Czy rolnicy mogą przyjąć zaproponowany system? Czy reforma KRUS jest potrzebna? Jak może wyglądać system ubezpieczeń rolników, żeby był odpowiedni dla rolników znajdujących się w różnej sytuacji? Dyskusja się rozpoczyna. Otrzymaliśmy oświadczenie Związku Zawodowego Rolników OJCZYZNA w sprawie zmian systemu ubezpieczeniowego w rolnictwie, z którego wynika, że przedstawiona propozycja włączenia rolników w powszechny system ubezpieczeń została przyjęta niechętnie i ze zdziwieniem:

Związek Zawodowy Rolników OJCZYZNA wzywa do uporządkowania dyskusji na temat zmian w systemie ubezpieczeniowym rolnictwa, poprzez wyraźne rozgraniczenie problemu ubezpieczeń zdrowotnych (narzuconego kontrowersyjnym orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego), od działań rządu zmierzających do likwidacji odrębnego systemu ubezpieczeń emerytalnych rolników. Obie te kwestie łączy jedynie próba „skoku na kasę” i łatania dziury budżetowej ze szkodą dla osób czynnie zawodowych w rolnictwie.

Zaproponowane przez premiera obciążenie już 6–hektarowych gospodarstw  koniecznością odprowadzania składek na ubezpieczenie zdrowotne nie ma nic wspólnego z „ewolucją”. Przeciwnie, będzie rzucenie na głęboką wodę ponad 60–procent rolników i w to sytuacji, gdy prognozowany jest spadek dochodowości produkcji rolnej, trudniej dostępne będą też dopłaty unijne, często mające zasadnicze znaczenie dla utrzymywanie bieżącej płynności finansowej gospodarstw.

 W przekonaniu ZZR OJCZYZNA nie ma żadnego uzasadnienia dla wprowadzania tak niskiego progu obszarowego dla obowiązku bezpośredniego regulowania składki. Przeciwnie, prawidłowe (i zgodne z duchem i literą orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 26 października 2010r.) byłoby uzależnienie tego obowiązku od kwestii uzyskiwania opłacalności produkcji rolnej. Składka powinna więc obejmować albo wyłącznie producentów wielkoobszarowych, albo w oparciu o wysoki próg przychodowy. W zaproponowanej przez premiera formie obowiązek składkowy będzie jedynie formą drenażu kieszeni rolników.

W odniesieniu do planów rządu PO–PSL (przy poparciu Ruchu Palikota) związanych z przebudową całego systemu emerytalnego, nie tylko w rolnictwie – ZZR OJCZYZNA ze smutkiem przyjmuje odstąpienie przez PSL od założeń własnego programu i obietnic składanych wyborcom. Zgoda na likwidację KRUS i objęcie rolników jednolitym, a całkowicie niewydolnym systemem ZUS–owskim, jest działaniem nieracjonalnym ekonomicznie i sprzecznym ze zdrowym rozsądkiem.

Należy podkreślić, że wbrew obiegowym opiniom lansowanym przez liberalnych ekspertów, to właśnie ubezpieczenie emerytalne w ramach KRUS jest lepszym i prostym rozwiązaniem systemowy, zbliżonym zresztą do systemów ryczałtowanych funkcjonujących w innych krajach (jak Szwecja, czy Kanada). W obecnej sytuacji krachu budżetowego to właśnie ZUS należy upodobnić do KRUS, a nie odwrotnie! Alternatywą mógłby być jedynie powrót do pełnego budżetowania rent i emerytur, bez kontynuowania fikcji „indywidualnych kont emerytalnych”, na których w obliczu światowego kryzysu za kilka lat może nie być ani złotówki.

Rzekome oszczędności, jakie zapowiada rząd w efekcie zdemolowania systemu emerytalnego w Polsce sięgną zapewne zaledwie setek milionów, nie zaś miliardów złotych. W żaden też sposób nie usprawiedliwiają kosztów społecznych, ani zasianej w milionach obywateli niepewności odnośnie ich perspektyw. W tej sytuacji ZZR OJCZYZNA wyraża zdecydowany sprzeciw wobec zaproponowanego kierunku zmian i wnosi o przeprowadzenie szerokiej, ogólnonarodowej debaty z udziałem niezależnych ekspertów, poświęconej przyszłości systemu ubezpieczeń emerytalnych i zdrowotnych w Polsce.