PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Sawicki zadowolony z budżetu

Sawicki zadowolony z budżetu

Autor:

Dodano:

Tagi:

Podczas sejmowej debaty Marek Sawicki, minister rolnictwa w prawie całym okresie trwania negocjacji unijnego budżetu na lata 2014-2020, wyraził zadowolenie z budżetu przyjętego na rolnictwo w nowej unijnej perspektywie.



Sawicki stwierdził, że sytuacja jest trudna: po raz pierwszy w historii Unii Europejskiej nowy budżet jest mniejszy od poprzedniego realnie o 4 proc., a cięcia dotyczą zwłaszcza rolnictwa.

- Największe cięcia dotknęły działu budżetowego: Zasoby naturalne, tj. głównie rolnictwa, na które przydzielono o 11,3 proc. mniej środków, z czego środki na płatności bezpośrednie dla rolników i tzw. działania rynkowe zostały zmniejszone aż o 17,5 proc. – mówił. - Uzgodniony na szczycie 7–8 lutego budżet przewiduje dla tego działu 373,2 mld euro, podczas gdy w oparciu o ceny stałe z 2011 r. obecny budżet dysponuje środkami na ten cel w wysokości 420,7 mld euro. Oznacza to 47,5 mld euro mniej.

Szczególnie duże cięcia nastąpiły w części budżetu przeznaczonej na dopłaty bezpośrednie.

- Środki na dopłaty bezpośrednie i działania rynkowe zmniejszą się z obecnych 336,7 mld euro do 277,8 mld w nowej perspektywie finansowej, a to jest spadek aż o 58,8 mld euro. Widać więc wyraźnie, że Unia Europejska kontynuuje przyjętą przed laty politykę ciągłego ograniczania środków na rolnictwo. Należy przypomnieć, że jeszcze w latach 80. Budżet wspólnej polityki rolnej stanowił blisko 80 proc. całości unijnych wydatków. Obecnie spadł zdecydowanie poniżej 40 proc.

W tym kontekście Sawicki jest zadowolony z budżetu wynegocjowanego na polskie rolnictwo:

- Mimo tych niesprzyjających uwarunkowań Polska zdołała wywalczyć więcej pieniędzy na rolnictwo niż w obecnym okresie programowania. W obszarze wspólnej polityki rolnej nasz kraj uzyskał bowiem alokację w wysokości 28,5 mld euro, co czyni nas piątym największym beneficjentem tej polityki. Więcej od nas otrzymują jedynie Francja, Niemcy, Hiszpania i Włochy. W porównaniu do okresu 2007–2013, kiedy otrzymaliśmy 26,9 mld euro, jest to więcej o 1,6 mld, czyli prawie o 6 proc. Należy mieć jednak na uwadze to, że zwiększenie alokacji dla Polski w tym obszarze wynika w głównej mierze z kończenia się okresu dochodzenia do pełnych płatności i z zastąpienia uzupełniających dopłat krajowych płatnościami w 100 proc. pochodzącymi z budżetu unijnego.

Jak podkreślił Sawicki, całe dopłaty bezpośrednie będą pochodziły z budżetu unijnego:

- Od 2014 r. polski rząd nie będzie już mógł z budżetu krajowego dopłacać do dopłat bezpośrednich, dlatego budżet unijny na dopłaty w tej pozycji został zwiększony dla Polski w sumie o mniej więcej 6 mld euro, czyli o 50 proc. W tym miejscu należy również zwrócić uwagę na to, że podane powyżej liczby wyrażone są w cenach z 2011 r. Po uwzględnieniu inflacji budżet rolny dla Polski wyniesie więc w sumie około 33 mld euro, z czego 22 mld euro będą przeznaczone na dopłaty bezpośrednie, a około 11 mld euro na rozwój obszarów wiejskich.

Za korzystne uznał były minister rolnictwa możliwe przesunięcie środków z II filara na dopłaty bezpośrednie, co powoduje ich zbliżenie do średniej europejskiej:

- Przypomnę, że w obecnym okresie finansowym alokacja Polski na wspólną politykę rolną była dzielona mniej więcej na połowę, tj. około 13,5 mld euro na I filar wspólnej polityki rolnej i 13,5 mld euro na filar II. Ponadto istniała możliwość przesunięcia 10 proc. z II filara do I. Z kolei w tym nowym budżecie – i tu ukłon w stronę pana premiera i polskiego rządu – uzyskaliśmy zgodę na możliwość przesunięcia z II filara do I nawet 25 proc. środków. Zgodnie z wewnątrzkoalicyjnym porozumieniem przesunięcie 25 proc. z filara II do filara I sprawia, iż ten główny cel negocjacyjny dotyczący wspólnej polityki rolnej, a więc dążenie do osiągnięcia poziomu dopłat bezpośrednich na poziomie średnioeuropejskim, jest bliski realizacji już na początku tego okresu programowania. Jeśli dołożymy do filara I środki przesunięte z filara II, wówczas płatność na hektar liczona w euro osiągnie poziom ok. 245 euro, a więc do średnioeuropejskiego poziomu 261 dzisiaj brakuje kilka procent.

