Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak, który brał udział w otwarciu forum, powiedział, że małe i średnie przedsiębiorstwa oferują najwięcej miejsc pracy w całej gospodarce. Natomiast banki spółdzielcze są najbliżej swoich klientów. - Ponadto jeśliby policzyć potencjał wszystkich banków spółdzielczych, to powstałby trzeci bank w naszym systemie bankowym - stwierdził Pawlak.

Dodał, że w trudnych czasach przedsiębiorcy zastanawiają się, gdzie znaleźć dobre finansowanie, a - jak podkreślił - nie trzeba daleko szukać. - Wystarczy zainwestować w kapitały banków spółdzielczych. Zachęcałbym, aby małe i średnie przedsiębiorstwa inwestowały w banki spółdzielcze, bo to prosty rachunek. Z każdego 1 złotego na kapitale banku można uzyskać 10 zł kredytu - powiedział Pawlak.

Prezes Krajowego Związku Banków Spółdzielczych Jerzy Różyński powiedział, że obecnie banki spółdzielcze mają ok. 14 mld zł nadwyżki depozytów nad kredytami.

- To są kapitały, które banki spółdzielcze mogłyby uruchomić, gdyby wzmocnić je kapitałowo - podkreślił wicepremier.

Dodał też, że przedsiębiorcy mają na rachunkach ponad 170 mld zł i to bardzo ważne, aby uruchomić te pieniądze poprzez odpowiednie zachęty. - Tak aby powstawały nowe miejsca pracy, tak aby emigrowały towary, a miejsca pracy pozostawały tutaj - powiedział.

Wicepremier dodał, że jedną z ważniejszych rzeczy jakie należny zrobić dla przedsiębiorców, jest zmniejszenie biurokracji. - Możemy nie mieć wpływu na notowania ropy na rynkach światowych, na kursy walut, ale mamy wpływ - tu, w kraju - na to, jakie są koszty transakcyjne i opory biurokratyczne, i to możemy radykalnie zmniejszyć - stwierdził Pawlak.

Jak podkreślił, w kolejnej kadencji bardzo ważne będzie "mocniejsze zredukowanie obciążeń i różnego rodzaju oporów", m.in. w prawie podatkowym i budowlanym.

Minister rolnictwa Marek Sawicki, który również był obecny na forum powiedział, że bankowość spółdzielcza jest silnie powiązana z rolnictwem.

- Bankowość spółdzielcza nie tylko oparła się destrukcyjnemu działaniu polityków po 1989 r., ale też bardzo mocno się rozwinęła. Bankowość spółdzielcza (...) jest bardzo mocno zakorzeniona w rolnictwie i przetwórstwie rolno-spożywczym. W ciągu ostatnich 7 lat poprzez wspólną politykę rolną do rolnictwa zostało przetransferowane ponad 130 mld zł, z czego 86 proc. za pośrednictwem banków spółdzielczych. Widać więc, jaki potencjał kapitałowy przez ten sektor bankowości przepływa - powiedział Sawicki.

Dodał, że jeśli chodzi o segment kredytów preferencyjnych, to banki spółdzielcze zagospodarowały go w 95 proc. - To jest pierwszy partner dla ministerstwa rolnictwa, dla rolnictwa i przetwórstwa rolno-spożywczego - podkreślił Sawicki.

Prezes Krajowego Związku Banków Spółdzielczych Jerzy Różyński powiedział, że w Polsce działa obecnie 575 banków spółdzielczych, dwa banki zrzeszające. Łączna liczba placówek tych banków sięga 4,5 tys., a zatrudnienie to 31 tys. pracowników. - Udział w rynku jest na poziomie 6,8 proc. - powiedział Różyński.

Jak dodał, celem banków spółdzielczych jest zwiększenie udziału w rynku, wzorem innych krajów UE, do poziomu dwucyfrowego.

- Chcemy to osiągnąć, opracowując nowy optymalny model bankowości spółdzielczej, zarówno dla całego sektora, jak i dla poszczególnych banków. Chcemy też wprowadzić zmiany legislacyjne, które uwzględniają specyfikę banków spółdzielczych. Takie, dzięki którym banki spółdzielcze będą mogły szybciej się rozwijać - powiedział Różyński.

W otwarciu forum banków spółdzielczych i MSP uczestniczył również minister finansów Jacek Rostowski, który odniósł się m.in. do sektora MSP. - Jeśli chcemy wzmocnić małe i średnie przedsiębiorstwa, należy zwiększyć deregulacje. Nie osiągnęliśmy tyle, ile chcieliśmy, ale jeśli popatrzymy na rankingi międzynarodowe (dotyczące deregulacji), to we wszystkich pozycjach Polska przesunęła się do góry. Zdajemy sobie jednak sprawę, że walka z nadmierną regulacją jest nieustającą walką - powiedział Rostowski.