PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Sztywne stanowisko Polski

Senacka Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapoznała się ze stanowiskiem rządu w sprawie Wspólnej Polityki Rolnej po roku 2014. Mimo, że dokument jest znany od dłuższego czasu, spotkanie w Senacie było pierwszą publiczną debatą na temat finansowania rolnictwa po 2013 r.



W czerwcu ub. r. rząd Polski zatwierdził nasze stanowisko w sprawie polityki rolnej Unii Europejskiej (dokument przyjęty przez rząd prezentujemy poniżej).

Dokument jest dobrze oceniany, jednakże nie było debaty nad celami Polski przed jego przyjęciem. Dotychczas dyskusja o przyszłości Wspólnej Polityki Rolnej sprowadzała się do tego, czy ta polityka ma być nacjonalizowana i wobec tego realizowana z budżetów krajowych przez państwa członkowskie Unii, czy też ma być zachowany budżet, a polityka realizowana tak jak dotychczas z pozycji Komisji Europejskiej.

Artur Ławniczak, wiceminister rolnictwa mówił, że zależy jemu na tym, żeby stanowisko Polski było stanowiskiem narodowym, a nie tylko rządu.

Polityka rolna Unii w jego ocenie musi być wspólnotowa, a nie tak jak dotychczas. Dotyczy to m.in. płatności bezpośrednich, które są zróżnicowane dla starych (wyższe) i nowych (niższe) członków Unii Europejskiej.

Rząd Polski chce zachowania po roku 2013 wspólnej organizacji rynków rolnych, czyli utrzymania mechanizmów interwencyjnych na rynkach rolnych, które w Polsce realizuje Agencja Rynku Rolnego. Poza tym Polska chce utrzymania dopłat bezpośrednich oraz tzw. drugiego filaru WPR, czyli działań i mechanizmów rozwojowych dla obszarów wiejskich (dzisiejszy PROW).

Rząd stoi także na stanowisku, że budżet na rolnictwo w Unii po 2013 r. nie niższy od obecnego – mówił Ławniczak.

Dla nas najważniejsze znaczenie mają płatności bezpośrednie, co nie oznacza, że nie chcemy zachowania mechanizmów rynkowych – mówiła Zofia Krzyżanowska z Ministerstwa Rolnictwa. Wahania cen płodów rolnych są duże, dlatego w stanowisku Polski zwracamy uwagę na działania interwencyjne Wspólnej Polityki Rolnej – kontynuowała.

W ocenie Krzyżanowskiej dyskusja na temat przyszłych płatności bezpośrednich w Unii będzie najtrudniejsza, zresztą już budzi emocje. Jej zdaniem kontynuowanie dopłat na obecnych zasadach, czyli opierając je na plonach referencyjnych i pogłowiu zwierząt jest nieuzasadnione. Nowe kraje Unii mają z tego powodu niższe dopłaty.

Kraje członkowskie Unii Europejskiej same będą decydowały o wydawaniu pieniędzy an rozwój wsi po 2013 r.

Polska ma obecnie Program Rozwoju Obszarów Wiejskich, w którym są 24 działania.

Rząd uważa, że po roku 2013,  w ramach rozwoju wsi powinny być realizowane wydatkowane pieniądze na:

1.       bezpieczeństwo żywnościowe,

2.       poprawę konkurencyjności sektora rolno – spożywczego,

3.       rozwój przedsiębiorczości,

4.        środowisko,

5.       szkolenia,

6.       poprawę jakości życia,

7.       rozwój technologii informacyjnych,

8.       poprawa infrastruktury.

Na razie nikt nie zdradza kulisów negocjacyjnych i ewentualnie obszarów, z których Polska może czy też będzie chciała zrezygnować podczas unijnej walki na budżetem Wspólnoty po 2013 r.

Marek Sawicki mówił w Sejmie dzień później, że już od lutego rozpoczyna cykl spotkań uzgodnieniowych w sprawie przyszłości WPR. Do Polski mają zawitać ministrowie rolnictwa, niektórych krajów UE.

Jerzy Chróścikowski, senator PiS i szef Senackiej Komisji Rolnictwa obawia się najgorszego. Jeżeli budżet unijny na rolnictwo zostanie ograniczony to zmienią się cele polityki rolnej Unii – mówił.

