PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Zbyt mało rolników zgłębia kwestie ubezpieczeń

Zbyt mało rolników zgłębia kwestie ubezpieczeń

Autor:

Dodano:

Tagi:

O tym, jakie są problemy i plany na przyszłość rynku ubezpieczeń rozmawialiśmy z Michaelem Lösche - członkiem zarządu Concordii.



Farmer: Grupa Concordia w Europie działa już od ponad stu lat, ale polscy rolnicy znają ją dopiero od kilku. Czy mógłby Pan nieco przybliżyć historię i profil firmy?

Michael Lösche: Concordia-Versicherungsgesellschaft z siedzibą w Hanowerze jest Towarzystwem Ubezpieczeń Wzajemnych, które zostało utworzone w 1864 r. jako ubezpieczyciel chroniący niemieckie rolnictwo przed ogniem. W swojej 150-letniej historii Concordia w Hanowerze stała się jednym z ważniejszych partnerów ubezpieczeniowych dla branży rolniczej, który stale poszerzał swą ofertę o ubezpieczenia: na życie, ochrony prawnej oraz zdrowotne.

W roku 1999 zdecydowano się na podjęcie nowego wyzwania i wraz z największym niemieckim ubezpieczycielem upraw Vereinigte Hagel z siedzibą w Gießen (Hesja) zaangażowano się w Concordię Polska Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych z siedzibą w Poznaniu.

Korzenie Vereinigte Hagel sięgają roku 1869, w którym to niemieccy rolnicy założyli spółkę pod nazwą Norddeutsche Hagelversicherung w Berlinie. Vereinigte Hagel posiada przedstawicielstwa w Holandii, na Litwie i we Włoszech oraz działa w wielu innych krajach Unii Europejskiej, będąc tym samym największym ubezpieczycielem specjalizującym się w ubezpieczeniach upraw w Europie.

Doświadczenie oraz ugruntowana wiedza praktyczna obu niemieckich firm-matek sprawiły, że Concordia Polska TUW stała się jednym z odnoszących największe sukcesy ubezpieczycieli oferujących ubezpieczenia upraw na polskim rynku.

Farmer: Concordia specjalizuje się w ubezpieczeniach dla rolników. Czy oprócz obecnych produktów skierowanych do sektora rolnego planujecie wprowadzenie nowych interesujących dla rolników ofert?

- Zróżnicowane pakiety ubezpieczeń oferowane przez Concordię, które są dostosowane specjalnie do potrzeb polskich rolników, umożliwiają im ubezpieczenie się od wszelkich możliwych ryzyk, które mogą wystąpić w rolnictwie.

W ostatnich latach polscy rolnicy zainwestowali bardzo wiele w modernizację i rozwój swoich gospodarstw. Inwestycje te wiążą się z dużymi nakładami finansowymi oraz idącymi z nimi w parze ryzykami finansowymi dla poszczególnych gospodarstw.

Z tego też powodu dla każdego z rolników ogromne znaczenie mają obecnie identyfikacja oraz ocena ryzyka, mające na celu przeniesienie tych ryzyk do odpowiedniego produktu ubezpieczeniowego.

I tak na przykład ubezpieczenia majątkowe czy też ubezpieczenia maszyn rolniczych są istotnymi instrumentami minimalizującymi ryzyko, które w przypadku wystąpienia szkody chronią gospodarstwo rolne przed utratą płynności finansowej.

Jednakże przy tak dużej liczbie możliwych do wyboru polis ubezpieczeniowych rolnicy często zapominają o tym, że również oni sami powinni ubezpieczyć się od ryzyk zawodowych. Nawet jeśli niechętnie o tym mówimy, to brak osoby kierującej gospodarstwem rolnym na skutek wypadku, choroby lub też śmierci są możliwymi ryzykami, których pokrycie w poważnym przypadku może zapewnić dalsze funkcjonowanie gospodarstwa oraz finansowe zabezpieczenie członków rodziny.

We wszystkich wymienionych wyżej przypadkach rolnicy mają do dyspozycji szerokie pakiety ubezpieczeniowe, oferowane przez Concordię. Nasi pracownicy we wszystkich regionach Polski niezmiennie pracują nad ulepszaniem naszej oferty, tak abyśmy mogli oferować klientom zawsze aktualne oraz "szyte na miarę" rozwiązania ubezpieczeniowe.

W przyszłości planujemy wprowadzić na rynek również rozwiązania ubezpieczeniowe dla produkcji zwierzęcej. W 2015 r. wprowadzimy pierwszy produkt i mamy nadzieję, że do końca roku 2015/2016 będziemy mogli oferować indywidualne rozwiązania ubezpieczeniowe dla całego obszaru produkcji zwierzęcej. Aby osiągnąć swój cel, stawiamy na doświadczenia naszych hiszpańskich oraz włoskich kolegów, z którymi w ostatnim czasie prowadziliśmy bardzo intensywną wymianę doświadczeń w tym zakresie. Obecnie naszym celem jest dostosowanie zdobytych w ten sposób wniosków do indywidualnych potrzeb ubezpieczeniowych polskiej produkcji zwierzęcej.

