Ci hodowcy bydła, którzy będą chcieli skorzystać z dopłat dobrostanowych, muszą prowadzić chów bezuwięziowy. Ten wymóg jest warunkiem podstawowym dostępu do pieniędzy z I filara Wspólnej Polityki Rolnej, o który nie zabiegali hodowcy, nie przedstawiali go także panowie Wojciechowscy. Skąd wziął się w KPS ten zapis, skoro nikt takiego warunku nie chciał?

Kolejna linia niezgody, która została poprowadzona pomiędzy hodowcami bydła a resortem rolnictwa, wiedzie przez pastwiska. Otóż ci hodowcy bydła, przede wszystkim bydła opasowego, którzy utrzymują zwierzęta pod „chmurką”, nie otrzymają żadnego wsparcia w ramach ekoschematu dobrostan.

Szczegóły dotyczące zapisów warunkujących dopłaty z ekoschematów analizujemy poniżej.