Polityka spójności z kolei pozwoli sfinansować działania dotąd realizowane w PROW.

- Chcę również podkreślić, że część zadań, która do tej pory była realizowana w ramach rozwoju obszarów wiejskich, będzie mogła być realizowana w ramach polityki spójności – mówił Sawicki. - Są to m.in. takie działania, jak poprawa w obszarze infrastruktury, jak kwestie działań środowiskowych, jak kwestie dostępności szerokopasmowego Internetu czy też chociażby kwestie związane z rozwojem infrastruktury oświatowej czy infrastruktury zdrowotnej na obszarach wsi.

II filar będzie też mógł być uzupełniany z budżetu krajowego.

- Chcę także podkreślić, że istnieje możliwość uzupełniania filara II wspólnej polityki rolnej z budżetu krajowego. W ramach tego uzupełnienia takie działania, jak modernizacja gospodarstw rolnych, jak „Młody rolnik”, jak różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej czy mikroprzedsiębiorczość, nie będą uszczuplone. Reasumując, chcę bardzo mocno podkreślić, że jeśli chodzi o wspólną politykę rolną, która w ramach całej polityki unijnej od wielu lat jest już polityką o zmniejszającym się budżecie, to jeszcze raz w tej perspektywie finansowej Polsce udało się swoją alokację finansową zwiększyć.

Sawicki przestrzegł też, że tak dobry dla rolnictwa budżet już się nie powtórzy i konieczne jest niezwłoczne rozpoczęcie starań o korzystne uregulowania w następnym okresie budżetowym:

- Chcę także bardzo mocno podkreślić, że w mojej ocenie ta perspektywa finansowa jest ostatnim okresem, w którym w takim kształcie wspólna polityka rolna będzie mogła być realizowana co do przyszłości. Dlatego nie czekając do roku 2018 czy do roku 2020, Polska już dzisiaj podejmuje działania na rzecz głębokiej reformy wspólnej polityki rolnej, żeby, po pierwsze, tę wspólną politykę rolną uprościć, po drugie, żeby doprowadzić do przesunięcia środków w ramach wspólnej polityki rolnej z obszarów Europy, gdzie efektywność produkcyjna jest już maksymalnie wykorzystana i gdzie z jednej strony wysokie dopłaty, z drugiej strony wysokie przychody z rynku sprawiają, iż pozostała część Europy, szczególnie mam na myśli Polskę, kraje nadbałtyckie czy też Bułgarię i Rumunię, ma jeszcze ogromne rezerwy produkcyjne, które dzięki środkom unijnym mogą być lepiej wykorzystane i może to sprawić, iż będzie poprawiona konkurencyjność europejskiego rolnictwa względem rolnictwa światowego.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (7)

