Na spotkaniu, zorganizowanym przez Polski Związek Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego oraz Federację Branżowych Związków Producentów Rolnych dyskutowano na temat stanowiska niektórych państw członkowskich odnośnie wsparcia sektora przeżuwaczy we Wspólnej Polityce Rolnej po 2013 roku.

Stanowisko Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego, które zbieżne jest ze stanowiskiem rządu, a także związków hodowców koni i owiec, przedstawił Pan Bogdan Wiatr, wiceprezes PZHiPBM, reprezentant COPA/COGECA na spotkaniach Komisji Europejskiej. Jak stwierdził Wiatr, powinno odejść się od istniejących systemów subwencji bezpośrednich i zastąpić je płatnością obszarową, co w jego opinii, przyniesie korzyści zarówno dla rolników, środowiska, jak i bioróżnorodności.

 Zdecydowanie popieramy stanowisko Rządu RP mówiące, że nowy system płatności powinien być związany z powierzchnią użytków rolnych, uwzględniać realizację wymogów w zakresie ochrony środowiska i dodatkowe wsparcie dla obszarów o niekorzystnych warunkach gospodarowania- brzmi stanowisko Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego. Płatności powinny odejść od uwarunkowań historycznych i być jednolite dla całej Unii- można przeczytać w stanowisku Związku.

 Producenci bydła mięsnego twierdzą, że właściwym rozwiązaniem dla obszarów zielonych będzie zastąpienie różnych istniejących systemów subwencji bezpośrednich, występujących w starych krajach UE, jednolitą płatnością obszarową do powierzchni wypasanych.

Na spotkaniu hodowców bydła mięsnego, na temat przyszłości Wspólnej Polityki Rolnej, wypowiedział się również minister rolnictwa, Marek Sawicki, który stwierdził, że, płatności stabilizacyjne w filarze I powinny być zmniejszone, a zwiększone w przypadku filaru II i przeznaczone byłyby one dla rolników, chcących rozwijać się i wprowadzać do swoich gospodarstw innowacyjne rozwiązania. Wg Sawickiego kryteria alokacji środków pomiędzy państwa członkowskie w ramach I filaru muszą odejść od obecnych, powiązanych z historyczną produkcją. Polskie stanowisko poparli przedstawiciele krajów bałtyckich oraz Czech.

 W imieniu hodowców francuskich wypowiedział się Pan Pierre Vaugarny, sekretarz generalny Francuskiej Narodowej Federacji Hodowców Bydła. Wśród francuskich delegatów obecny był również przedstawiciel rządu Francji- radca ds. Rolnictwa, Alexandre Martinez.

Zdaniem Vaugarny, najważniejsze jest zapewnienie samowystarczalności Unii Europejskiej i właśnie taki był cel WPR. Stwierdził, że trudno będzie zmienić przyzwyczajenie rolników do obecnego systemu dopłat. Jego zdaniem dotychczasowe dopłaty bezpośrednie do produkcji, wpływają na jej zwiększenie i nie wyobraża sobie WPR bez nich.

 Francja jest największym beneficjentem unijnych subwencji na rolnictwo. Zarówno Francja, jak i Niemcy chcą przeforsować obecną strukturę dopłat bezpośrednich, która umożliwia starym krajom członkowskim czerpanie największych korzyści. Jednak jak powiedział Grzegorz Grodzki, dyrektor PZHiPBM, proponowane zmiany niekoniecznie spowodowałyby znaczne obniżenie wysokości dopłat dla rolników starej piętnastki. Chodzi tu przede wszystkim o przesunięcie środków z filaru I na II, co umożliwiłoby rozwój aktywnych rolników.

 Jesteśmy bardzo zadowoleni ze spotkania- powiedział Grodzki i dodał, że podejście Ministra Sawickiego w sprawie nowej WPR jest słuszne.