PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Jakie formalności przy budowie zbiornika do magazynowania wody?

Jakie formalności przy budowie zbiornika do magazynowania wody? Razem z ekspertem przeanalizowaliśmy, jakie wymagania prawne są niezbędne przy budowie małego zbiornika do magazynowania wody wraz z urządzeniami melioracyjnymi. Foto. Mabel Amber, Pixabay

Autor: Radosław Zieniewicz

Dodano: 11-06-2020 09:00

Tagi:

Razem z ekspertem przeanalizowaliśmy, jakie wymagania prawne są niezbędne przy budowie małego zbiornika do magazynowania wody wraz z urządzeniami melioracyjnymi. Mimo, że wprowadzane są uproszczenia przy tego typu inwestycjach to formalności, jakie musimy spełnić mogą przyprawić o zawrót głowy.



Wydawałoby się że wykopanie małego zbiornik wodnego nie przekraczającego powierzchni 1000 m2 i głębokości 3 m wraz z wykonaniem prostego spiętrzenia oraz przelewu do studni do odprowadzania nadwyżek wody nie powinno sprawić inwestorowi problemów związanych ze spełnieniem wymogów formalno-prawnych. Nic bardziej mylnego.

Taką inwestycję jeszcze trzeba bardzo dobrze przemyśleć i przeanalizować na etapie projektowania, aby ograniczyć liczbę oraz rodzaj wprowadzonych urządzeń melioracyjnych (spiętrzeń, przepustów i rowów) do niezbędnego minimum. Ma to znaczący wpływ na koszty związane z wykonaniem operatu wodnoprawnego i uzyskania pozwoleń wodnoprawnych. Przy realizacji takiego projektu pojawia się też kwestia wykonania rowów przepływowych, których zadaniem jest dostarczenie wody na pola.  

Wymagania prawne przy budowie zbiornika do magazynowania wody

Budowa samego zbiornika o głębokości do 2 m i powierzchni 800 m2 do magazynowania wody, wymaga w pierwszej kolejności uzyskania odpowiednich pozwoleń lub dokonania zgłoszeń. Istotne będą tu do przeanalizowania dwie kwestie.

Pierwsza, czy wykonanie  zbiornika o powierzchni 800 m2 i głębokości 2 m wymaga pozwolenia na budowę. Druga kwestia dotyczy konieczności uzyskania pozwolenia wodno-prawnego, czy jest ona wymagana przy tego typu zbiornikach?

Jeżeli chodzi o pozwolenie budowlane to kluczową kwestią jest termin przeprowadzonych prac nad wykonaniem zbiornika do magazynowania wody.

Na wniosek MRiRW wprowadzono do ustawy o Prawie Budowlanym zmianę, zgodnie z którą budowa stawów i zbiorników wodnych o powierzchni nieprzekraczającej 1000 m2 i głębokości nie przekraczającej 3 m, położonych w całości na gruntach rolnych, nie będzie wymagać decyzji o pozwoleniu na budowę oraz zgłoszenia, uwzględniono również w ramach trwających obecnie prac nad projektem ustawy o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw.

- W dniu 13 lutego 2020 r. została znowelizowana także ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2019 r. poz. 1186 z późn. zm.), która wprowadziła ułatwienia w zakresie wymogów wynikających z tej ustawy. Zgodnie z przyjętymi zmianami, budowa stawów i zbiorników wodnych o powierzchni nieprzekraczającej 1000 m2 i głębokości nieprzekraczającej 3 m nie będzie wymagała uzyskania decyzji o pozwoleniu budowlanym oraz zgłoszenia budowy. Wymienione ułatwienia będą służyły rozwojowi małej retencji wodnej co zmniejszy odpływ wód powierzchniowych i umożliwi wykorzystanie zgromadzonej wody do łagodzenia skutków suszy – podkreśla departament komunikacji i promocji MRiRW.

Jak wynika z odpowiedzi ekspertów MRiRW, pozwolenia na budowę oraz zgłoszenia nie będą wymagały wszystkie zbiorniki do 1000 m2 i głębokości 3 m, jednak dopiero po uprawomocnieniu się przepisów zawartych w nowelizacji. Przepisy te uprawomocnią się po 6 miesiącach od wprowadzonych zmian, czyli najwcześniej w połowie lipca 2020 r.

