PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

W Polsce w 2027 roku nadal będzie 216 euro na ha, w UE już jest 260

W Polsce w 2027 roku nadal będzie 216 euro na ha, w UE już jest 260 fot. Shutterstock

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 27-07-2020 09:50

Tagi:

W kończącej się perspektywie budżetowej Unia przeznaczyła na płatności bezpośrednie w Polsce łącznie na 7 lat 21 148 481 tys. euro, w nadchodzącej miałoby to być 21 422 771 tys. euro, zatem o 274 290 tys. euro więcej. Nie oznacza to wzrostu dopłat – alokacja roczna w najbliższych trzech latach spada, dopiero w 2024 r. nieznacznie przekracza tę z 2019 i 2020 roku.



„Farmer” dotarł do szczegółów ustaleń Rady Europejskiej z 21 lipca 2020 roku. Na całą politykę rolną i morską, a także działania na rzecz środowiska i klimatu, UE chce przeznaczyć 356 374 mln euro, z czego 258 594 mln euro trafi na wydatki związane z rynkiem i na dopłaty bezpośrednie, a same dopłaty nie przekroczą 239 916 mln euro.

Więcej: Na dopłaty bezpośrednie będzie mniej niż było

Jak się okazuje, budżet proponowany na polskie rolnictwo nie zmienił się zbytnio od tego, który proponowano w maju 2018 roku. Wówczas Polska oceniała proponowany budżet negatywnie, a spadek dopłat miał sięgać 2 euro na ha.

Więcej o tych wcześniejszych propozycjach i ocenach:

Zrównania dopłat nie będzie

Unia trzyma się za kieszeń

Teraz zaproponowano jeszcze Fundusz Odbudowy Gospodarczej po koronawirusie – dodatkowe pieniądze, które mają stanowić impuls do inwestycji pobudzających gospodarkę do rozwoju. Czy gospodarkę polską? To będzie zależało od tego, na co będą wydane – a zasad rozdysponowania tych pieniędzy nie znamy. Trzeba wątpić, aby trafiły na polską wieś – inaczej niż co najwyżej na drogi, biegnące przez nią i przez pola. FOG to 750 mld euro, z czego do Polski z ogólnego budżetu  ma trafić teraz ponad 700 mld zł. Część będzie w formie dotacji, a część - w formie pożyczek, prawie połowa (40 proc.) na pójść na inwestycje związane z klimatem i środowiskiem – podobnie jak z budżetu kierowanego na Wspólną Politykę Rolną.

Tymczasem niektórym państwom zaproponowano teraz jeszcze dodatkowe pieniądze na rozwój wsi – nawet 650 mln euro (Niemcy), a Polska nie otrzyma z tego tytułu żadnych dodatkowych środków, chociaż są kierowane m.in. do państw, „które muszą przesunąć większe kwoty do filara I, aby zwiększyć stopień konwergencji”.

A unijna alokacja na II filar WPR maleje znacznie w tej perspektywie budżetowej, zatem powtórzenie manewru z lat 2014-2020, polegającego na przesunięciu środków z rozwoju wsi na dopłaty będzie utrudnione i spowoduje, że na rozwój będziemy mogli przeznaczyć już wyjątkowo mało pieniędzy. Tym bardziej straci na tym wieś, że do II filara państwo może dokładać nawet drugie tyle (przynajmniej obecnie).

A co można powiedzieć o skutkach tych ostatnich zmian w propozycjach budżetowych, zaprezentowanych po lipcowym spotkaniu Rady Europejskiej?

„Farmer” dotarł do szczegółów tych wyliczeń. Na dopłaty bezpośrednie przeznaczono łącznie w nowym okresie budżetowym 34 591 210 761 euro. Do Polski w latach 2021-27 miałby trafić z tego tytułu 21 422 774 115 euro.

Wyliczenie to jest w cenach bieżących.

O ile więc w kończącej się perspektywie budżetowej Unia przeznaczyła na płatności bezpośrednie w Polsce łącznie na 7 lat 21 148 481 tys. euro, to teraz miałoby to być 21 422 771 tys. euro, zatem o 274 290 tys. euro więcej (zał. 1).

Zgodnie z propozycją z maja 2018 roku miało nam natomiast przypadać na płatności bezpośrednie 21 239 tys. euro (czyli  ok. 90 tys. euro więcej niż w obecnej, kończącej się perspektywie budżetowej), a 264 535 tys. euro to pierwotnie cały unijny budżet proponowany na dopłaty. Jak wynikało z szacunków poczynionych wówczas (czyli po propozycji z maja 2018 roku), dopłaty dla Polski spadały o 1,8 euro na hektar  (zał. 2).