Argumentom, których chce użyć Polska w dyskusji nad nową polityką rolną przysłuchiwał się uważnie Jan Krzysztof Ardanowski, doradca Prezydenta RP.

Stanowisko rządu nie jest na razie dokument, który można traktować jako pewnik – mówił Ardanowski. Ryzyko poniesienia klęski negocjacyjnej jest wprost proporcjonalne do tego, że ma on być narodową strategią – kontynuował.

Ardanowski ma pretensje do rządu - nie do Ministra Rolnictwa, bo jego zdaniem on robi co może - za brak krajowej polityki rolnej. Ardanowski nie raz podkreślał brak zainteresowania sprawami rolnymi ze strony Platformy Obywatelskiej. Polityka rolna nie może być zależna od dobrej woli ministra rolnictwa, ale powinna być zależna od rządu – mówił.

Jego zdaniem polityka spójności jest słabo wykorzystywana do realizacji poprawy infrastruktury na obszarach wiejskich. Przereklamowany jest PROW – mówił doradca – miał on rozwiązać problemy wsi, a tego nie zrobił. Rząd przy odrolnił z urzędu grunty rolne w miastach i teraz nikt nie chce inwestować na wsiach – kontynuował Ardanowski. Założenie rozwoju kraju o metropolie, co znalazło się w strategii rozwoju kraju opracowanej przez ministra Boniego, zbankrutowało w wielu państwach na świecie – punktował rząd Ardanowski.

Na niesprawiedliwy rozdział płatności bezpośrednich wskazywał także Zbigniew Kuźmiuk, były europoseł. W 2013 r. niemieccy rolnicy będą otrzymywali 334 euro na hektar dopłat, polscy tylko 190 euro – mówił Kuźmiuk. Szukajmy sojuszników w Unii, razem z którymi nie dopuścimy do tego, że obecna polityka rolna i wysokość dopłat zostały zachowane po 2013 r. – kontynuował.

Głos w debacie na przyszłości WPR zabrali także profesorowie.

Prof. Jerzy Wilkin z Uniwersytetu Warszawskiego podkreślił, że złudzeniem było, że nie trzeba prowadzić krajowej polityki rolnej, skoro jest Wspólna Europejska Polityka Rolna.

Polskie rolnictwo jest zróżnicowane, dlatego jeden WPR nie może i nie mógł załatwić wszystkiego – mówił Wilkin.

Według profesora następuje ciągła erozja Wspólnej Polityki Rolnej, za sprawą liberalizacji handlu oraz poprzez możliwości współfinansowania wielu działań rozwojowych z budżetów krajowych. Wilkin przypomniał, że Komisja Europejska podjęła tysiące decyzji dotyczących krajowych polityk krajów członkowskich, w tym najwięcej dla Niemiec i Francji.

Wilkin uważa, że Polska powinna powiązać wydawanie środków finansowych w ramach Wspólnej Polityki Rolnej z innymi politykami oraz powinna korzystać z modulacji, czyli ograniczenia wysokości dopłat dla największych gospodarstw. Poza tym w jego ocenie potrzebny jest system zarządzania ryzykiem, który łagodziłby skutki wahań cen płodów rolnych, które będą się nasilać.

Profesor Andrzej Kowalski ze Szkoły Głównej Handlowej i jednocześnie szef Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej mówił o tym, dlaczego Polska nie może zgodzić się na renacjonalizację WPR.

Dla zapewnienia równych szans konieczne jest zapewnienie równych warunków konkurencji sektora rolnego na jednolitym rynku rolnym, co będzie możliwe w ocenie Kowalskiego, tylko w ramach jednego unijnego budżetu na rolnictwo. Jego zdaniem płatności bezpośrednie powinny pozostać jednym z głównych instrumentów polityki rolnej odpowiedzialnym za wsparcie i stabilizację dochodów rolniczych oraz rekompensowaniem kosztów związanych ze spełnieniem wysokich wymogów wspólnotowych choćby w odniesieniu do jakości produkcji.

Komisja Europejska ma w marcu przedstawić swoje założenia i swoją wizję Wspólnej Polityki Rolnej Unii po 2013 r.

Stanowisko Polski w sprawie Wspólnej Polityki Rolnej po 2013 r. (pdf)

źródło: farmer.pl



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.204.2.231
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.