Finansowanie drugiego filaru wspólnej polityki rolnej (WPR) zostanie zwiększone o 15 mld euro w porównaniu z planami z 2018 r. Pieniądze mają pomóc w osiągnięciu „ambitnych celów” określonych w zielonym porozumieniu zgodnie ze strategią „od pola do stołu” i strategią różnorodności biologicznej.

Komisja opowiada się za funduszem na odbudowę w wysokości 750 mld euro i 1,1 bln euro na wieloletnie ramy finansowe.

Zwiększenie budżetu UE ma zostać sfinansowane poprzez zwiększenie zasobów własnych do „tymczasowo” 2,00 proc. dochodu narodowego brutto w UE. Umożliwiłoby to KE wykorzystanie „wysokiego ratingu kredytowego” do pozyskania dodatkowych 750 mld euro na rynkach finansowych. Te dodatkowe fundusze należy zapewnić w ramach programów UE. Według KE, spłata nastąpi w „długim okresie” w przyszłych budżetach UE - „nie przed 2028 r. i nie po 2058 r.”

W swoim przemówieniu w Parlamencie Europejskim w Brukseli przewodnicząca KE dr Ursula von der Leyen, stwierdziła, że chce zwiększyć zasoby własne KE. Celem jest rozszerzenie handlu emisjami w UE i unijnego podatku cyfrowego. Opowiedziała się również za wystarczająco wysokim krańcowym podatkiem od CO2. Może to działać, jako rekompensata za szkodliwą dla klimatu tanią produkcję w krajach trzecich.

KE dąży do szybkiego porozumienia politycznego w sprawie unijnego funduszu odbudowy nowej generacji i budżetu ogólnego na lata 2021-2027 na szczeblu Rady Europejskiej do lipca.

Norbert Lins, przewodniczący Komisji Rolnictwa Parlamentu Europejskiego, z zadowoleniem przyjął wzrost w drugim filarze, ale uznał go za dobry początek. Wezwał do utrzymania obecnego budżetu rolnego. Powiedział, że im wyższe wymagania wobec rolników w zakresie klimatu i środowiska, tym bardziej muszą one być zrównoważone finansowo. Podkreślił, że nadal istnieje potrzeba stabilnego udziału we wspólnej polityce rolnej w wieloletnich ramach finansowych i negocjacji. Ważne będzie także uwzględnienie rolnictwa w funduszu na rzecz odbudowy.