„Wykorzystanie środków finansowych Programu Operacyjnego RYBY 2014-2020 w połowie 2019 r. na podstawie: złożonych wniosków o dofinansowanie wyniosło 76,5 proc. (czyli 2 mld 174 mln zł z limitu wynoszącego blisko 2 mld 850 mln zł.), zawartych umów o dofinansowanie - 51,6 proc., dokonanych płatności - 29,5 proc. NIK nie stwierdziła zagrożenia niewykorzystania środków do 2023 r., czyli zakończenia rozliczenia Programu” – podała Najwyższa Izba Kontroli po zbadaniu realizacji Programu Operacyjnego Rybactwo i Morze na lata 2014-2020.

Program ten – podobnie jak PROW – realizuje jako instytucja pośrednicząca ARiMR.

Instytucją Zarządzającą PO RYBY 2014-2020 jest minister właściwy do spraw rybołówstwa (do 15 listopada 2015 r. ministrem właściwym do spraw rybołówstwa był Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a od 16 listopada 2015 r. Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej). Instytucjami pośredniczącymi w realizacji Programu są Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz 16 samorządów województw – wskazuje NIK i zauważa, że wszystkie kontrolowane oddziały regionalne ARiMR i urzędy marszałkowskie przewlekle rozpatrywały wnioski o dofinansowanie. Aż 57 proc. wniosków (tj. 1864) zostało rozpatrzonych z naruszeniem sześciomiesięcznego terminu.

Przyczyną przewlekłego rozpatrywania wniosków o dofinansowanie była kumulacja wniosków, a także problemy kadrowe w trzech z czterech skontrolowanych oddziałach regionalnych ARiMR – ustaliła NIK. Ponadto wskazano na niską jakość dokumentacji składanej przez wnioskodawców i niezakończony proces informatyzacji obsługi PO RYBY 2014-2020. Zauważono też znaczący odsetek wniosków odrzuconych i wycofanych - na koniec czerwca 2019 r. było to blisko 1200 wniosków na łączną kwotę pół miliarda złotych, co stanowiło ponad 14 proc. wszystkich złożonych wniosków i 18 proc. kwot objętych tymi wnioskami.

W 2019 r. wykonanie zasady n+3 obciążone było ryzykiem, gdyż do sierpnia tego roku wydatkowano tylko 45,9 proc. limitu środków finansowych (zasada n+3 oznacza, że jeżeli państwo członkowskie, które do końca roku n+3 złoży wnioski o płatność opiewające na kwotę mniejszą niż roczna transza środków przyznanych w roku n, bezpowrotnie traci kwotę różnicy) - podaje NIK.

Na szczęście w porę zauważono błędy i usprawniono  obsługę wniosków o dofinansowanie, a także przyspieszono składanie wniosków o płatność przez beneficjentów - dzięki temu zawarto 221 aneksów do umów dotyczących zmian harmonogramów wydatków. Zapobiegło to konieczności zwrotu środków - w 2019 r. zasada n+3 została wykonana, wymagany limit poświadczonych wydatków został przekroczony o 7,8 proc.

Zauważmy, że w ramach PROW na koniec maja 2020 roku zrealizowano płatności na 46,95% kwoty limitu, zawarto umowy na 67,70% limitu, a złożono wnioski na jego 89,18%.

W ciągu ostatniego roku sytuacja poprawiła się więc niewiele pod tym względem – rok temu zawarto umowy na zaledwie 55,05% limitu, a zrealizowano płatności na jego niespełna 35 proc.

Więcej: 13,6 mld euro na PROW to za dużo?