Ubezpieczenia konieczne a przydatne w gospodarstwie – od czego i w jakim zakresie rolnik musi ubezpieczyć swoje uprawy, a od czego powinien? Na jakie ubezpieczenia dobrowolne warto się skusić?

Stale pojawia się pytanie, czy ubezpieczenia obowiązkowe nie są bardziej sensowne niż ubezpieczenia dobrowolne, w szczególności po wystąpieniu ciężkich szkód, jak na przykład było to w tym roku w przypadku szkód spowodowanych suszą. Wiemy jednak, iż w różnych krajach europejskich rolnicy mają bardzo krytyczny stosunek do ubezpieczeń obowiązkowych. I tak przykładowo, już wiele lat temu, Litwa próbowała w ramach ubezpieczenia obowiązkowego zachęcić rolników do ubezpieczenia się od ryzyk pogodowych, które mogą wystąpić w ich gospodarstwach. Jednakże system ten został wstrzymany już po krótkim czasie, gdyż rolnicy tylko w niewielkim stopniu zaakceptowali ubezpieczenia obowiązkowe. Dlaczego? Rolnicy sami chcą decydować o tym, jak zabezpieczyć występujące w ich gospodarstwach ryzyka. Z tego też powodu większość krajów europejskich powróciła do ubezpieczeń dobrowolnych. Jedynym wyjątkiem w Europie jest Grecja, która w ramach ubezpieczenia obowiązkowego, z bardzo niewielkimi limitami odpowiedzialności, umożliwia gospodarstwom ubezpieczania się od ryzyka podstawowego. Jednak, w szczególności w Polsce, gospodarstwa rolne są na tyle wysoko wyspecjalizowane, że potrzebują bardzo kompleksowego programu ubezpieczeniowego, aby móc zabezpieczyć się od występujących w nich ryzyk.

Takiej możliwości nie dają z reguły ubezpieczenia obowiązkowe. W szczególności rozwijające się gospodarstwa potrzebują bardzo zindywidualizowanych rozwiązań ubezpieczeniowych, dopasowanych optymalnie do ich profilu działalności.

Susza, przymrozki, grad, huragan... Jak często w ostatnich latach występują w Polsce gwałtowne, niekorzystne zjawiska pogodowe? Ile rolnicy już stracili przez niekorzystne warunki pogodowe?

Jeśli chodzi o ekstremalne zjawiska pogodowe, to w ciągu ostatnich 20 lat obserwujemy ich znaczny wzrost. Dotyczy to nie tylko szkód spowodowanych złym przezimowaniem, z którymi mieliśmy do czynienia przede wszystkim z powodu ubogich w śnieg zim – w latach 2011 i 2012, ale również katastrofalnych szkód przymrozkowych, które wystąpiły w roku 2017 oraz suszy, z którą mieliśmy do czynienia w 2018 r. i która mocno dotknęła nie tylko Polskę, lecz także dużą część Skandynawii.

W szczególności skutki złego przezimowania oraz susza to ryzyka, które dotykają nie tylko małe, lecz z reguły – duże powierzchnie. Dla ubezpieczycieli będzie to również w przyszłości największym wyzwaniem, przede wszystkim jeśli chodzi o szybką i prawidłową likwidację szkód.

Concordia nieraz inicjowała dyskurs publiczny dotyczący ubezpieczeń upraw od ryzyka suszy i podpowiadała rozwiązania w tej kwestii. Jakie są dziś szanse na wprowadzenie ubezpieczeń od ryzyka suszy takich, jakich oczekują rolnicy?

Już od kilku lat Concordia angażuje się, w szczególności w publicznej dyskusji, w temat, jakim jest ubezpieczenie od ryzyka suszy. Po wielu dyskusjach z rolnikami, organizacjami oraz ministerstwem udało się w końcu znaleźć wspólne rozwiązanie, które umożliwi, przewidywalnie już od 2019 r., ubezpieczanie od ryzyka suszy, tak aby w przyszłości nasi rolnicy mogli zabezpieczyć się przed nim. To, w jakim stopniu produkt będzie cieszył się zainteresowaniem ze strony rolników, dowiemy się dopiero pod koniec następnego roku. Jednakże należy pamiętać, że pierwszy raz pojawiła się możliwość ubezpieczania od ryzyka suszy, także na dużych powierzchniach. Ten sukces zawdzięczamy współpracy wielu osób i organizacji. Mamy nadzieję, że udało nam się stworzyć dobry produkt dla rolnictwa.

Ten rok po raz kolejny pokazał, że monitoring suszowy prowadzony przez IUNG, głównie ze względu na dość słabą sieć punktów pomiarowych, nie zawsze zdaje egzaminu w przypadku tego ryzyka. Na jakiej podstawie szacowane będą skutki suszy?

W przypadku wystąpienia szkód spowodowanych suszą będziemy korzystać z danych IUNG dotyczących monitoringu ryzyka suszy, jak również stwierdzać szkody za pomocą zdjęć satelitarnych oraz likwidacji szkód na miejscu. Będzie to w szczególności dużym wyzwaniem dla towarzystw ubezpieczeniowych. Jednak jeśli chodzi o samą Concordię, to w trakcie ostatnich 2 latach udało nam się stworzyć ku temu odpowiednie możliwości. W sezonie zimowym 2018/2019 po raz pierwszy rozpoczniemy intensywne wykorzystywanie zdjęć satelitarnych do monitoringu upraw, ale też do likwidacji szkód. W tym zakresie współpracujemy już z jednym z największych reasekuratorów na świecie, który udostępnia nam swoje doświadczenia. Jeśli chodzi o monitoring mniejszych powierzchni, podobnie jak w latach ubiegłych, będziemy korzystać z dronów, które będą oblatywały częściowo powierzchnie i tym samym wspierały likwidację szkód. Mamy nadzieję, że dzięki zastosowaniu nowych technologii uda nam się szybko i wydajnie likwidować nie tylko szkody wynikające z suszy, ale również te spowodowane skutkami złego przezimowania. Wszystko przede wszystkim po to, aby rolnicy otrzymali należne im odszkodowania w jak najkrótszym czasie.

Mimo wszelkiej techniki, którą już testujemy i będziemy stosować również w przyszłości, kluczowe znaczenie w likwidacji szkód mają dla nas nasi rzeczoznawcy. Dlatego w tym zakresie wymieniamy doświadczenia z innymi krajami i dajemy naszym ekspertom możliwość poznania rozwiązań z innych krajów.

Duże znaczenie w rozwijającym się polskim rolnictwie będzie miało więc w przyszłości świadome zarządzanie ryzykiem, w szczególności w przypadku ryzyk pogodowych. Dopłaty do składek z budżetu państwa są dużym wsparciem i motywują rolników do ochrony ubezpieczeniowej od ryzyk pogodowych.

Chcesz dowiedzieć się więcej na temat ubezpieczeń? Serdecznie zapraszamy na wykład Michaela Lösche podczas konferencji "Farmera" Narodowe Wyzwania w Rolnictwie 7 listopada br. w Pałacu Kultury i Nauki.

Więcej informacji na stronie >>>> Narodowe Wyzwania w Rolnictwie 2018