Kilka dni temu pisaliśmy, że 11 krajów już przed Bożym Narodzeniem wypłaciło swoim rolnikom dopłaty bezpośrednie należne za 2011 rok. Poseł Krzysztof Tołwiński uważał, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby w ramach wyrównywania konkurencyjności mogli takie zaliczki otrzymać także nasi rolnicy. Jednak zdaniem posła Romualda Ajchlera nie jest to możliwe w istniejącym stanie prawnym. Poprosiliśmy o wyjaśnienie Ministerstwo Rolnictwa.

Ministerstwo poiformowało, że ramy prawne dotyczące zarówno wypłaty płatności bezpośrednich, jak i możliwości zastosowania płatności zaliczkowych zostały określone w art. 29 rozporządzenia Rady (WE) nr 73/2009, który to przepis obowiązuje, na jednakowych zasadach, wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej.

Przywołany przepis stanowi, iż płatności są przekazywane w nie więcej niż dwóch ratach na rok, w okresie od dnia 1 grudnia roku złożenia wniosku o przyznanie wsparcia bezpośredniego do dnia 30 czerwca kolejnego roku kalendarzowego.

Niemniej jednak, w drodze odstępstwa od powyższego Komisja może przewidzieć płatności zaliczkowe; upoważnić państwa członkowskie, w zależności od sytuacji budżetowej, do przekazania przed dniem 1 grudnia płatności zaliczkowych w regionach, w których ze względu na nadzwyczajne okoliczności rolnicy stoją w obliczu dotkliwych trudności finansowych w wysokości do 50 proc. płatności lub w wysokości do 80 proc. płatności w przypadku, gdy płatności zaliczkowe zostały już przewidziane.

Mechanizm zaliczkowania płatności bezpośrednich dotyczy możliwości rozpoczęcia wypłat od 16 października roku, za który wsparcie to jest przyznawane, jednocześnie należy podkreślić, że płatności nie mogą być wypłacone przed zakończeniem kontroli sprawdzania warunków kwalifikowalności. Oznacza to, że informacja o stosowaniu przez 11 państw członkowskich UE, od grudnia ubiegłego roku, płatności zaliczkowych w odniesieniu do kolejnej kampanii, tj. kampanii roku 2011, w której nie zakończył się jeszcze nabór wniosków, jest nieprawdziwa. Ministerstwo Rolnictwa odniosło się w ten sposób do niektórych wypowiedzi polityków, którzy twierdzili, że wiele państw w UE wypłacało płatności w formie zaliczkowej już za rok 2011.

Płatności zaliczkowe w 2010 r. realizowane były w krajach takich jak: Belgia, Francja, Grecja, Węgry, Irlandia, Włochy, Łotwa, Litwa, Rumunia, Hiszpania, Luksemburg, należy jednakże zaznaczyć, iż dotyczyły one kampanii roku 2010 - informuje resort rolnictwa.

Podkreślenia wymaga jednocześnie fakt - informuje biuro prasowe MRiRW - że przewidziana w przepisach wspólnotowych możliwość wypłaty zaliczek płatności nie obejmuje krajowych płatności uzupełniających stosowanych w Polsce w ramach uproszczonego systemu płatności bezpośrednich (ang. SAPS).

Działania agencji płatniczej mające na celu umożliwienie wypłaty zaliczek mogłyby dotyczyć zatem jedynie części finansowanej z budżetu unijnego. Część płatności finansowana z budżetu krajowego musiałaby zostać wypłacona w późniejszym etapie, który wskutek dodatkowego skomplikowania systemu nie mógłby zostać zrealizowany w dotychczasowym tempie. Należy podkreślić, że w 2010 r. kwota otrzymana przez rolników w grudniu była blisko dwukrotnie wyższa od kwoty zrealizowanej w tym samym okresie w kampanii 2007 r. Należy przy tym zaznaczyć, że dla wielu producentów udział krajowych płatności uzupełniających w całkowitych przychodach z płatności bezpośrednich jest znaczny, a więc opóźnienie takie byłoby dla nich niekorzystne.

Zdaniem resortu rolnictwa, mając na uwadze powyższe, jak również liczbę beneficjentów płatności bezpośrednich w Polsce (ok. 1 374 tys.), która jest większa od łącznej liczby beneficjentów we Francji, Wlk. Brytanii, Niemczech, Irlandii, Portugalii, Austrii i Danii oraz fakt, iż płatności nie mogą zostać przyznane do czasu sprawdzenia warunków kwalifikowalności, w tym przeprowadzenie kontroli na miejscu w ok. 130 tys. gospodarstw, należy stwierdzić, iż uruchomienie płatności zaliczkowych w naszym kraju byłoby trudne do przeprowadzenia i mogłoby wpłynąć na znaczne opóźnienie realizacji wypłat dla większości rolników.