PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Warunkowość dopłat będzie dużym wyzwaniem

Warunkowość dopłat będzie dużym wyzwaniem
Obecnie rolnicy, żeby mogli pobierać płatności bezpośrednie, muszą spełniać określone wymogi. To się nie zmieni w nowej polityce, fot. AdobeStock

W jaki sposób cele zielonej architektury będą przekładać się na nowe ambitniejsze wymagania dla rolników europejskich, w tym dla naszych producentów? Jak będą warunkowane płatności w nowej Wspólnej Polityce Rolnej Unii Europejskiej? I w końcu, jakie ekoschemty i ile ich będzie w nowej polityce? Ile z nich będą musieli realizować rolnicy? To tylko kilka kluczowych pytań wokół polityki rolnej Unii Europejskiej na lata 2023-2027.



Obecnie rolnicy, żeby mogli pobierać płatności bezpośrednie, muszą spełniać określone wymogi. To się nie zmieni w nowej polityce. Aktualnie tymi wymogami są zazielenienie i wzajemna zgodność. Funkcjonują one w pierwszym filarze WPR, a dodatkowo płatne są działania rolno-środowiskowe w II filarze tej polityki. W nowej WPR wspomniane zazielenienie i wzajemna zgodność łączą się i powstaje nowa, wzmocniona warunkowość. Rolnicy, żeby mogli otrzymać płatności bezpośrednie, będą musieli przestrzegać nowych zasad. Dodatkowymi płatnościami będą także ekoschematy w I filarze, a za ich realizację rolnicy będą wynagradzani. Działania rolno-środowiskowe, tak jak to jest w obecnej polityce, pozostaną w II filarze polityki rolnej. Co do zasady podobnie jak obecnie rolnicy, którzy nie będą spełniać określonych wymagań, czyli odejdą od warunkowości, będą mieli obniżane płatności bezpośrednie o ok. 3 proc.

Warunkowość podstawowym obowiązkiem

Uzależnia ona otrzymanie pełnego wsparcia od zapewnienia przez rolników zgodności z podstawowymi normami dotyczącymi środowiska, zmian klimatu, zdrowia publicznego, zdrowia zwierząt, zdrowia roślin i dobrostanu zwierząt, tak jak obecna zasada wzajemnej zgodności. Nowe prawo UE definiuje je jako nowe normy DKR (dobrej kultury rolnej) i jako podstawowe wymogi w zakresie zarządzania (SMR). Te powyższe zasady wpisują się w założenia Zielonego Ładu i można je podzielić na trzy obszary, pierwszy to klimat i środowisko, drugi – zdrowie publiczne, zdrowie zwierząt i zdrowotność roślin i trzeci –  dobrostan zwierząt. Jakie normy wobec tego będą obowiązywały rolników?

Klimat i środowisko

W obszarze „klimat i środowisko” wpisano wiele podstawowych zasad, w tym trzy kluczowe, które mają chronić klimat: utrzymanie trwałych użytków zielonych, których udział nie może się zmniejszyć o więcej niż 5 proc. w stosunku do roku bazowego, którym jest rok 2018, zakaz wypalania gruntów ornych oraz ochrona terenów podmokłych i torfowisk, czyli zakaz ich przekształcania i zaorywania (ma obowiązywać od 2025 r.). Wprowadzenie ostatniej z nich oznacza opracowanie cyfrowej mapy takich terenów i ich późniejszą ochronę.

Zasoby wody mają być chronione przez rolników poprzez ustanowienie stref buforowych wzdłuż cieków wodnych oraz realizację dwóch dyrektyw – ramowej wodnej i azotanowej. W strefach buforowych producenci rolni nie będą mogli stosować żadnych nawozów, nie tylko azotowych oraz żadnych środków ochrony roślin. Strefy te będą miały co najmniej 3 m szerokości od wspomnianych wód. Z kolei wymienione dyrektywy oznaczają kontrolę poboru i spiętrzania wody oraz kontrolę dawkowania i przechowywania nawozów azotowych.

Zielony Ład w rolnictwie niesie ze sobą wymogi ochrony gleby. Będą należały do nich: zarządzanie orką w celu zmniejszenia ryzyka degradacji i erozji gleby, zachowanie okrywy glebowej i zmianowanie upraw. Oznacza to, że rolnicy będą zobowiązani do utrzymywania okrywy ochronnej gleby od 1 listopada do 15 lutego na co najmniej 30 proc. gruntów ornych w gospodarstwie lub zamiennie będą prowadzili uprawę bezorkową lub pasową. Co oznacza konieczność zmianowania? Gospodarstwa zobowiązane będą do prowadzenia co najmniej 3 różnych upraw na gruntach ornych, przy czym uprawa główna nie może zajmować więcej niż 65 proc., a dwie uprawy główne łącznie nie mogą zajmować więcej niż 90 proc. powierzchni. Planowane jest wyłączenie z tej zasady gospodarstw, które mają do 10 ha gruntów ornych.

