PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

NIK skontroluje rolnicze ubezpieczenia, bo statystyki optymizmem nie nastrajają

NIK skontroluje rolnicze ubezpieczenia, bo statystyki optymizmem nie nastrajają NIK chce zbadać, dlaczego rolnicy nie chcą się ubezpieczać, fot. pixabay

Autor: Grzegorz Tomczyk

Dodano: 26-06-2019 16:29

Tagi:

Tylko kilkanaście procent właścicieli gospodarstw zawiera umowy ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. NIK zamierza dojść odpowiedzi, co jest tego powodem na podstawie planowanych kontroli.



Najwyższa Izba Kontroli zorganizowała debatę nt. rolniczych ubezpieczeń. Zaproszeni do dyskusji eksperci, naukowcy, przedstawiciele rolników i ubezpieczyciele zastanawiali się w trakcie dyskusji, co może skłonić rolników do masowego ubezpieczania się, jakie oczekiwania gospodarze mają wobec ubezpieczycieli i w jakim kierunku powinny iść zmiany w ubezpieczeniach rolnych. Wnioski z dyskusji pomóc mają inspektorom NIK w opracowaniu kierunków kontroli w tym zakresie.

„Ubezpieczenia rolnicze dotychczas nie były tematem odrębnej kontroli NIK. Jedynie podczas kontroli wykonania budżetu państwa sprawdzane było wydatkowanie dotacji przeznaczonej dla zakładów ubezpieczeń na dopłaty do składek z tytułu zawartych umów ubezpieczenia upraw rolnych i zwierząt gospodarskich od ryzyka wystąpienia nieprzewidzianych zdarzeń losowych powodujących straty w produkcji roślinnej i zwierzęcej. Zorganizowana w Izbie debata jest elementem przygotowania do podjęcia kontroli w tym zakresie” – argumentuje NIK.

W trakcie konferencji w NIK, można się było dowiedzieć, że gdy 1990 r. zniesiono obowiązkowe ubezpieczenia upraw, gwałtownie spadła liczba nabywanych polis - z poziomu ok. 3 mln polis do 75 tys. z w roku 1997 i 32-36 tysięcy w latach bezpośrednio poprzedzających wprowadzenie ustawy w 2005 r. Ustawa o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich miała być impulsem do nabywania ubezpieczeń, tymczasem ich liczba od 2009 r. utrzymuje się na prawie niezmienionym poziomie 140 -160 tys. polis.

Statystyk tych nie poprawiło kolejnych 7 nowelizacji ustawy, w efekcie których poszerzono zakres dotowania poszczególnych rodzajów upraw, oraz zmieniono zasady udzielania pomocy gospodarstwom rolnym w przypadku nieprzewidzianych zdarzeń klęskowych. W 2007 r. wprowadzono też możliwość rozdzielania ryzyk. Od 2008 r. rolnicy, którzy uzyskali dopłaty bezpośrednie do gruntów rolnych w roku poprzednim, objęci zostali obowiązkiem ubezpieczania 50 proc. powierzchni upraw od części ryzyk - gradu, suszy, powodzi, ujemnych skutków przezimowania oraz przymrozków wiosennych. W 2015 r. zniesiono granicę areału 300 ha, do których można otrzymać dopłaty do składki. Na przestrzeni lat podniesiono dopłaty państwa do składek z 50 proc. do 65 proc.

O 2008r., czyli od momentu wprowadzenia obowiązku ubezpieczenia dla rolników, którzy uzyskali dopłaty bezpośrednie, odnotowano ponad sześciokrotny wzrost powierzchni ubezpieczonych upraw w porównaniu do 2006 r. i trzykrotny wzrost w stosunku do 2007 r. Obecnie areał ubezpieczonych upraw wynosi ok. 3 mln ha UR. A jednak od 2013 r. odnotowano powolny spadek ubezpieczonej powierzchni. Jak zauważa NIK, zgodnie z założeniami nowelizacji ustawy o ubezpieczeniach z 2015 r. w latach 2015-2020 powinniśmy mieć już ubezpieczone ok. 4-4,5 mln ha upraw, co pozwoliłoby na objecie ochrona ubezpieczeniową ok. 30-32 proc. wszystkich upraw lub 60 proc. upraw podlegających obowiązkowi ubezpieczeniowemu. Do realizacji tych założeń wciąż jednak daleka droga.

Od 2011 r. do 2018 r. dopłaty z budżetu państwa do składek z tytułu zawartych umów ubezpieczenia upraw rolnych i zwierząt gospodarskich wzrosły niemal czterokrotnie - z około 126 mln zł do ponad 450 mln zł. Proporcjonalnie wzrastała też wysokość składek należnych zakładom ubezpieczeń, tj. z ok. 272 mln zł do ok. 725 mln zł. Jak zauważono w trakcie debaty, nie wzrastała jednak w zasadniczy sposób liczba zawieranych umów ubezpieczeń: prawie 139 tys. umów w 2011r., a w 2018 r. ponad 165 tys. Oznacza to, że jedynie 12 proc. właścicieli gospodarstw zawarło umowy ubezpieczeń. W 2019 r. na dopłaty do ubezpieczenia upraw i zwierząt gospodarskich ma zostać przeznaczone 630 mln złotych z budżetu państwa i podobnie jak przed rokiem, dopłata może sięgać do 65 proc. wartości umowy.
W debacie często pojawiało się pytanie dlaczego rolnicy nie ubezpieczają w masowy sposób upraw rolnych i zwierząt gospodarskich? Okazuje się, że problemem dla nich są wysokie składki, stopień skomplikowania ubezpieczeń, podejście firm ubezpieczeniowych do wypłacania odszkodowań i co się z tym wiąże niepełna likwidacja szkody. Dostrzeżono także, że w branży ubezpieczeń rolniczych na naszym rynku panuje niewielka konkurencja, co z pewnością przekłada się na wysokość składek i elastyczność oferty ubezpieczeniowej.