A zatem jeżeli rolnik prowadzi lub przeprowadził taką inwestycje musi w pierwszej kolejności uzyskać pozwolenie na budowę zbiornika o głębokości do 2 m i powierzchni 800 m2 we właściwym urzędzie.

Gdyby w przyszłości chciał wykonać kolejny taki zbiornik po 13 lipca 2020 r. wtedy nie będzie miał obowiązek według MRiRW nawet zgłaszania  lub ubiegania się o pozwolenie na wykonania takiego zbiornika o powierzchni do 1000 m2 i głębokości do 3 m.

Pozwolenia na budowę (ale samo zgłoszenie jest już obowiązkowe) nie wymagają tylko przydomowe baseny i oczka wodne o powierzchni do 50 m2 zgodnie z art. 29.1 punkt 13 ustawy Prawo Budowlane. Jest to więc w omawianym przez nas przypadku zupełnie zbyt małe zbiorniki, aby poprawić retencję na dużym areale gruntów rolnych. A co w przypadku pozwolenia prawno-wodnego? Czy budowa takiego zbiornika wodnego wymaga zdobycia jeszcze dodatkowo pozwolenia prawno-wodnego?

Oto, poniżej jaką odpowiedź otrzymaliśmy od Rzecznika PGW Wody Polskie:

- Zgodnie z ustawą Prawo Wodne wykonanie stawów, które nie są napełniane w ramach usług wodnych, ale wyłącznie wodami opadowymi lub roztopowymi lub wodami gruntowymi o powierzchni nieprzekraczającej 1000 m2 i głębokości nieprzekraczającej 3 m od naturalnej powierzchni terenu o zasięgu oddziaływania niewykraczającym poza granice terenu, którego zakład jest właścicielem nie wymaga pozwolenia wodnoprawnego.

Ewidentnie samo tylko wykonanie zbiorników wodnych spełniających powyższe wymagania określone przez PGW Wody Polskie nie wymaga uzyskania pozwolenia wodnoprawnego, ale obowiązkowe jest dokonania zgłoszenia wodnoprawnego.

W praktyce do zgłoszenia niezbędne jest uiszczenie opłaty w wysokości 90,16 zł oraz dołączenie: mapy sytuacyjno-wysokościowej z naniesionym schematem planowanych czynności, robót lub urządzeń wodnych i zasięgiem ich oddziaływania lub inną mapę uwierzytelnioną przez organ służby geodezyjnej i kartograficznej; szkice lub rysunki, przedstawiające urządzenie wodne lub obiekt, którego dotyczy zgłoszenia itd.

Podobną opinię wyraża ekspert, mgr inż. Maciej Humiczewski, dyrektor generalny w Komes Water, który uważa że nowe, obowiązujące od 2018 r., prawo wodne, wprowadziło istotne zmiany w nomenklaturze i przepisach związanych z melioracjami. Jednak czy są one wystarczające aby ułatwić tego typu inwestycje rolnikom?

- Zamiast pozwolenia wodnoprawnego, jedynie zgłoszenia wodnoprawnego (o wiele prostsza i szybsza procedura) wymaga: wykonanie stawów, o powierzchni nieprzekraczającej 1000 m2 i głębokości nieprzekraczającej 3 m od naturalnej powierzchni terenu – podkreśla Dyrektor Generalny w Komes Water i dodaje:

- Warunkiem jest, że staw taki nie jest zasilany poprzez pobór wód ze studni albo z rzeki/kanału oraz, że zasięg oddziaływania nie wykracza poza granice danej nieruchomości. Stąd istotne jest przeprowadzenie odpowiedniej analizy i rozplanowania działania tak, żeby zoptymalizować korzyści z budowy stawu i ograniczyć liczbę niezbędnych formalności – podsumowuje ekspert.

Ponadto, jak podkreśla ekspert Komes Water także w przypadku przebudowy rowu, ale niepolegającej na wykonaniu przepustu lub innego przekroju zamkniętego na długości nie większej niż 10 m, wymagane jest tylko zgłoszenie wodnoprawnego.

