Komisarz UE ds. rolnictwa na pytanie Polsat News o to, czy za brak pieniędzy z KPO odpowiada Prawo i Sprawiedliwość, czy Bruksela, powiedział, że to przedwczesne pytanie, ale - jak dodał - pieniądze trafią do Polski. - Polska otrzyma fundusze na KPO - zapewnił Wojciechowski.

Dodał, że Polska ma zatwierdzony Krajowy Plan Odbudowy, ale nie został jeszcze złożony wniosek o płatność.

- Według mojej oceny Polska wypełniła wszystkie kamienie milowe wymagane dla tego planu. Takie były warunki podjęcie tej decyzji 1 czerwca, w której podjęciu uczestniczyłem. KE uznała widoczny postęp i ten plan mógł być zatwierdzony - powiedział.

Janusz Wojciechowski był również pytany o problemy na rynku żywności w związku z wojną na Ukrainie. W odpowiedzi podkreślił, że żywności w Polsce i w UE nie zabraknie. 

Musimy jednak być przygotowani na to, że kryzys na Ukrainie będzie się pogłębiał. Trzeba realnie liczyć się z kryzysem głodowym i migracją głodową z Ukrainy - wskazał unijny komisarz ds. rolnictwa.

Komisja Europejska na początku czerwca zaakceptowała polski Krajowy Plan Odbudowy. To krok w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy. KE zaznaczyła m.in., że polski KPO "zawiera kamienie milowe związane z ważnymi aspektami niezależności sądownictwa, które mają szczególne znaczenie dla poprawy klimatu inwestycyjnego i stworzenia warunków dla skutecznej realizacji" i że "Polska musi wykazać, że te kamienie milowe zostały osiągnięte przed dokonaniem jakichkolwiek wypłat w ramach Funduszu Odbudowy".

15 lipca weszła w życie nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym, zgodnie, z którą przestała istnieć Izba Dyscyplinarna, a w jej miejsce powstaje Izba Odpowiedzialności Zawodowej. Prezydent - kierując w lutym tego roku projekt do Sejmu - podkreślał, że jego celem jest naprawienie funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w naszym kraju oraz "danie rządowi narzędzia" do zakończenia sporu z Komisją Europejską i odblokowania Krajowego Planu Odbudowy. Zmian w SN oczekiwała KE w związku z decyzją Trybunału Sprawiedliwości UE z lipca ub. roku. Komisja m.in. od zmian w tym zakresie uzależniała akceptację KPO i wypłatę Polsce pieniędzy z Funduszu Odbudowy.

Pod koniec lipca szefowa KE Ursula von der Leyen powiedziała "DGP", że aby otrzymać środki z Krajowego Planu Odbudowy, Polska musi wywiązać się ze zobowiązań podjętych w celu zreformowania systemu środków dyscyplinarnych. Przyznała, że nowe prawo jest ważnym krokiem, jednak "nowa ustawa (nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym) nie gwarantuje sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej". Von der Leyen podkreśliła, że Polska musi również w pełni zastosować się do postanowienia Trybunału Sprawiedliwości UE, co jeszcze nie nastąpiło. - W szczególności nie przywrócono do orzekania zawieszonych sędziów i nadal obowiązuje dzienna kara finansowa. Jesteśmy w kontakcie z władzami polskimi w tych kwestiach i zależy nam na znalezieniu rozwiązania - dodała.