Dopłaty unijne są postrzegane przez rolników, jako najważniejszy czynnik sprzyjający rozwojowi gospodarstw rolnych w naszym kraju. Tymczasem, o czym przekonuje się na co dzień większość gospodarzy, rosnąca w ostatnim czasie inflacja powoduje, że ich wartość jest coraz niższa i w coraz mniejszym stopniu rolnicy odczuwają poziom unijnego wsparcia.

Do tego dochodzi jeszcze kwestia aktualnej sytuacji za naszą wschodnią granicą i jej wpływ na sytuację m.in. gospodarczą w państwach UE, ale też na całym świecie. Fraza "bezpieczeństwo żywnościowe" jest obecnie odmieniana przez wszystkie przypadki, w różnych aspektach i okolicznościach.

- Unia Europejska jest samowystarczalna pod względem bezpieczeństwa żywnościowego, niemniej jednak z uwagi na aktualną sytuację geopolityczną, Komisja Europejska postanowiła podjąć dodatkowe działania, by zachować bezpieczeństwo i stabilność żywnościową, tak w UE, jak i w Ukrainie, oraz na całym świecie. Chcemy chronić naszych obywateli przed wysokimi cenami żywności oraz chronić naszych rolników przed wysokimi kosztami produkcji. Przewidujemy również działania długofalowe, żeby nasz system produkcji żywności był bardziej odporny i bardziej zrównoważony w najbliższych latach - mówił 23 marca w Brukseli Janusz Wojciechowski, Komisarz UE ds. rolnictwa.

Wszystko wskazuje na to, że na bazie marcowych deklaracji Komisarza Wojciechowskiego, już w najbliższym czasie, niewątpliwie trudna obecnie sytuacja rolników może się zmienić na nieco lepszą. Jak dowiadujemy się z niezależnych źródeł, KE przygotowuje przepisy, dzięki którym, w ramach przyznanej 23 marca pomocy z rezerwy kryzysowej UE - państwa członkowskie będą mogły zwaloryzować należne rolnikom dopłaty bezpośrednie o wskaźnik inflacji danego kraju

Według Jean Batista Morano, odpowiedzialnego w DG BUDGET za przygotowanie stosownych dokumentów wykonawczych w tej sprawie - waloryzacja będzie dotyczyła dopłat przyznanych rolnikom za 2021 rok. Zgodnie z założeniami, Agencje płatnicze zweryfikują wystawione dotychczas decyzje o wypłacie należności i do końca czerwca br. przekażą rolnikom na ich konta bankowe należne - wyższe o wskaźnik inflacji - środki.

Jaki wskaźnik inflacji zostanie przyjęty do wyliczeń? Według naszego rozmówcy, dla Polski będzie to średni poziom za marzec 2022, w ujęciu rocznym. Przypomnijmy,  inflacja konsumencka w Polsce wyniosła za luty, wg GUS - 8,5 proc. w ujęciu rocznym, tj. była wyższa, niż oczekiwali ekonomiści. Średnia prognoz wskazywała, że wskaźnik wyniesie 8,1 proc.

- W najbliższych dniach w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej ma się ukazać stosowne rozporządzenie w tej sprawie - informuje redakcję farmer.pl Jean Batista Morano.

- Nareszcie ktoś o nas rolnikach pomyślał - przyznaje w rozmowie z dziennikarką farmer.pl Roman Kłak, rolnik z Mazowsza. - Te zapowiadane dopłaty do nawozów to nie wiadomo kiedy będą i czy będą. A i tak na niewiele się teraz zdadzą. Przynajmniej z tej waloryzacji dopłat skorzystamy my, rolnicy, a nie firmy nawozowe, jak w przypadku dopłat do nawozów - dodaje Roman Kłak.

- Ekonomika gospodarstwa rolnego w większości przypadków nie zamyka się bez dopłat - zauważa dr Jarosław Miziołek z Instytutu Rozważań Rynkowych. - Obecnie, gdy inflacja rośnie w skali nienotowanej od lat, wartość tych dopłat spadła w sposób niezwykle dotkliwy. To co się dzieje aktualnie w sektorze rolnym to dramat, zresztą ciągle słyszymy jakie złe są nastroje wśród gospodarzy. Nie możemy też liczyć na konsumentów. Ich pensje - mimo że wszystko drożeje - nie rosną, a co za tym idzie nie będą chcieli przeznaczać większych kwot na żywność. Nie poprawią losu rolników. Tak więc pomysł na waloryzację dopłat bezpośrednich oceniam jako trafny - podkreśla dr Miziołek.

A co Państwo sądzą na ten temat?