Pandemia sprzyja rozwojowi tzw. zdalnych form likwidacji szkód komunikacyjnych. To takie, w których ubezpieczyciele nie wysyłają swoich ekspertów, żeby obejrzeli uszkodzenia w samochodzie. Proszą o wysłanie zdjęć i opisu zdarzenia.

Czasem korzystają z aplikacji na smartfony pozwalających na oględziny uszkodzeń w czasie rzeczywistym. Na tej podstawie podejmują decyzję o przyjęciu odpowiedzialności i wyceniają koszty naprawy. Następnie dzwonią do klienta proponując wypłatę określonej kwoty.

Zanim zgodzisz się na ugodę ubezpieczyciela, sprawdź...

- Przed podjęciem decyzji warto dowiedzieć się ile naprawa będzie kosztowała w danym warsztacie z którego usług zamierzamy skorzystać. Przy czym powinna być to dokładna wycena kosztów, poprzedzona oględzinami auta. Może się bowiem okazać, że np. dopiero po dokładniejszych oględzinach będzie można zidentyfikować uszkodzenia, których na pierwszy rzut oka na zdjęciach czy monitorze smatrfona nie widać. W takim wypadku możliwa jest rozbieżność między wyceną ubezpieczyciela, a wyceną specjalisty, który ogląda auto „na żywo” – mówi Anna Dąbrowska, ekspertka z biura Rzecznika Finansowego.

Anna Dąbrowska, zwraca uwagę, że decyzja o ugodzie powinna być podjęta z rozwagą i na podstawie pełnych informacji. Szczególnie w przypadku jeśli jesteśmy poszkodowani w wypadku i domagamy się odszkodowania z polisy OC komunikacyjnego jego sprawcy.

W tym wypadku są istotne wątpliwości, czy takie osoby zawierające ugodę z ubezpieczycielem mają status konsumenta. To oznacza, że ich uprawnienie do odstąpienia od ugody w ciągu 14 dni, może być przedmiotem sporu prawnego.

Jasność co do prawa do odstąpienia w tym terminie, mają tylko ci, którzy chcą zlikwidować szkodę korzystając ze swojego autocasco. To ważne uprawnienie, bo podważenie zawartej ugody może być niemożliwe, a przynajmniej jest to bardzo trudne.

Masz prawo negocjować proponowaną kwotę odszkodowania

Warto pamiętać, że istotą ugody, jest czynienie sobie wzajemnych ustępstw. To oznacza, że możemy negocjować z ubezpieczycielem. Jeśli oferuje np. 5 tys. zł odszkodowania, mamy prawo się nie zgodzić na tą kwotę.

Jeśli nasz mechanik twierdzi, że koszty naprawy będą wyższe możemy w rozmowie telefonicznej zaproponować, że zgodzimy się na przykład na 7 tys. zł.  Z kolei ubezpieczyciel może przedstawić nam kontrofertę, na przykład wynoszącą 6 tys. zł.

Jeśli to nas nie satysfakcjonuje możemy taką propozycję odrzucić. Wówczas albo ubezpieczyciel wróci do nas z kolejną ofertą, albo skieruje naszą sprawę na zwykłą ścieżkę likwidacji.

- Trzeba tylko pamiętać, że jeśli nie zdecydujemy się na ugodę telefoniczną, to zostanie rozpoczęta likwidacja szkody zwykłym trybem. Gdyby okazało się, że po wizycie rzeczoznawcy zaproponowane odszkodowanie będzie niższe, w reklamacji można m.in. odwoływać się do  pierwotnej oferty telefonicznej. Pamiętajmy, że dopóki odszkodowanie nie jest dla nas satysfakcjonujące nie należy zawierać ugody, lecz dochodzić sowich praw. Mając wiedzę, że rzeczywiste koszty naprawy będą wyższe nie jesteśmy w negocjacjach z ubezpieczycielem bez szans. Najlepiej zacząć od zwykłego postępowania reklamacyjnego – wyjaśnia Anna Dąbrowska.

Masz wątpliwości? Skorzystaj z porady Rzecznika Finansowego

Przypomina, że jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości związane z zakresem naszych uprawnień, można skorzystać z porady ekspertów Rzecznika Finansowego. To możliwe w czasie ich dyżurów telefonicznych lub przez zapytanie e-mailowe. Przy czym trzeba pamiętać, że są oni prawnikami.

To znaczy, że ich porady będą dotyczyły wyłącznie aspektów prawnych. Na przykład mogą podpowiedzieć, czy w danym przypadku należałoby przy szacowaniu kosztów naprawy auta stosować części zamienne z logo producenta auta, z logo producenta części czy też ich zamienniki innych producentów.

Nie leży jednak w ich kompetencjach np. weryfikowanie cen części czy rozmiarów uszkodzeń. Te informacje mogą być przydatne w samodzielnym sformułowaniu reklamacji do ubezpieczyciela.

Jeśli po jej rozpatrzeniu przez ubezpieczyciela klient nadal jest niezadowolony można złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego o przeprowadzenie postępowanie interwencyjnego lub polubownego.