Poseł Gabriela Masłowska podczas wczorajszej debaty nad budżetem na 2016 rok w imieniu Prawa i Sprawiedliwości odniosła się do propozycji dotyczącej rolnictwa. Co ciekawe, żaden inny klub w swoich wystąpieniach nie odniósł się w ogóle do tej kwestii.

Poseł Masłowska oceniła propozycję budżetu jako zapewniającą sprawną realizację zadań, w szczególności dotyczących poprawy sytuacji dochodowej w rolnictwie oraz poprawy stabilności dochodowej w produkcji rolnej.

- W moim przekonaniu przyjęty projekt budżetu w części dotyczącej rolnictwa umożliwi także realizację programu Prawa i Sprawiedliwości, który został zaakceptowany jednoznacznie przez polską wieś, umożliwi realizację tego programu przez resort rolnictwa we współpracy z innymi resortami – mówiła poseł.

Poseł przypomniała, że projekt budżetu państwa dotyczący rolnictwa zawiera się w trzech częściach, których dysponentem jest minister rolnictwa i rozwoju wsi: Rolnictwo, Rozwój wsi i Rynki rolne.

- W tych trzech częściach łącznie z wydatkami przewidzianymi w rezerwach celowych zaplanowano kwotę 8402 mln zł. Poza tymi wydatkami zaplanowano wydatki dla KRUS w kwocie 18 mld zł, co razem stanowi 27 mld zł, to jest 7,23% ogółu wydatków budżetowych. Ponadto zaplanowano środki Unii Europejskiej w wysokości 26 600 mln zł oraz środki na pożyczki z Banku Gospodarstwa Krajowego dla jednostek samorządu terytorialnego w kwocie ok. 400 mln zł. Po uwzględnieniu wyżej wymienionych pozycji wydatków przewiduje się, że kwota wydatków na rolnictwo wyniesie blisko 54 mld zł.

Aż blisko 72% ogółu wydatków stanowią wydatki w części Rozwój wsi.

Strona dochodowa jest ponad 50-krotnie mniejsza.

- Dochody stanowią zaledwie ok. 900 mln zł. Planuje się oczywiście wzrost w stosunku do roku 2015, i to nawet o 48%, ale tu główną pozycją, prawie jedyną pozycją zwiększającą ten dochód są planowane wpływy ze środków uzyskanych z gospodarowania zasobem własności Skarbu Państwa, pomniejszonych o środki wydatkowane na realizację tych zadań obciążających mienie. Przewiduje się także 9-procentowy wzrost niektórych opłat, np. za zezwolenia udzielane przez ministerstwo rolnictwa, za wprowadzanie środków ochrony roślin do obrotu, czy innych opłat pobieranych przez ministerstwo rolnictwa.

To nie wszystkie pieniądze, jakie przeznaczono na finansowanie wsi:

- Wiemy, że poza budżetem zaplanowano także wydatki na rolnictwo w budżetach wojewodów, a także w rezerwach celowych w kwocie ponad 2900 mln zł, które będą mogły być użyte na zwalczanie chorób zakaźnych zwierząt, na badania monitorujące różne pozostałości chemiczne w produkcji, w produktach zwierzęcych i w żywności, a także w paszach, dofinansowanie Inspekcji Weterynaryjnej i oczywiście dopłaty do paliwa rolniczego w kwocie 860 mln zł, które zwiększono w stosunku do poprzedniego roku o 60 mln zł.

Poseł porównała też budżet planowany z tym właśnie realizowanym.

- Jak zwykle w takich sytuacjach, kiedy oceniamy budżet, rodzi się pytanie: Jak plan budżetu, w tym wypadku rolnictwa na 2016 r., ma się do budżetu za rok poprzedzający? Jeśli chodzi o dynamikę wydatków budżetowych, to wzrost ma miejsce o 3%, w części 35: Rynki rolne. Dotyczy to wzrostu wydatków na Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych o 9% i świadczy o determinacji resortu rolnictwa w zakresie działań zabezpieczających polską żywność pod względem jakości, pod względem bezpieczeństwa dla konsumentów. Wydatki części: Rolnictwo zaplanowane są również na poziomie wyższym niż w 2015 r. – o 2,2%, a także wyżej ponad inflację zaplanowaną, która jest zaplanowana na poziomie 1,7%. I tutaj mamy wzrost wydatków na szkolnictwo zawodowe i opiekę, edukację, opiekę wychowawczą, a także na dofinansowanie Centralnego Ośrodka Badań Odmian Roślin Uprawnych, na graniczne inspektoraty weterynaryjne, natomiast inne pozostają na zbliżonym poziomie. Wydatki na rozwój wsi w części 33 są niższe w roku 2015 o 5%. Stanowią 95% kwoty z 2015 r. Zadziałała tutaj przyczyna obiektywna. W związku z uzyskaniem mniejszych w trakcie negocjacji środków na Program Rozwoju Obszarów Wiejskich i w związku z ograniczeniem środków europejskich na PROW na lata 2015–2020 agencja restrukturyzacji będzie wymagała mniejszych środków na współfinansowanie.

A na co nie wystarczyło pieniędzy?

- Mimo tej szczegółowej analizy chciałabym jednocześnie podkreślić, że istnieje nadal potrzeba zwiększenia dopłat do ubezpieczenia upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. Na ten cel potrzebna jest kwota ok. 168 mln zł. Umożliwiłoby to ubezpieczenie 4,5 mln ha upraw rolnych z dopłatą z budżetu państwa w wysokości 65% do składki ubezpieczeniowej w miejsce planowanych 2,9 mln ha. To jest naszym zamiarem, to jest naszym celem, do którego będziemy zmierzać, i w miarę możliwości będziemy o to się ubiegać i poszukiwać środków na te zadania. Chodzi także o zwiększone wydatki na dopłaty do kwalifikowanego materiału siewnego, na dotacje na ochronę roślin, na urządzenia, na utrzymanie urządzeń melioracji wodnych. Tu także potrzeba zwiększenia środków. Natomiast przede wszystkim brakuje środków na nowe inwestycje dotyczące melioracji na obszarach wiejskich, a to z tego powodu, że choć w poprzednim roku zapewniano nas, że będą te środki z Funduszu Spójności, okazuje się, że nie ma podstaw prawnych, żeby z Funduszu Spójności można było wykorzystać środki na ten cel, na inwestycje melioracyjne. Dlatego analiza wspólnej polityki rolnej w połowie roku daje nadzieję, że w wyniku tej dyskusji, starań polskiego resortu znajdzie się źródło sfinansowania także tego rodzaju inwestycji.