PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rolnicy nie korzystają z zasiłku chorobowego

Rolnicy nie korzystają z zasiłku chorobowego Czy rolnikowi wolno chorować? fot. ExergenCorporation z Pixabay

Zasiłek chorobowy to 10 zł za jeden dzień. Może go otrzymać rolnik, który jest niezdolny do pracy nieprzerwanie od 30 dni, nie dłużej jednak niż przez 180 dni. W I kw. 2020 r. liczba dni zasiłkowych wyniosła 6 mln 315 tys., co kosztowało trochę ponad 63 mln zł - i spadła ok. 11 proc. w stosunku do ubiegłego roku.



Posłowie Koalicji Polskiej (PSL wykluczyło z niej posłów Kukiz’15, a przedstawicielem wnioskodawców jest Dariusz Kurzawa z PSL, druk sejmowy nie zawiera podpisów innych posłów przedkładających ten projekt)) złożyli w Sejmie projekt ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych.

Dotyczy – jak streszcza go sejmowy opis - wprowadzenia przepisu, aby w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, ogłoszonego z powodu COVID-19, od 1. dnia choroby pracownika świadczenie chorobowe było finansowane z budżetu Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Inaczej mówiąc, zmiana polega na tym, żeby pracownik od pierwszego dnia zwolnienia korzystał ze świadczenia opłacanego przez FUS za pośrednictwem ZUS, a nie przez pracodawcę – ma to być forma pomocy dla przedsiębiorców.

Niestety pominięto przy tym zupełnie rolników i zasiłki chorobowe dla nich wypłacane z Funduszu Składkowego KRUS.

Przypomnijmy, że z powodu koronawirusa z 10 do 15 złotych zwiększono dzienny zasiłek chorobowy dla rolników trwający do 14 dni.

Więcej: 15 zł dziennie zasiłku chorobowego po koronawirusie dłużej

Czy zasiłek chorobowy rolników mógłby być wyższy? Wszak rolnicy sami płacą za siebie to świadczenie.

Ubezpieczenie chorobowe dla rolników ubezpieczonych w KRUS jest finansowane z Funduszu Składkowego Ubezpieczenia Społecznego Rolników (FS) – odrębnie tworzonego w ramach KRUS i funkcjonującego bez udziału dotacji z budżetu. Jest to zwykle argumentem za utrzymaniem wysokości zasiłku - wystarczy, aby ktoś zarzucił zbyt niską wysokość zasiłku chorobowego dla rolników, aby padł argument: można go podnieść, ale trzeba więcej płacić na KRUS.

A jak korzystają rolnicy z zasiłku chorobowego? Okazuje się on być mało wykorzystywany - w I kw. 2020 r. liczba dni zasiłkowych wyniosła 6 mln 315 tys., co kosztowało trochę ponad 63 mln zł, a co już całkiem zaskakujące – pomimo pandemii w I kwartale 2020 roku o 10,7 proc. spadła liczba dni, za które wypłacano „chorobowe” w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku.

Tej niechęci do korzystania ze zwolnień przez rolników nie można się dziwić. Zasiłek chorobowy za 3 miesiące nie musi wcale wystarczyć nawet na opłacenie należności dla KRUS za ten okres.

Więcej: Jaki zasiłek chorobowy dla rolnika? 

Ale rola FS jest też inna: „FS zapewnia finansowanie świadczeń z samofinansującego się ubezpieczenia wypadkowego, chorobowego i  macierzyńskiego; finansowanie bezpośrednich kosztów funkcjonowania Rady Rolników; kosztów zarządzania FS i wykonywania jego zobowiązań jako osoby prawnej” – podaje KRUS.

Zatem to wszystko finansują rolnicy ze składki na ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie, wynoszącej 42 zł miesięcznie bez względu na posiadany przez rolnika areał, przy czym od czerwca 2009 r. składka wzrosła o 40 proc., ale zasiłek chorobowy pozostał bez zmian.

Więcej: Wzrośnie składka na KRUS?

Podniesiono składkę pomimo tego, że NIK po kontroli stwierdziła, że przychody FS wyniosły w 2009 roku 573.857,9 tys. zł, a zgromadzony kapitał własny stanowił 74,2 proc. rocznych wydatków Funduszu. Na wypłaty świadczeń dla ubezpieczonych przeznaczano wówczas 81,7 %.

Na co więc teraz idą pieniądze zgromadzone na FS?