  • Obserwator 1 2013-02-26 12:03:07
    Historia lubi się powtarzać. W 2002 r. warunki akcesji polskiego rolnictwa choć były porażką jeszcze w marcu, to ogłoszono je w grudniu ...sukcesem. No cóż, robić z gęby cholewę już nie wstyd tylko elastyczność.. Wystarczy tylko pomanipulować liczbami. Wtedy przegrana staje się ....sukcesem. A że mamy do czynienia z manipulacją świadczą o tym poniższe dane.
    1. Rząd w oficjalnym stanowisku zobowiązał się do walki o równe dopłaty bezpośrednie w całej Unii (dokument z kwietnia 2012 r.). Wsparty został przez Sejm i Senat. Dla Polski oznaczałoby to 28,1 mld Euro samych dopłat bezpośrednich. Przy utrzymaniu 13,4 mld Euro z obecnej „siedmiolatki” 2007-2014 na rozwój obszarów wiejskich (II-gi filar WPR) dałoby to łącznie Polsce 41,5 mld Euro na lata 2014-2020. Rząd „przywiózł z Brukseli” 28,5 mld Euro czyli o 13 mld Euro mniej niż można było się spodziewać po jego kwietniowej deklaracji. Ogłasza to jako sukces. Czym więc była deklaracja rządowa? Jakimś nieodpowiedzialnym dokumentem czy mniej lub bardziej realistyczną diagnozą, ale całkowicie przegraną w negocjacjach?
    2. Twierdzi się, że w bieżącej siedmiolatce rolnictwo otrzyma 26,9 mld Euro. Oficjalne dokumenty unijne wskazują, że jest to kwota 28,5 mld Euro (15,1 mld Euro na płatności bezpośrednie i 13,4 mld Euro na rozwój obszarów wiejskich ROW). Rozbieżność ta wskazuje na celowe zaniżenie kwot jakie ma Polska otrzymać w tym budżecie, by pokazać negocjacyjny sukces. Trudno bowiem uwierzyć, że ministerialne służby nie wiedzą jakie kwoty przypadają Polsce.
    3. Zasadniczym błędem, zarówno rządu, jak i opozycji w negocjacjach budżetowych była całkowita rezygnacja z postulatu podziału płatności bezpośrednich w oparciu o obiektywne kryteria. Taki podział wynika z litery i ducha traktatów oraz z wielokrotnych deklaracji samej Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego. Wtedy Polska (przy zachowaniu unijnego budżetu z lat 2007-2013) otrzymałaby na rolnictwo 52,1 mld Euro (38,7 mld Euro na płatności bezpośrednie i 13,4 mld Euro na ROW). Wynegocjowane kwoty oznaczają w tym przypadku stratę dla polskiego rolnictwa sięgającą już 23,6 mld Euro. To jest rzeczywista skala polskiego sukcesu. Nawet obniżenie unijnego budżetu rolnego o 30% (obecne cięcia to tylko 17,5%) dawałoby Polsce 36,5 mld Euro. To obrazuje skalę polskich umiejętności negocjacyjnych.
    4. Dla ograniczenia strat Polski (choćby tylko części) jedyną szansą jest zablokowanie propozycji budżetowych Rady przez Parlament Europejski. Potrzebny jest więc apel, by działający w nim polscy posłowie o to się postarali tworząc stosowne koalicje. Szkoda, że partia teoretycznie broniąca polskiej wsi i polski wicepremier nie chcą tego zrozumieć . Wicepremier apeluje do nich o zupełnie coś odwrotnego. Szkoda, że Pan jako były minister rolnictwa też „rżnie głupa” i ogłasza porażkę za sukces. Nie brak przecież Panu wiedzy. Cóż., władza nawet najmądrzejszym rozum odbiera...

    Jakżeż ponuro i boleśnie brzmią w tym kontekście pełne dumy słowa polskiej piosenki patriotycznej odnoszące się do bojowników o Polskę: Uha, uha, niechaj Polska zna, jakich synów ma...
  • rolbew 2013-02-25 19:54:11
    Ale biadolicie.

    Beda nowe wybory to zaglosujcie na jedyna wlasciwa partie i zadajcie wyjscia z UE lub przynajmniej rezygnacji z doplat i zamkniecia rynku dla obcych.
  • olekfara 2013-02-25 17:22:50
    To nie ten pan czasami w zeszłym roku nie obiecywał, że modulacji nie będzie.
  • Marioo 2013-02-24 07:49:59
    To jest nie sprawiedliwe znowu sie nam mydli oczy ze wszystko jest super a zwyczajnie bedzie do (...) co to jest za rzad ze zamiast bronić tego co jeszcze z Polski zostało to oni nas pomału poprostu sprzedaja i niszczy sie Polskie rolnictwo
  • wołek 2013-02-23 14:04:23
    Nie dostaliśmy nawet tego co chciała nam dać UE .Propozycja była taka że rolnicy po mimo wcześniejszych zapowiedzi zrównania dopłat mieli otrzymać stopniowe zrównanie dopłat do 2020 roku dziś dostaniemy 200 euro do hektara a jak rozwalimy cały program restrukturyzacji to może 240 euro ale to nadal nie jest zrównanie dopłat .Nie zrealizowano nawet minimum a krzyczą że jest OK .
    Gdy by Donald wracał z negocjacji UE a tam zapadła decyzja o likwidacji UE a Merkel dała by mu 100 euro na bilet to i tak wrócił by do kraju i otrąbił by sukces bo inni wrócili na własny koszt .Tak jest prawda .
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.175.191.36
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.