Teraz więcej na dopłaty niż w latach 2014-20 o 274 290 tys. euro (czyli o trzy razy więcej niż miało to być w 2018 roku) oznacza więc tylko tyle, że… dopłaty nie spadają. Na każdy ha powierzchni kwalifikowanej do dopłat - w 2016 roku wynoszącej 14 207 400 ha – trafi w nadchodzącej nowej perspektywie budżetowej ok. 19 euro więcej (czyli ok. 2,7 euro rocznie) niż w poprzedniej siedmiolatce.

Jest zatem nieco lepiej niż dwa lata temu - prawie 200 tys. euro więcej trafi na polskie dopłaty, niż proponowano dwa lata temu, co uchroni nas przed spadkiem dopłat, szacowanym wówczas na 1,8 euro na ha.

A czy zapewni wzrost chociaż o blisko 3 euro na ha?

Zauważmy, że roczna alokacja na polskie dopłaty w 2020 roku wyniosła 3 061 518 tys. euro, a w kolejnych latach ma być niższa i dopiero w roku 2024 przekroczy tegoroczną i wyniesie 3 064 767.  W 2021 roku roczny pułap dla Polski to 2 972 977 tys. euro – prawie tyle, co w 2014 roku (2 970 020 tys. euro).

Zatem te niespełna 3 euro więcej na ha to średnia siedmioletnia i przypadająca na 7 lat, niekoniecznie aktualna dla 2021 roku. Tylko średnia.

I to wszystko w cenach bieżących.

Kwota na płatności bezpośrednie dla Polski większa niż planowana dwa lata temu czy nawet niż przeznaczana w okresie 2014-20 nie oznacza też wcale, że wypłacane rolnikom dopłaty wzrosną w stosunku do aktualnych – pamiętajmy, że w Polsce trafiało na nie z alokacji z II filara jeszcze 2,4 mld euro.

Obecnie proponowane zwiększenie budżetu na płatności bezpośrednie o 274 290 tys. euro oznacza więc co najwyżej, że kwota przeznaczana na dopłaty bezpośrednie w Polsce pozwoli na utrzymanie dopłat na obecnym poziomie – czyli nadal będzie to jak w 2020 roku ok. 216 euro na ha. Tymczasem w 2020 roku ta stawka w euro na ha wynosiła średnio w UE 267, a sięgała nawet 572 dla Grecji i dla Malty, 351 dla Włoch, 357 dla Cypru, 297 dla Niemiec, 418 dla Holandii, 369 dla Belgii, 280 dla Francji, 298 dla Słowenii (zał. 2).

- Zapowiadane jest zwiększenie budżetu wspólnej polityki rolnej o 26,5 mld euro, a z tej nadwyżki, z tego dodatku Polska otrzyma ok. 3 mld euro. To są środki, o które bardzo mocno zabiegał polski rząd - mówił minister Ardanowski tuż przed szczytem Rady Europejskiej.

Więcej:

Ardanowski w Grubnie mówił o nowej perspektywie unijnej 

Jak teraz ocenia MRiRW przedstawioną propozycję – nie wiadomo. Dotychczas nie została skomentowana, a na pytanie Farmera skierowane do MRiRW w tej sprawie odpowiedzi nie ma.

Jedno wiadomo na pewno – te 3 mld euro nie trafiło na dopłaty. A gdzie jest?

Czekamy na stanowisko MRiRW wobec przedstawionej tydzień temu unijnej propozycji budżetu.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (24)

  • rolnik 2020-07-29 23:30:57
    czyli PIS znowu oszukał rolników!!!!! 5 lat temu pis mówił" wyrównamy dopłaty z Niemcami i francuzami ( najwyższe w uni) 2 lata temu zmiana zdania- wyrównamy do średniej unijnej ( ok 50 euro wiecej na ha) teraz wychodzi na to ze nie będzie nawet średniej unijnej !!!! Mało tego od 2021 będzie zmiejszenie dopłat bo wchodzi zielony ład czyli masa kosztownych i uciążliwych wymagań za tę samom stawkę dopłat!!!!!! zrobili z nas frajerów
  • Rolnik 2020-07-29 21:32:22
    Narzekacie na PIS A co wam by dało PO też nic Poza tym by skakali jak im Niemiec i Francuz zagra już zapomnieliscie jak Polacy emigrowali za robota A teraz pomału zjeżdżają u mnie w rejonie nigdy się tyle osób nie budowalo
  • Pracownik 2020-07-29 17:33:21
    Ciekawe kiedy? zrównana będzie średnia pensja ze średnią w UE!
  • ADAM 2020-07-28 12:13:50
    Wypowiemu UE jeszcze niejedną konwencję lub umowę - to odczujemy na kieszeni bardzo.
  • Marian 2020-07-28 08:27:48
    Mam cichą nadzieję, że UE powie: chcemy dać, ale nie możemy, bo z praworządnością u was na bakier. Wstrzymanie dopłat przez 1 rok wystarczyłoby, żeby rolnicy zmienieli swoje wyborcze preferencje.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.200.222.93
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum


Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.