Negocjacje nad kształtem Krajowego Planu Strategicznego zostały już praktycznie z Unią Europejską zakończone.

- Tak naprawdę zostaje tylko jego zatwierdzenie, to jest tylko formalność. Będziemy teraz przystępowali do jego realizacji. Pod KPS przygotowujemy krajową legislację, co nie jest sprawą łatwą, bo musi zostać przyjęta ustawa i rozporządzenia pod konkretne rozwiązania. Pracy nie brakuje. Informacje  o planie będą także przekazywane rolnikom. Planujemy szkolenia w tej sprawie - wyjaśnia Henryk Kowalczyk.

Działania z Krajowego Planu Strategicznego będą wchodziły w życie od 2023 r., ale niektóre decyzje dotyczące produkcji na podstawie nowego planu będą podejmowane przez rolników już w tym roku.  - Dlatego chcemy jak najszybciej przekazywać im informacje o możliwościach finansowych z Krajowego Planu Strategicznego. Plan jest opublikowany, można do niego zajrzeć, ale chcemy zrobić bardziej przystępną akcję informacyjną we wrześniu - podkreśla minister.

Krajowy Plan Strategiczny - obszerny ale z okrojoną liczbą ekoschematów

Poprzedni plan liczył ponad 800 stron, teraz ponad 1200. Zmniejszona została liczba ekoschematów, niektórzy te zmiany mogą postrzegać jako rewolucję.  Jak minister podsumowuje te zmiany? - Zdecydowana większość tych stron zajmują uzasadnienia. Są one potrzebne do tego, żeby Komisja Europejska przekonała się do naszych propozycji. Istota planu jest zawarta na kilkunastu stronach, czyli poszczególne działania, budżety im przypisane i warunki dostępu. W planie są przedstawione płatności bezpośrednie i płatności redystrybucyjne, ale te rolnicy znają. Dalej są w nim premie dla rolników w płatnościach bezpośrednich, dopłaty produkcyjne, te wszystkie zagadnienia także były i są znane producentom.

Nowością są ekoschematy, jest ich mniej. W pierwotnym planie było ich 16,. Wicepremier Kowalczyk podkreśla, że były bardzo różne i właśnie one spotkały się z największą krytyką ze strony rolników.

- Płynęły do nas głosy, że jest ich za dużo, pytano czy można ich realizację łączyć, czy one się wzajemnie nie wykluczają i na które można uzyskać dofinansowanie? Wsłuchując się w te głosy zrobiliśmy jeden duży ekoschemat tj. rolnictwo węglowe. W nim można stopniować praktyki agrotechniczne i w ten sposób wiązać je z wymaganiami, a w konsekwencji uzyskiwać na nie dopłaty. Poszczególne praktyki rolnicy będą sumowali i od tego będzie zależała wysokość dopłaty jaką uzyskają. Na ten wielki ekoschemat przeznaczamy prawie 2,8 mld euro. To jest bardzo istotna zmiana. Są jeszcze oprócz rolnictwa węglowego drobne ekoschematy czyli m.in. rośliny miododajne i pasy kwietne, których nie da połączyć się z rolnictwem węglowym, bo dotyczą innych tematów - wyjaśnia.

Ekoschemat - dobrostan zwierząt

Kolejną dużą zmianą jest wprowadzenie ekoschematu dobrostan zwierząt. Kolejny duży ekoschemat obok rolnictwa węglowego.

Henryk Kowalczyk podkreśla, że wprowadzenie dobrostanu zwierząt jest największą i ważną zmianą w Krajowym Planie Strategicznym. - Praktyki realizowane przez rolników w tym ekoschemacie także będą odpowiednio punktowane i sumowane, a wysokość płatności dobrostanowej będzie uzależniona od liczny realizowanych praktyk rolniczych. Na dobrostan zwierząt podwoiliśmy pieniądze i to jest bardzo istotna zmiana w stosunku do wersji pierwotnej planu.

Przypomnijmy, że na wprowadzenie tych zmian naciskali panowie Wojciechowscy, Janusz i Grzegorz, czyli Pan komisarz i pan poseł. Czy urzędnicy resortu bardzo się zdenerwowali, że musieli przebudować Krajowy Plan Strategiczny? Wicepremier wyjaśnia jednak, że przede wszystkim, te zmiany, były podyktowane konsultacjami z organizacjami rolniczymi.

I dodaje: Te rozwiązania są bardzo dobre, bo dla mnie bardzo istotne jest wspieranie hodowli. Zapisy w zmienionym planie strategicznym właśnie temu służą. Zresztą wspieram hodowców od samego początku, jak tylko mogę. Proszę zauważyć chociażby wsparcie dla zagrożonej hodowli trzody chlewnej. Aby wspomóc proces jej dobudowy uruchomiłem dopłaty do prosiąt, a obecnie przygotowujemy wsparcie dla trzody chlewnej w ramach wsparcia z PROW 2014-2020, zanim jeszcze wejdzie w życie nowy plan. Na razie nie chcę mówić o szczegółach bo zmiany będą przedłożone Komisji Europejskiej. Mam nadzieję, że zatrzymamy tymi działaniami spadek pogłowia, a może da się jeszcze go odbudować.

Dobrostan powszechny ale... 

Ekoschematy powinny być działaniem dostępnym i powszechnym dla rolników. Plan finansowy pokazuje jednak, że największe środki zostaną skierowane dla hodowców bydła, mniejsze dla producentów trzody. Różnica jest bardzo duża.

- Tego nie można porównywać, bo są różne poziomy hodowli i ilości zwierząt - odpowiada minister.

Czy zatem planuje się jeszcze jakieś przesunięcia środków finansowych w tym zakresie? W obawie przed naciskami i pytaniami dlaczego jedni dostali więcej od drugich?

- Zrobiliśmy to co mogliśmy zrobić w konsensusie z rolnikami. Zawsze jest tak, że hodowcy trzody chcieliby więcej dla siebie, a hodowcy bydła więcej dla siebie. Uzgadniając nowy plan robiliśmy spotkania równoczesne z tymi i z tymi hodowcami i ten plan jest dla nich akceptowalny. Zmiany zostały dokonane na podstawie wniosków płynących od organizacji rolniczych. Gdy w grudniu minionego roku złożyłem Krajowy Plan Strategiczny w Komisji Europejskiej podkreślałem, że tak naprawdę dopiero rozpoczynamy nad nim dyskusję. Czas od tamtej pory do czerwca br. został przez rolników dobrze wykorzystany do zgłaszania uwag w celu zmiany wcześniejszego projektu - wyjaśnia Henryk Kowalczyk.

150 DJP - wielkość stada graniczna dla dobrostanu

Przy płatności dobrostanowej określono poziom graniczny dla płatności, wynoszący 150 DJP. To ograniczenie sprawia, że niektórzy hodowcy mówią wprost, że „wychodzi na to, że mam za duże stado”.

- Założyliśmy, że płatności dobrostanowe będą przysługiwały do 150 DJP bez względu na to, jak duże jest stado. Wspieramy przede wszystkim gospodarstwa rodzinne, ale nie wykluczamy większych. Płatności będą jednak przyznawane na zwierzęta do 150 DJP. Jeśli przeznaczylibyśmy środki finansowe na każdą sztukę powyżej 150 DJP, to stawka płatności musiałaby być mniejsza - wyjaśnia minister Kowalczyk.