Wydawałoby się, że tak małą inwestycję mającą poprawić retencję w gospodarstwie rolnym można pod przeprowadzić samodzielnie w ramach uproszczonych procedur wymagających tylko zgłoszenia. Nic bardziej mylnego. Jak podaje mgr inż. Maciej Humiczewski, dyrektor generalny w Komes Water realizacja nawet tak niewielkich inwestycji mających na celu poprawę retencji wodnej gospodarstwa rolnego może wiązać się z koniecznością uzyskania pozwolenia wodnoprawnego z tytułu tzw. Szczególnego Korzystania z wód.

- Ponadto pozwolenia wodnoprawnego wymaga każde tzw. Szczególne Korzystanie z wód oraz usługi wodne, takie jak: odwadnianie gruntów i upraw; użytkowanie wody znajdującej się w stawach i rowach; korzystanie z wód do nawadniania gruntów lub upraw, a także na potrzeby działalności rolniczej w ilości większej niż średniorocznie 5 m3 na dobę; pobór wód podziemnych lub wód powierzchniowych; piętrzenie, magazynowanie lub retencjonowanie wód podziemnych i wód powierzchniowych oraz korzystanie z tych wód - podkreśla mgr inż. Maciej Humiczewski, dyrektor generalny w Komes Water.

A więc w naszym omawianym przypadku (pomijając na razie kwestie wodno-prawne związane z wykonaniem piętrzenia i przelewu) pozostaje jeszcze kwestia uzyskania pozwolenia wodnoprawnego z tytułu magazynowania lub retencjonowania wód podziemnych i wód powierzchniowych oraz korzystanie z tych wód, w tym i korzystanie z wód do nawadniania gruntów lub upraw, a także wykorzystanie wody na potrzeby działalności rolniczej w ilości większej niż średniorocznie 5 m3 na dobę.

W tej ostatniej kwestii rolnik musi i tak zaopatrzyć się w urządzenia, które będą dokonywały pomiaru wykorzystania wody, aby udokumentować że rzeczywiście dobowe wykorzystanie wody nie przekracza normy średniorocznej w wysokości 5 m3.

Istotne są jeszcze kwestie prawne dotyczące wykonania spiętrzenia oraz rowów przelewowych wraz z przelewem.

Spiętrzenia, przelewy i rowy przepływowe

Jeżeli chodzi o ustawę Prawo Wodne to jasno ona precyzuje, że wykonanie wszelkich spiętrzeń, przelewów, rowów przepływowych oraz innych tego typu prac melioracyjnych wymaga uzyskania pozwolenia wodnoprawnego.

- Przede wszystkim należy podkreślić, że wykonanie wszelkich urządzeń wodnych (urządzenia melioracyjne się do nich zaliczają) wymaga pozwolenia wodnoprawnego. Urządzeniami melioracji wodnych są m.in.: rowy, rurociągi i dreny wraz z budowlami związanymi z nimi funkcjonalnie, stacje pomp służące wyłącznie do celów rolniczych, ziemne stawy rybne, groble na obszarach nawadnianych, systemy nawodnień grawitacyjnych i ciśnieniowych – podkreśla mgr inż. Maciej Humiczewski, dyrektor generalny w Komes Water.

Co więcej, każde z tych przedsięwzięć są rozpatrywane indywidualnie przez PGW Wody Polskie, co w nomenklaturze prawnej może oznaczać, że tego typu urządzenia melioracyjne i wodne muszą być zaprojektowane i dostosowanie do specyfiki przeprowadzanej inwestycji (jej lokalizacji, rodzaju terenu itd.), zgodnie z wymaganiami prawnymi.

- Natomiast wykonanie budowli piętrzącej i innych urządzeń wodnych wymaga pozwolenia wodnoprawnego. Takie sprawy są rozpatrywane indywidualnie, dlatego rolnik który chce dokonać takiej inwestycji powinien skontaktować się z właściwą ze względu na lokalizację działki jednostką terenową Wód Polskich. Wstępne informacje osoba zainteresowana może uzyskać na naszej infolinii, nr: 22 699 92 99 – podkreśla Rzecznik PGW Wody Polskie.

W przypadku tej inwestycji wykonanie spiętrzenia, przelewu czy rowów przelewowych wymaga w pierwszej kolejności uzyskania pozwolenia wodno-prawnego (w tym i operatu wodnoprawnego) dla całej inwestycji.

