Informacje o przypadkach naruszania przepisów dotyczących wycofania środków czynnych powinny być niezwłocznie kierowane do właściwego wojewódzkiego inspektora ochrony roślin i nasiennictwa - podawało MRiRW, a „Farmer” wyrażał przeświadczenie, że takie informacje o kukurydzy zaprawionej zakazanym środkiem Vitavax, zawierającym tiuram, która jeździ po kraju – i to wbrew przeświadczeniu MRiRW, które sądzi, że środek został wycofany z obrotu – ministerstwo przekaże, gdzie trzeba.

Więcej: Co wynika z wycofania z użytku substancji czynnej?

Pół roku po ujawnieniu problemu chcieliśmy wiedzieć, jak został rozwiązany.

Czy do któregokolwiek wojewódzkiego inspektora ochrony roślin i nasiennictwa została skierowana informacja o tym, że zaprawione Vitavaksem nasiona są wożone po kraju w okresie, kiedy użycie tiuram było niedozwolone? Co stało się z tymi nasionami? Kiedy zostały zutylizowane i ile to kosztowało? Czy i jak zamknięto tę sprawę? – zapytaliśmy w MRiRW, ale to… odsyła do PIORIN, choć, jak twierdzi, „nie oznacza to braku zainteresowania MRiRW tym  tematem”. Czekamy więc na wyjaśnienie, co z tego zainteresowania wynika.

Zapytaliśmy więc o to samo jeszcze w PIORIN i też czekamy na zbadanie problemu.

Pytanie najwyraźniej zaskoczyło również Małopolską Hodowlę Roślin, gdzie chcieliśmy ustalić, czy MHR zebrała nasiona zaprawione Vitavaksem? Kiedy? Ile ich było i jaki był ich ostateczny los? Ile kosztowała utylizacja? A jeśli nadal są wożone po kraju: kiedy ostatnio były u Państwa? Oraz, przy okazji, a i w związku z tym zapytaliśmy, z jakim wynikiem finansowym zamknięto ostatni rok rozliczeniowy w MHR?

Odpowiedzi nie ma. A dlaczego nas to interesuje?

Odpowiadam: bo kosztowało miliony. Pytanie tylko, czy więcej jak 10, czy może mniej? Tak czy inaczej – jest o co pytać.