Jak wskazują dane, gospodarstwa bardzo duże najczęściej wywiązują się z ustawowego obowiązku ubezpieczania. Najgorzej sytuacja wygląda w gospodarstwach bardzo małych i małych do 10 ha, gdzie zaledwie niewielki odsetek gospodarstw pobierających dopłaty zawiera umowy ubezpieczeniowe. Eksperci w trakcie debaty zwracali uwagę, że problemem jest nadal wysoka szkodowość ubezpieczeń rolnych, która wynika z niskiego udziału rolników w systemie, ale również zmiennych warunków pogodowych, co przy obecnych rozwiązanych może zniechęcać rolników i zakłady ubezpieczeniowe do zawierania umów ubezpieczenia. Wszyscy uczestnicy byli zgodni, że obserwowane i doświadczane zmiany klimatyczne mają coraz bardziej znaczący wpływ na ubezpieczenia rolne. Większość dyskutantów była też zgodna, że konieczna jest prosta likwidacja szkody, tak jak proste jest zawieranie umowy. Prosty musi być również system dopłat państwa do polis. Rozważyć należałoby też, czy dobrym rozwiązaniem nie byłoby ubezpieczenie dochodów rolniczych, a nie tylko upraw czy zwierząt gospodarskich – zauważa w podsumowaniu konferencji NIK.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • Lemiesz 2019-06-27 11:20:51
    Ciekawe jak Państwo dopłaca firmom ubezpieczeniemowym tak jak rolnikom od np gradu,wiatru,deszczu nawalnego,przymrozkow,ognia,suszy ,powodzi,upadku statku powietrznegob czy tylko od zawartej polisu a oni dopiero dzielą rolnilom na różne ubezpieczenia a druga sprawa karencji 14 dni od zawarcia ubezpieczenia to jest dyskryminacja rolnikow i powinien tym sie zająć rzecznik spraw obywatelskich bo tylko rolnikowi ubezpieczenie dziala za kilkanascie dni
  • UZP 2019-06-26 17:23:58
    Duża gospodarstwa stać by dać w łapę szacującym lub toczyć batalię przed sądem , mały w tym "układzie zamkniętym nie ma szans . Następna sprawa to ubezpieczenie jest kretyńsko skonstruowane bo nie jest szacowane od szkody tylko od rodzaju ubezpieczenia bo można się ubezpieczyć od gradu, wiatru, mrozu itd . ale wystarczy nie ubezpieczyć się np. od deszczu nawalnego i ubezpieczyciel będzie twierdził że podczas burzy to deszcz zniszczył nie grad albo w tym rejonie akurat nie ma klęski żywiołowej więc ubezpieczenie się nie należy . Co by zrobili kierowcy z polisami OC jeśli polisa działała by tylko wtedy gdy szkoda będzie wyrządzona na białym samochodzie a od czerwonych i zielony odpowiadasz już osobiści ? Myślę że ten NIK tylko po to będzie kontrolował aby przed wyborami powiedzieć że jest źle a po wyborach zrobimy lepiej (tak jak obiecali przed poprzednimi ) . Wszyscy są zgodni że ubezpieczenia są złe , nawet sam Sawicki który to wprowadzał twierdził że ubezpieczenia są źle skonstruowane ale nic nie robił a następcy tylko zapowiadają zmiany i nic z tym bublem nie robią . Teraz przed wyborami jak ktoś zapyta o ubezpieczenia to powiedzą że działają NIK raport pisze a będą działać po wyborach .....:)
  • Miki2 2019-06-26 16:58:59
    Będą kontrolować przez 20 lat tylko co to da?
  • Ja 2019-06-26 16:51:38
    Nie do wszystkiego Państwo dopłaca. Za ubezpieczenie 5.5ha upraw zielarskich musiałem zapłacić blisko 300 zł. Dla porównania 10ha zboża tak samo ubezpieczone to tylko 50 zł.
    • Ja 2019-06-26 17:27:48
      To 50zł od 10 ha to od trzęsienia ziemi czy wybuchu wulkanu oświeć mnie bo ja o takich stawkach nie słyszałem.
    • piłlił 2019-06-27 00:23:58
      20zł od ha zboża to normalna stawka za sam grad przy 5-6t, za zioła dużo wiecej za sady stawki dochodzą do 1300zł/ha czy 2 tys nawet...ale kto raz stracił i tak zapłaci bo wie co to jest grad przymrozek itd, takich stawek 5zł czy 60 za ziola to cięzko
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.220.239
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.