiek zmieni się w obecnej perspektywie.

Jeszcze przed podjęciem decyzji o inwestycji należy ustalić skalę rozwoju gospodarstwa. Przede wszystkim chodzi o skrupulatne przeliczenie "sił na zamiary", by uchronić się przed przeinwestowaniem.

Nie wolno pozwolić sobie na inwestycje ponad możliwości. Fakt dofinansowania może kusić do inwestycji nieco "wyśrubowanych", lecz jest to bardzo poważny błąd, o czym nieraz mogli się przekonać rolnicy inwestujący w maszyny rolnicze ponad potrzeby ich gospodarstw.

O dofinansowanie mogą się starać hodowcy utrzymujący przynajmniej 15 krów (jedyny wyjątek stanowią młodzi rolnicy - w tym przypadku liczba krów utrzymywanych w momencie składania wniosku może być mniejsza), a inwestycja przyczyni się do zwiększenia skali produkcji, tj. osiągnięcia stada liczącego minimum 25 krów mlecznych.

Według danych IERiGŻ za rok 2012, wielkość stada krów mlecznych pozwalająca na uzyskanie dochodu parytetowego i rozwój gospodarstwa wynosiła niespełna 30 szt. Rok później wartość ta wzrosła do 35 krów mlecznych w stadzie. Należy się zatem spodziewać, że wartość ta rośnie nadal i będzie rosła w latach kolejnych. Aczkolwiek rozwój gospodarstwa z wykorzystaniem środków z PROW do poziomu nawet 35 krów może pozwolić niejednemu małemu gospodarstwu (utrzymującemu ok. 15-20 krów mlecznych) na dalszy rozwój w latach kolejnych.

Działanie promujące rozwój produkcji zwierzęcej przez finansowanie budowy lub modernizacji obór jest również pewną możliwością dla gospodarstw, które we wcześniejszych latach funkcjonowania PROW zmodernizowały park maszynowy, a również prowadzą hodowlę bydła mlecznego. Dofinansowanie to może bowiem pokryć znaczną część inwestycji planowanej w gospodarstwie, przez co wiele stad może znacząco umocnić swoją pozycję w wolnym rynku mleka (bez limitów produkcyjnych).

Warto w tym punkcie podkreślić, że w obecnej perspektywie nie będzie możliwe uzyskanie dofinansowania na zakup maszyn tego samego typu (w przypadku gospodarstw korzystających z wcześniejszych programów). Zapis ten powinien mobilizować do inwestowania w nowe budynki inwentarskie lub modernizację już istniejących.

BUDYNEK MUSI PASOWAĆ

Niezwykle ważne jest, aby możliwie najlepiej dopasować budynek do potrzeb konkretnego gospodarstwa. Wielkość budynku ma być odpowiednia do możliwości gospodarstwa - obsady zwierząt i limitującej ją powierzchni upraw z możliwością zapewnienia bazy paszowej na czele. Ważne jest, aby mieć świadomość, iż wprowadzenie pasz objętościowych z zakupu jest działaniem karygodnym, a w dłuższej perspektywie może pociągnąć za sobą utratę płynności finansowej gospodarstwa.

Budynki powinna charakteryzować prostota i funkcjonalność. Każdy z sektorów obory musi być dopasowany do zwierząt, które są i będą utrzymywane w stadzie. Zachowując rozsądek co do skali rozwoju produkcji, warto skupić się na jakości wykonania strefy legowiskowej, czy korytarzy spacerowych - są to obszary, na których nie powinno się poszukiwać oszczędności. Budowa i wyposażenie obór powinny opierać się na doborze rozwiązań, które faktycznie przyczynią się do poprawy warunków utrzymania zwierząt, a tym samym do możliwości uzyskania wzrostu produkcyjności i zdrowotności - wzrostu efektywności produkcji.

A MOŻE BYDŁO MIĘSNE

Działanie finansowe może być zarówno szansą na rozwój produkcji mleka, jak i hodowli bydła mięsnego. Ta gałąź produkcji zwierzęcej wymaga zdecydowanie mniejszych nakładów inwestycyjnych, jak i mniejsza jest pracochłonność przy codziennej obsłudze stada.

Budynki dla bydła mięsnego mogą być zdecydowanie lżejsze - otwarte, przynajmniej z jednej strony. System utrzymania nie wymaga stosowania drogich rozwiązań w postaci sprzętu udojowego czy zagospodarowania odchodów. Zwierzęta ponad pół roku spędzają na pastwiskach, a budynki wykorzystuje się jedynie w okresie zimowym. Stare obory uwięziowe wykorzystywane dotychczas do utrzymania krów mlecznych mogą być przeznaczone dla opasów lub zmodernizowane na lekkie wiaty dla krów mamek.

Zachętą do zmiany specjalizacji może być również wprowadzenie dopłat do bydła (od 3 do 30 szt. w stadzie). Wielkość ta powinna pozwalać na prawidłowe funkcjonowanie gospodarstwa.

W zależności od posiadanych gruntów (jakości i ilości) można dopasować odpowiednią rasę bydła mięsnego do rozwoju hodowli. Co do wielkości stada - w opinii hodowców można posłużyć się mnożnikiem x2. Oznacza to, że jeśli gospodarstwo jest w stanie utrzymać np. 15 krów mlecznych, to w przypadku krów mięsnych powierzchnia ta powinna być wystarczająca do utrzymania ok. 30 szt.

PODSUMOWANIE

Objęcie finansowaniem z PROW 2014-2020 modernizacji lub budowy nowych obiektów inwentarskich jest krokiem w przyszłość. Program ten może być szansą dla gospodarstw mniejszych na rozwój ich stad w kierunku produkcji mleka lub na zmianę profilu produkcji, np. na mięsny kierunek użytkowania bydła.

Wysoka kwota dofinansowania (zwrot do 500 tys. zł kosztów kwalifikowanych) powinna być wystarczająca do odpowiedniego rozwoju produkcji mleka w niejednym gospodarstwie. Należy jednak inwestować bardzo rozważnie, z należytą analizą potrzeb i możliwości rozwoju produkcji. Dzięki temu programowi poprawie ma ulec konkurencyjność gospodarstw utrzymujących zwierzęta gospodarskie (bydło i trzodę chlewną).