Ile euro na ha? – zastanawiają się politycy, szacują też rolnicy.

Jakie dopłaty otrzyma statystyczne gospodarstwo polskie?

Poprosiliśmy ARiMR o najnowsze dane dotyczące struktury dopłat.

Jak wynika z informacji, w kampanii z 2014 roku, wg stanu na 31 stycznia 2015 r. :

1.             1 204 881 beneficjentów otrzymało płatności do powierzchni od 1 ha do 30 ha (powierzchnia na podstawie Jednolitej Płatności Obszarowej);

2.               951 930 beneficjentów otrzymało płatności do powierzchni od 1 ha do 10 ha (powierzchnia na podstawie JPO);

3.               518 861 beneficjentów otrzymało płatności poniżej 1 250 euro (kwota euro łącznie dla wszystkich grup płatności).

W liczbie rolników, którzy otrzymali płatności do 30 ha zawiera się również liczba rolników z przedziału do 10 ha.

A co z tego wynika po zmianie w systemie płatności? Otóż od 2015 roku z 1 mln 300 tys. składających wnioski o dopłaty prawie połowa otrzyma płatność realnie wyliczoną, ale nieprzekraczającą 1250 euro – będą to rolnicy automatycznie zaliczeni do systemu dla małych gospodarstw (o ile nie złożą oświadczenia o wystąpieniu z tego systemu).

Prawie milion rolników skorzysta z pomocy do pierwszych hektarów – ale w bardzo niewielkim zakresie, bo tylko do 7 ha uzyska płatność dodatkową.

Statystyczne gospodarstwo ma właśnie ok. 10 ha, dopłaty w nim wyniosą:

- JPO: 10x110 euro= 1100 euro (stawki dopłat według Oceny Skutków Regulacji dołączonej do ustawy o dopłatach, uchwalonej przez Sejm)

- za zazielenienie 10x74 euro= 740 euro

- dodatkowa do pierwszych ha 7x41 euro=287 euro.

Łącznie daje to 2127 euro, czyli około 213 euro na ha.

Oczywiście można do tego doliczyć ewentualne płatności przysługujące w związku z produkcją: za uprawę roślin wysokobiałkowych, ziemniaków skrobiowych, buraków cukrowych, pomidorów, chmielu, owoców miękkich, lnu i konopi czy tytoniu oraz za hodowlę bydła, krów, owiec, kóz.

Weźmy jednak pod uwagę konieczność posiadania umów kontraktacyjnych i wcześniejszego uzyskiwania możliwości uprawiania większości z tych roślin oraz trudności ze zorganizowaniem potrzebnego przy takiej hodowli zbytu np. mleka od kóz – w wielu regionach hodowla taka może być już chociażby z tego powodu nieopłacalna i wręcz niemożliwa.

Weźmy też pod uwagę, że koperta przeznaczona na płatności związane z produkcją to 15 proc. całości koperty na dopłaty, z czego 2 proc. musi przypadać na płatności do roślin wysokobiałkowych.

Na płatności w nowym okresie budżetowym jest dla Polski 23,5 mld euro, czyli na płatność związaną z produkcją przypada 3,5 mld, co rozłożone na 6 lat daje niespełna 600 milionów euro rocznie.

O dopłaty ubiega się przeciętnie 1,353 mln rolników, więc oznacza to, że na każdego z nich przypada rocznie ok. 450 euro z tytułu dopłat do produkcji. I to już z płatnością za wysokobiałkowe.

Trudno przewidzieć, jaka będzie struktura zasiewów w tym roku, można się jednak spodziewać obsiania dużego areału roślinami wysokobiałkowymi, co może wpłynąć na obniżenie płatności szacowanej na 326 euro do ha.

Dodajmy też, że młody rolnik otrzyma dodatkowo 62 euro na ha (do 50 ha). Do tego wsparcia będzie się kwalifikowało ok. 954 tys. ha.

ARiMR już szacuje, że płatności będą niższe, niż zakładane w OSR.