Niestety rzecznik prasowy i biuro statystyczne KRUS nie umieli wskazać, gdzie szukać takiej informacji na stronach KRUS i FS. Nie wiadomo nawet, jakimi kwotami dysponuje FS – z treści strony internetowej FS można wywnioskować, że sensem istnienia funduszu jest organizacja wypoczynku dla dzieci rolników – a trzeba przypomnieć, że NIK uznała taką działalność finansowaną z FS za w ogóle niedozwoloną, co od 2004 roku nie doczekało się zainteresowania ani KRUS, ani MRiRW.

Więcej: Dzieci lepsze i gorsze?

Pytamy więc o rozliczenie FS - zarówno w tym funduszu, jak i w KRUS, gdyż funkcje zarządu Funduszu Składkowego Ubezpieczenia Społecznego Rolników pełni z urzędu prezes KRUS pod nadzorem Rady Ubezpieczenia Społecznego Rolników.

Ostatnia znaleziona przeze mnie informacja  - pochodząca właśnie z pokontrolnych wystąpień NIK w 2010 roku - podawała, że w 2009 roku Fundusz Składkowy przekazywał na rzecz Funduszu Administracyjnego kwotę 54.008,0 tys. zł, a  koszty obsługi Rady Rolników przez KRUS zrefundowano ze środków Funduszu  wysokości 775,0 tys. zł – już tylko to stanowiłoby w sumie prawie tyle, ile wydano w tym - trudnym, bo epidemicznym - roku na zasiłki chorobowe dla rolników. Przewyższałoby tę kwotę natomiast dodanie jeszcze wydatków realizowanych bezpośrednio przez Biuro Zarządu Funduszu Składkowego, obejmujących koszty własne i właśnie wspomniane wyżej dotacje dla organizacji rolniczych.

Czy zatem na pewno zasiłek chorobowy dla rolników nie mógłby być wyższy?

Oto całe wyliczenie NIK za lata 2007-2009:

„Koszty Funduszu w latach 2007-2009 wyniosły kolejno 511.987,7 tys. zł, 579.482,9 tys. zł i 640.167,3 tys. zł. Na wypłaty świadczeń dla ubezpieczonych przeznaczono 409.725,3 tys. zł, 456.617,7 tys. zł i 522.703,6 tys. zł, co stanowiło odpowiednio 80,0 %, 78,8 % i 81,7 %. Na organizowaną przez KRUS rehabilitację ubezpieczonych Fundusz Składkowy wpłacił do Funduszu Prewencji i Rehabilitacji kwoty 23.500,0 tys. zł w 2007 r., 27.724,0 tys. zł w 2008 r. i 30.004,0 tys. zł w 2009 r., co stanowiło odpowiednio 4,6 %, 4,8 % i 4,7 % kosztów ogółem. Na pokrycie kosztów obsługi składek i świadczeń prowadzonych przez oddziały Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS) Fundusz Składkowy przekazywał na rzecz Funduszu Administracyjnego kwoty 46.000,0 tys. zł w 2007 r., 49.904,0 tys. zł w 2008 r. i 54.008,0 tys. zł w 2009 r., stanowiące odpowiednio 9,0 %, 8,6 % i 8,4 % kosztów ogółem. Koszty obsługi Rady Rolników przez KRUS zrefundowano ze środków Funduszu w wysokości 713,5 tys. zł w 2007 r., 753,3 tys. zł w 2008 r. i 775,0 tys. zł w 2009 r. W tym ryczałtowe wynagrodzenia członków Rady Rolników i Rady Nadzorczej Funduszu stanowiły odpowiednio 313,7 tys. zł, 303,3 tys. zł, i 334,6 tys. zł.

Pozostałe wydatki były realizowane bezpośrednio przez Biuro Zarządu Funduszu Składkowego. W latach 2007-2009 stanowiły one kolejno 6,3 %, 7,7 % i 5,1 % kosztów ogółem i obejmowały przede wszystkim: dotacje dla organizacji rolniczych, remonty i modernizacje posiadanych nieruchomości oraz koszty funkcjonowania Biura Zarządu Funduszu Składkowego.”

