W planowanym budżecie państwa na 2021 r. na dopłaty do ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich przewidziano 400 mln zł. W opinii Krajowej Rady Izb Rolniczych jest to kwota niewystarczająca na zabezpieczenie potrzeb wynikających z zawieranych przez rolników umów.

Pismem z 8 lutego 2021 r. Zarząd KRIR wnioskuje o zwiększenie nakładów.
Zdaniem izb wniosek ten uzasadniają dane dotyczące wydatków państwa w tym zakresie w poprzednich latach: w 2017 r. — 396 152,3 tys. zł, w 2018 r. - 449 914,8 tys. zł, w 2019 r. - 459 615,5 tys. zł. O niedostatecznej ilości środków na ten cel świadczą również liczne głosy rolników zgłaszających jesienią 2020 r. problemy z zawieraniem umów ubezpieczenia upraw z dofinansowaniem z budżetu państwa – argumentują samorządowcy.

„Ponadto, w związku z zapowiedzią Rządu RP, że w tym oraz kolejnym roku nie będzie środków finansowych na pomoc w przypadku ewentualnych szkód w rolnictwie spowodowanych niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, niepokój samorządu rolniczego jest tym większy” – czytamy w uzasadnieniu wniosku.

KRIR przyznaje, że „w ostatnich latach skala środków finansowych na likwidację skutków suszy przeznaczonych przez Rząd RP była znacząca”, ale nie zmienia to faktu, iż była to pomoc doraźna, a wciąż brak jest rozwiązań systemowych. Ustawa z 7 lipca 2005 r. o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich stanowi zaś według izb istotne narzędzie w zarządzaniu ryzykiem w produkcji rolniczej. Dopóki więc rząd nie opracuje nowego systemu reagowania i pomocy, „nacisk powinien być kładziony na zwiększenie skuteczności oddziaływania dopłat do ubezpieczenia, w tym poprzez zabezpieczenie środków finansowych w ustawie budżetowej w dostatecznym stopniu, czego zdaniem rolników, może nie zapewnić kwota 400 mln zł zaplanowana w ustawie budżetowej” – uważa Zarząd KRIR.