Do konsultacji społecznych przekazano rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie wysokości dopłat do składek z tytułu ubezpieczenia upraw rolnych i zwierząt gospodarskich w 2023 r.

Przewiduje się w nim udzielanie dopłat ze środków budżetu państwa do składek z tytułu zawarcia przez producentów rolnych z zakładami ubezpieczeń umów ubezpieczenia:

  1. upraw rolnych (zbóż, kukurydzy, rzepaku, rzepiku, chmielu, tytoniu, warzyw gruntowych, drzew i krzewów owocowych, truskawek, ziemniaków, buraków cukrowych lub roślin strączkowych - od zasiewu lub wysadzenia do ich zbioru) od ryzyka wystąpienia szkód spowodowanych przez huragan, powódź, deszcz nawalny, grad, piorun, obsunięcie się ziemi, lawinę, suszę oraz ujemne skutki przezimowania lub przymrozki wiosenne - w wysokości 65% składki do 1 ha uprawy;
  2. zwierząt gospodarskich (bydła, koni, owiec, kóz, drobiu lub świń) od ryzyka wystąpienia szkód spowodowanych przez huragan, powódź, deszcz nawalny, grad, piorun, obsunięcie się ziemi, lawinę oraz w wyniku uboju z konieczności - w wysokości 65% składki do 1 sztuki.

Czyli nic nowego.

W uzasadnieniu do projektowanego prawa wpisano jednak inną informację, która daje do myślenia:

- Zgodnie z danymi dotyczącymi ubezpieczenia upraw rolnych z dopłatami z budżetu państwa, powierzchnia ubezpieczonych upraw wynosi rocznie ok. 3,7 mln ha, a zawieranych jest ok. 188 000 szt. umów ubezpieczenia upraw rolnych. Natomiast liczba ubezpieczonych zwierząt gospodarskich wynosi ok. 22 mln szt. rocznie (w tym głównie drób), a liczba zawartych umów wynosi ok. 810 szt.

Przypomnijmy, co napisała NIK w raporcie z 2020 r.: - Powierzchnia upraw rolnych objętych ubezpieczeniem wyniosła w 2017 r. ponad 3 272 tys. ha (przy planowanych 4 mln ha), a w 2018 r. 3 255,7 tys. ha (przy planowanych 5 mln ha). Stanowiło to zarówno w 2017 r i 2018 r. jedynie ponad 22 proc. całkowitej powierzchni użytków rolnych (14,6 mln ha).

Wychodzi na to, że mimo wsparcia ze strony państwa, wciąż niewielu rolników ubezpiecza swoje uprawy i zwierzęta. Wzrost ubezpieczonej powierzchni upraw - to poziom jedynie kilkuprocentowy.

W projekcie ustawy budżetowej na 2023 r. na ubezpieczenia upraw rolnych i zwierząt gospodarskich została zaplanowana łączna kwota 1.120.504 tys. zł, w tym kwota 920 504 tys. zł w ramach części 32 – Rolnictwo, której dysponentem jest minister właściwy do spraw rolnictwa oraz 200.000 tys. zł w ramach rezerwy celowej w części 83, dziale 758, rozdziale 75818, poz. 30 - Ubezpieczenie upraw rolnych i zwierząt gospodarskich.

Uprawa słonecznika wciąż bez ubezpieczenia

Niestety, rolnicy uprawiający słonecznik wciąż nie mają co liczyć na wsparcie w postaci dopłaty do ubezpieczenia.

O takie dopłaty zabiegają od dłuższego czasu m.in. rolnicy zrzeszeni w Polskim Związku Producentów Roślin Zbożowych.

A wydawało się, że jest na to nadzieja. Jak informował pod koniec września wiceminister Rafał Romanowski, odpowiadając na interpelację posła Adama Szłapki w sprawie rozszerzenia katalogu upraw objętych dopłatami do składek producentów rolnych z tytułu zawarcia umów ubezpieczenia upraw rolnych o uprawę słonecznika, w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi prowadzone są prace nad zmianą ustawy z dnia 7 lipca 2005 r. o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich.

- Propozycja rozszerzenia katalogu upraw, których ubezpieczenie uprawnia producentów rolnych do uzyskania z budżetu państwa dopłat do składek ubezpieczenia o uprawę słonecznika, jest objęta analizą w ramach tych prac - napisał wiceminister Romanowski.

- W 2020 r. słonecznik w Polsce był uprawiany na powierzchni nieco ponad 8,3 tys. ha, by w 2021 r. urosnąć do 19,5 tys. ha. Oznacza to ponad dwukrotny wzrost (za artykułem “Słonecznik przyszłością polskich pól?” z portalu Farmer.pl), dlatego uważam, że uprawa słonecznika powinna zostać objęta takimi samymi dopłatami do składek na ubezpieczenie jak pozostałe uprawy - argumentował w interpelacji poseł Szłapka.

Jednak jak widać po przedstawionym właśnie do konsultacji projekcie rozporządzenia, rolnicy uprawiający słonecznik będą musieli jeszcze trochę poczekać na zmianę prawa w zakresie dopłat do ubezpieczenia.