A więc niezbędne jest zdobycie decyzji środowiskowych (jeżeli inwestycja tego wymaga), operatu wodnoprawnego wraz z opisem prowadzenia zamierzonej działalności niezawierającym określeń specjalistycznych, stanowiącym odrębny od operatu dokument; projekt instrukcji gospodarowania wodą, dokumentacje hydrologiczną oraz dowód uiszczenia opłaty za wydanie 1 pozwolenia wodnoprawnego w wysokości 224,88 zł, itd.

Pozostaje też jeszcze kwestia pozwolenia budowlanego. Czy wykonanie spiętrzenia lub przelewu wymaga jeszcze dodatkowo takiego pozwolenia?

Ustawa Prawo Budowlane z dnia 26 czerwca 2019 r. (przed nowelizacją) zgodnie z art. 29.1 pkt 9. dopuszcza wykonywanie i przebudowie urządzeń melioracji wodnych pod warunkiem, że zgłosimy tego typu prace w odpowiednim urzędzie. Istotne jest też, aby taka inwestycja nie była prowadzona na terenie Natura 2000 oraz nie wymagała przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. W przeciwnym wypadku będzie wymagane uzyskanie pozwolenie na budowę.

Nowelizacja ustawy prawo budowlane z dnia 13 lutego br., a która wejdzie w życie w połowie lipca br. jeszcze bardziej precyzuje, czy obiekty piętrzące lub upustowe wymagają tylko zgłoszenia.

Zgodnie z art 29.1 pkt 14 tylko zgłoszenia wymaga się przy budowie „obiektów budowlanych piętrzących wodę i upustowych o wysokości piętrzenia poniżej 1 m poza rzekami żeglownymi oraz poza obszarem parków narodowych, rezerwatów przyrody i parków krajobrazowych oraz ich otulin”.

Bez doradztwa ani rusz

Podsumowując, wykonanie prostego zbiornika o powierzchni mniejszej niż 1000 m2 i głębokości mniejszej niż 3 m wymaga na razie uzyskania pozwolenia na budowę (od połowy lipca 2020 r. jak podaje MRiRW nie będzie wymagane ani pozwolenie, ani zgłoszenie budowlane) oraz "tylko" zgłoszenia wodnoprawnego (pod pewnymi warunkami), co i tak wiąże się z pozyskaniem wielu decyzji, zgód oraz wykonania projektów lub rysunków.

Dochodzi do tego wykonanie spiętrzeń i upustów oraz rowów przepływowych co jednoznacznie wymaga uzyskania pozwolenia wodnoprawnego, a w niektórych przypadkach także pozwolenia na budowę. A jeżeli uszczuplamy wodne zasoby wód podziemnych,  naturalnych cieków, zbiorników lub rzek itd. może też wymagać oceny wodnoprawnej, to dodatkowe  885,36 zł i wydłużyć czas na oczekiwanie na decyzję. 

Pamiętajmy, że wiąże się to też z poniesieniem dodatkowych kosztów, nie mówiąc już o poświęceniu czasu (na decyzję o uzyskania pozwolenia wodnoprawnego nawet oczekuje się do pół roku), jaki jest niezbędny w celu pozyskaniu tych wszystkich pozwoleń i wniesienie zgłoszeń w odpowiednich urzędach. Czy rolnik ma na to czas?

Niech każdy właściciel gospodarstwa sam odpowie na to retoryczne pytanie. W takiej kwestii skorzystanie z doradztwa, nawet płatnego może zaoszczędzić nie tylko cenny czas, ale też i pieniądze inwestora.

- Przekładając powyższe na przypadek opisany w artykule, a więc sytuację, w której rolnik chciałby wykonać staw lub w inny sposób retencjonować wodę na swojej nieruchomości, należy zacząć od analizy planowanego działania i oceny jego wpływu na tereny przylegle oraz ustalenia czy i jakie urządzenia będą potrzebne, aby wodę tą retencjonować. Jeśli wykonanie stawu nie wiązało się z napełnianiem go wodą z rzeki oraz zbiornik ten nie przekracza wskazanych parametrów (powierzchnia i głębokość), wówczas jego wykonanie nie wymaga uzyskania pozwolenia wodnoprawnego (niezbędne jest zgłoszenie) – dodaje mgr inż. Maciej Humiczewski, dyrektor generalny w Komes Water. – Inwestycja w rzetelne zweryfikowanie możliwości hydraulicznych już na tym etapie, może spowodować znaczne oszczędności lub skrócenie czasu w dalszym procesie. Wykonanie stawu nie musi wymagać pozwolenia wodnoprawnego, jeśli wykażemy, że zasięg oddziaływania zmagazynowanej wody nie spowoduje zmian na terenach przyległych oraz, że do jego napełniania nie potrzebujemy powodować np. piętrzenia w rzece lub pompować wody ze studni.