Różnorodność biologiczna i krajobrazowa obszarów wiejskich będzie chroniona przez producentów rolnych m.in. poprzez przeznaczenie części gruntów ornych na obszary nieprodukcyjne, ugorowane lub na elementy krajobrazu. Ten wymóg budził bardzo dużo emocji podczas negocjacji i ostatecznie uznano, że każdy rolnik w UE będzie zobowiązany wyłączyć minimum 4 proc. gruntów ornych. Polski plan strategiczny przewiduje, że każdy producent wyłączy 7 proc. gruntów rolnych z produkcji, o ile zdecyduje się na stosowanie międzyplonów lub upraw wiążących azot. Wtedy ten warunek będzie można łączyć z jednym z ekoschematów, a to będzie oznaczało, że wyłączeniu będzie podlegało nie 4, a 3 proc. powierzchni gruntów ornych. Uwaga, na tej powierzchni (7 proc.) nie będzie można stosować środków ochrony roślin. Także i w tym wypadku temu wymogowi nie będą podlegały gospodarstwa posiadające 10 ha gruntów ornych.

Zdrowie publiczne, zwierząt i roślin

Rolnicy muszą też zdawać sobie sprawę, że w zakresie ochrony zdrowia będą realizowali założenia dyrektywy na rzecz zrównoważonego stosowania pestycydów. Nie obejdą wymogów dotyczących ograniczeń w stosowaniu środków ochrony roślin na obszarach chronionych, m.in. na terenie parków narodowych, obszarach Natura 2000, strefach wody do poboru, strefach ochrony siedlisk, a także wymogów dotyczących postępowania z opakowaniami po pestycydach, resztkami cieczy użytkowej po zabiegu czy też unieszkodliwiania niewykorzystanych środków ochrony roślin.

Na wysokość otrzymywanych dopłat bezpośrednich przez producentów rolnych nie będą miały wpływu zasady identyfikacji i rejestracji zwierząt (IRZ) i przestrzeganie profilaktyki chorób zwierząt w zakresie zapobiegania, kontroli i zwalczania niektórych przenośnych gąbczastych encefalopatii (TSE). Nie oznacza to, że rolnicy nie będą musieli ich przestrzegać. Po prostu nie zostały one objęte warunkowością otrzymywania dopłat.

Ekoschematy

Ekoprogramy to nic innego, jak tylko nowy rodzaj płatności bezpośrednich. Ich realizacja jest dobrowolna dla rolników, ale obowiązkowa dla państw członkowskich Unii Europejskiej. W ramach negocjacji nowej polityki ustalono minimalne poziomy kwot pieniężnych, jakie kraje członkowskie muszą przeznaczyć na ich realizację. Ten poziom został ustalony na 25 proc. Oznacza to, że jedną czwartą kwoty, jaką Polska przeznacza na dopłaty bezpośrednie (ok. 900 mln euro), musi w nowej polityce skierować na płatności w ramach ekoschematów. Dotychczas, czyli w obecnej WPR, Polska na programy rolno-środowiskowe i płatności na rolnictwo ekologiczne przeznacza ok. 260 mln euro. Jak widać z zestawienia powyższych kwot, realizacja ekoprogramów pochłonie o wiele większe środki finansowe od 2023 r. w porównaniu do tych wydatkowanych obecnie na cele środowiskowe. Warto nadmienić, że te środki będą rozliczane w okresach rocznych, a nie jak dotychczas dłuższych, często według zasady n+2. Ekoschematy – przynajmniej takie jest założenie polityki rolnej – mają być dostępne dla jak największej liczby rolników, a ich realizacja ma zapewnić osiągnięcie jak największych efektów środowiskowych. Dlatego też resort rolnictwa zaproponował bardzo szeroki wachlarz praktyk, z których powinni korzystać rolnicy. Co do zasady te płatności bezpośrednie będą wypłacane do powierzchni, a ich wysokość została wyliczona na podstawie utraconych przychodów i dodatkowych kosztów.