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (23)

  • Becia 2020-12-21 14:27:44
    Na wiosnę jak ma z był na chorobowym to gdy zgłosił się do lekarza to odpowiedzieli że ma ulgę w składkach więc zwolnienia nie dostanie musiał ozdrowiec prawdziwy cud
  • wystarczy nic nie umiejącym 2020-12-15 10:17:24
    45 lat pracy ani jednego dnia zwolnienia.Pokażcie takiego w ZUS. Praktyka w ministerstwach. Przed zwolnieniem ze stołka za 12 tys (polityczne gierki) kolesiowi daje się cynk, że ma iść na zwolnienie, potem leczą się na choroby psychiczne , (w tym czasie już inny na stanowisko, koleś)- te łatwo ukryć po 180 dni tyle pozwala system. każdego miesiąca 80% wynagrodzenia. Do następnej fuchy.
    • Sprawiedliwy 2020-12-15 15:32:58
      Ja nie jestem rolnikiem i też nie chodziłem na zwolnienia lekarskie mimo że 3/4 więcej płaciłem do Zusu niż Ty do Kursu
      • Systemy promujące nierobów 2020-12-15 16:16:58
        Gratuluję dobrego zdrowia. Najwyższy czas mieć konta indywidualne. Poczytaj jak jest w Singapurze.
      • Timi 2020-12-15 17:40:03
        W Singapurze kilo ćwiartki z kurczaka kosztuje 35 zł (ok 10 USD) u nas 2,75zł. Może dlatego mają z czego odkładać na indywidualne konta. Co ty byś jadł jak byś mieszkał w Singapurze? szczaw mirabelki i robaki.
      • Nie myśl o kurczakach 2020-12-16 18:11:52
        Timi. Przeczytaj. Chodzi o system i kwoty o połowę mniejsze jak u nas.
      • GREG82 2020-12-20 19:48:21
        I masz te 3/4 więcej emerytury....
  • Jas 2020-12-15 04:21:28
    Dlaczego nie pisze się o emeryturach 11000 A prezesunio bierze w statkach czy mu jest nie wstyd na kota mu tyle potrzeba jak on może spojrzeć rolników skoro Polski rolników godziny wykarmił
  • Niunia 2020-12-14 18:19:31
    Nikt nie pisze ile rolnicy place składki na kwartał, a to jest 400zl to i za dzień zwolnienia jest 10zl. Więc wychodzi adekwatnie do składek. Gdyby odprowadzali więcej to i zwolnienie wychodziło więcej.Proste
    • nie Głup-Niunia 2020-12-14 19:45:11
      co proste? To gdzie ta forsa poszła co ją zebrali ze składek, jak na zasiłki nie?
    • Niania 2020-12-15 07:36:17
      Dla niektórych rolników przy cenach warzyw jakie są to 400 zł na kwartał to za dużo bo na chleb mu nie zostaje.
    • krusik 2020-12-15 17:12:56
      Są to bzdury. To jest składka najniższa (gospodarstwo od 1 do 6 ha przeliczeniowych) natomiast na Zus najniższa wynosi 0,00 zł. A same ubezp Emer-Rent w Krusie wynosi od 10% do 58% emerytury podstawowej. Najniższa to 10%. Do tego dochodzi ubezp. Wypadkowe, Chorobowe i Macierzyńskie za ktore rolnicy pokrywają ponad 120% wydatków. Oraz ubezp. Zdrowotne, które wynosi od 6 do 5000 zł miesięcznie od każdej osoby zamieszkałej w gospodarstwie.
    • Timi 2020-12-15 17:42:30
      Działy specjalne produkcji rolnej czyli np znienawidzeni drobiarze czy hodowcy świń płacą składki w tysiącach podobnie jak przedsiębiorcy, Tylko rolnicy z ziemią mają niższe składki.
    • Ania 2020-12-16 21:24:30
      Proszę zajrzeć do przepisów, składki są uzależnione od wielkości gospodarstwa i to w ha przeliczeniowych a nie fizycznych. Ja płacę tyle ile moja córka jako nauczycielka w szkole do ZUS. I taką samą składkę płaci mąż. To kilka tysięcy co kwartał. A emeryturę będziemy mieli taką samą jak ci którzy najniższą składkę. Żeby dostać emeryturę muszę pozbyć się gospodarstwa. Mąż ma 25 lat składek do KRUS i dostanie emeryturę jak osiągnie wiek. Mi powiedziano że lata ZUS i KRUS się nie sumują i muszę jeszcze długo płacić składki. Z ZUS będę miała emeryturę 100 zł żeby dostać z Krus madal muszę prowadzić gospodarstwo przez prawie 10 lat, ale wtedy mąż nie dostanie emerytury bo będziemy mieć d gospodarstwo. Czyli państwo zmusza do kombinowania.W mieście możesz być właścicielem firmy i emerytem
  • taka prawda 2020-12-14 18:17:22
    Przecież iść po zwolnienie w wysokości 10 zł dziennie to urąga godności ludzkiej. Na dodatek miesiąc chorowania to bardzo długo a brać zwolnienie na grypę przeziębienie czy drobne kontuzje to bezsens. Więc lepiej się trzymać z daleka od lekarzy przynajmniej covidu się nie załapie od personelu.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.204.42.98
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.