Jak podkreśla ekspert z Komes Water, podobnie sprawa wygląda w przypadku gospodarowania rowami melioracyjnymi i drenarkami zlokalizowanymi na terenie gospodarowanym rolniczo (stanowią one wówczas własność właściciela nieruchomości).

–  Nie tylko możliwe, ale i zalecane jest zatrzymywanie wody w rowach, czy spowalnianie odpływu, nie mniej należy zrobić to z głową i sprawdzić, czy w skutek powyższego nie zalejemy lub nie osuszymy działki sąsiada. Zarówno w przypadku stawów jak i rowów należy pamiętać, że nie jest sztuką zmagazynowanie maksymalnych ilości wody i całkowite wstrzymanie jej przepływu, lecz spowodowanie, aby woda była retencjonowana i powolnie oddawana do zlewni (na pole, do rzeki, etc.). Woda powolnie przepływająca przez grunty zasila je w sposób stabilny i zapobiega osuszaniu i zasklepianiu, natomiast zróżnicowany i spowolniony odpływ wody powoduje, że mniejsze ilości biogenów trafiają w sposób skumulowany do odbiorników – podkreśla ekspert z Komes Water i dodaje: Odpowiednie planowanie gospodarki wodnej na polach i łąkach może mieć bardzo pozytywne skutki zarówno dla ekosystemów jak i dla portfela rolnika oraz jakości produktów, które wytwarza. Dlatego trzymamy kciuki za każdego kto ma chęć, możliwości i wiedzę, żeby w tym kierunku działać. Z tego też powodu z ogromną przyjemnością wspieramy i zamierzamy rozwijać ofertę wsparcia takich działań. Retencja w skali mikro jest prawdopodobnie ważniejsza niż ta w skali makro, stąd tak ważna rola rolnictwa w dzisiejszej gospodarce wodnej. Analizy możliwości retencyjnych obszaru, czy tez ocena skutków suszy i aktualnego stanu gruntów i roślin (wykonywane np. z pomocą drona z kamerami multispektralnymi) to w mojej ocenie przyszłość – podsumowuje inż. Maciej Humiczewski, dyrektor generalny w Komes Water.

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (7)

  • Marcin 2020-07-04 08:11:43
    6 miesięcy od 13 lutego upływa 13 sierpnia, nie lipca.
  • ekolog 2020-06-12 08:44:15
    Super. A maszty G5 powstają bez pozwolenia budowlanego bo epidemia i inwestycja celu publicznego. Coś mi to przypomina lexszyszko!!!!!!
  • Krzysztof 2020-06-11 20:04:46
    Miałem ochotę coś wykopać ale w połowie czytania mi się odechciało
  • Piotr 2020-06-11 11:41:40
    Rzygac mi się chce jak to czytam. Ta biurokracja sami się zajedziemy. Przed wojna papierów i zezwoleń nie trzeba było a ludzi potrafili mądre rzeczy robić bez szkodzy dla innych i środowiska
  • Paweł 2020-06-11 10:11:16
    Sam operat/zgłoszenie można by wypisać samemu, bo w końcu kopanie stawu to nie tama na Wiśle. Jednak jak się zagłębimy w temat zobaczymy, że wykopanie małej dziury w ziemi wymaga dokumentacji takiej jakbyśmy budowali tamę na Wiśle, albo wypompowywali całe jeziora. Dla zwykłego obywatela to jest mur nie do przejścia. Jego staw ma ratować środowisko, ale nie może bo biurokracja. A taka kopalnia odkrywkowa robi realną katastrofę ekologiczną w Przyjezierzu, na którą rządzacy przymykają oczy. Tylko, że kopalnia ma cały sztab opłacanych "hydrologów" i innych ekspertów, dla których napisanie stosu ekspertyz i dokumentów, że nic złego się nie dzieje to pestka. Przykre to, ale prawdziwe.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.159.8
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.