Obecnie resort rolnictwa chce, żeby producenci rolni od 2023 r. korzystali z 14 podstawowych ekoschematów oraz dwóch szerokich, obejmujących dobrostan zwierząt i rolnictwo ekologiczne. Środki finansowe przypisane poszczególnym schematom (koperty finansowe) zostały oszacowane na podstawie informacji pozyskanych nie tylko z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, lecz także od ekspertów, instytutów naukowych czy też ze spisu rolnego przeprowadzonego przez Główny Urząd Statystyczny. Resort zastrzega, że w przypadku większego zainteresowania konkretnym ekoschematem faktyczna wypłacona stawka może ulec zmianie, czyli może być niższa od proponowanej (ekoschmaty oraz stawki dopłat przedstawione zostały w tabeli). Nadal w ramach Wspólnoty trwają prace nad przepisami wykonawczymi do ich realizacji, a na spotkaniach grup roboczych eksperci Komisji Europejskiej wyjaśniają zasady ich funkcjonowania. 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (97)

  • robert 2021-12-25 01:26:35
    za chwile dopłaty beda stanowic smieszna pomoc finansowa dla rolnika - lepiej bedzie jak odpuscimy sobie doplaty i bedziemy siac co chcemy kiedy chcemy jak chcemy i wyjdzie ze lepiej finansowo na tym wyjdziemy. dopłata-500kg psznicy a niedługo 300kg. niemjeden raz tracimy wiecej z powodu suszy czy mrozu nawalnic itd. doplaty to jest rodzaj kontroli nad rolnikami i rodzaj szantazu
  • ad64 2021-12-23 09:16:09
    Zazielenienie gorsze niż covid.
  • Mundi 2021-12-21 14:28:17
    Tym mądralom Unijnym porponuję sprzedać każdemu KOWR-u gospodarstwo i niech pokażą jak gospodarzyć według tych idiotyzmów które wymyślili ,a komisarz Wojciechowski niech się zajmie reformą sądownictwa a nie reformą rolnictwa.Brak słów co czeka europejskie rolnictwo.Wg.słów Urbana Unijni urzęnicy wyżywią się SAMI !!!!
  • Emilian 2021-12-21 11:49:48
    Kiedyś Zakon Krzyżacki przekupowal naszych polityków. Dzisiaj zapewne jest stanowisko i obiecane wysokopłatne posady wzamian za usługę. Najpierw uzależnili polskie rolnictwo od dopłat, a teraz będą kroplówkę odłączać z tymże koszty już nie spadną. Żebym nie wiem jak robił w rolnictwie, to i tak Twój zysk kończy się na polityce. Jesteśmy kolonią, która swój zysk musi przeznaczać na zachód, aby był bogaty. Jeżeli ktoś nie rozumie po co zachodnua motoryzacja i wiele innych rzeczy jest w Polsce, to niech dalej płaci za kilka ton żelaza setki tysięcy złotych
  • Kowalski 2021-12-21 08:46:37
    Polska wstępując do UE miała być rynkiem zbytu i napływem taniej siły roboczej tak było jest i będzie.
    • Amix 2021-12-21 14:59:09
      A zgadza się bo tak zostały ustawione dotacje do rolnictwa w UE , którymi duże gospodarstwa płaciły za zachodnie ciągniki i inne maszyny rol. a mały rolnik miał albo ziemię wydzierżawić albo sprzedać dużemu i przy braku pracy w Polsce po prostu miał się stać parobkiem u dużego rolnika polskiego lub zagranicznego. Teraz UE obudziła się z wielkoprzemysłowym rolnictwem , wysokodotowanym i ogromnie praco i energochłonnym, które nijak im nie pasuje do czasów walki o ochronę środowiska i klimatu bo przyczynia się do ogromnej emisji gazów cieplarnianych i zatrucia gleby, zwierząt i ludzi. Nagle chyba sobie uświadomili, że jakimś cudem mimo ich głupoty część niewielkich tradycyjnych gospodarstw nadal żyje choć ledwo dycha i chcą je jakoś podtrzymać ale nie bardzo wiedzą jak. Ekoschematy tego nie załatwią bo są nastawione na pomoc środowisku kosztem dochodu rolnika bo wszyscy chcą czystego powietrza, gleby, żywności ale nikt nie chce za to płacić wiec straszy się rolnika, że jak nie zastosuje ekoschematu czyli nie zmniejszy swojego dochodu to utraci część dopłat czyli nowa głupota UE a raczej stara tylko w nowym wydaniu bo z pewnością nie zachęci to rolników do pozostania w tym biznesie a raczej do jego porzucenia szczególnie, że reszta gospodarki rozwija się i szuka rąk do pracy. Moim zdaniem przyszłość rolnictwa polskiego przedstawia się dość ponuro.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.249.22
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum


KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.