Farmer: Co sądzicie na temat zmian w ustawie o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich? Ułatwią one czy utrudnią współpracę z rolnikami?

- W tym miejscu chciałbym wyrazić moje wielkie uznanie dla wszystkich osób zaangażowanych w tworzenie nowej wersji ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. W Ministerstwie Rolnictwa w ostatnich miesiącach toczyły się intensywne dyskusje o nowej ustawie z przedstawicielami branży rolniczej, świata nauki oraz ubezpieczeń. Celem tych rozmów było wypracowanie najlepszego z możliwych rozwiązań dla polskiego rolnictwa. Sposób, w jaki Polska wykorzystuje krajowe środki na wsparcie ubezpieczeń rolnych, ma tę ogromną zaletę. Polega ona na tym, że otwarte są nowe możliwość bardzo konkretnego dostosowania się do potrzeb polskich rolników. W przypadku wykorzystania środków z Unii Europejskiej istnieją niestety wytyczne, które sprawiłyby, że ubezpieczenia straciłyby swoje odniesienie do praktyki. Stałoby się tak, gdyby wprowadzono odpowiedzialność od 30 proc. strat w gospodarstwie rolnym. Spotyka się to z ogromnych niezrozumieniem we wszystkich krajach europejskich korzystających ze środków Unii Europejskiej. Korzystając ze środków z budżetu krajowego, podążamy w Polce właściwą drogą.

Farmer: Jakie kwestie dotyczące przepisów wymagają natychmiastowej interwencji ze strony ustawodawcy?

- Moim zdaniem są to kwestie dotyczące przede wszystkim pokrycia składki, co oznacza, że z dopłat do składek z budżetu państwa można korzystać jedynie do określonej wysokości składki. Stanowi to problem przede wszystkim dla gospodarstw zajmujących się sadownictwem i warzywnictwem, ponieważ stawki są tu z reguły dużo wyższe. W klasycznym rolnictwie pokrycie zostanie zachowane prawdopodobnie na niezmienionym poziomie.

Nowelizacja ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich przewiduje specjalne regulacje związane ze stawkami za ubezpieczenie warzyw i owoców. Miejmy nadzieję, że na etapie legislacji rozwiązania te zostaną zaakceptowane.

Farmer: Czy trudna jest rywalizacja na rynku ubezpieczeń rolnych? Co stwarza najwięcej problemów?

- W obszarze ubezpieczeń majątkowych mamy do czynienia z dużą konkurencją wśród ubezpieczycieli. Jeśli chodzi natomiast o ubezpieczenia upraw, na rynku są jedynie trzy towarzystwa oferujące tego rodzaju produkty.

Często obserwujemy, że rolnicy przy wyborze ubezpieczenia kierują się jedynie jego ceną. W naszej opinii podstawowym kryterium wyboru powinna być raczej fachowo przeprowadzana likwidacja szkód. W tym właśnie obszarze korzystamy z doświadczeń Vereinigte Hagel i wymieniamy między sobą nasze spostrzeżenia. Ogromne znaczenie ma dla nas fakt, iż likwidacja szkód odbywa się bezzwłocznie, a rolnicy otrzymują odszkodowania tak szybko, jak to możliwe.

Farmer: Jak zmienia się podejście rolników do ubezpieczania upraw i majątku? Czy polski rolnik różni się znacząco w tej kwestii od rolników z zachodniej Europy?

- W moim przekonaniu istnieją jedynie marginalne różnice między polskimi rolnikami a rolnikami w pozostałych częściach Europy. W obszarze ich zainteresowań znajdują się przede wszystkim produkcja oraz związana z tym technika, jak np. kwestie związane z gatunkami czy też optymalizacją ochrony roślin oraz nawożenia. Obecnie jedynie bardzo niewielu rolników zagłębia się w kwestie związane z ubezpieczeniem oraz jego warunkami. Jeśli chodzi o to, w całej Europie jest tak samo.

Farmer: Zdarza się, że rolnicy są rozczarowani zaproponowanym odszkodowaniem. Z czego wynikają najczęstsze nieporozumienia na linii ubezpieczyciel - rolnik?

- Odpowiedź na to pytanie uzasadnia to, co powiedziałem wcześniej. Niestety, stale mamy do czynienia z sytuacją, w której rolnik jest jedynie w niewielkim stopniu świadomy tego, jaki jest zakres ochrony ubezpieczeniowej oraz poszczególne warunki jego polisy. Musi się z nimi skonfrontować dopiero w momencie wystąpienia szkody i nierzadko jest zaskoczony. W konkretnych przypadkach kwota wypłaconego odszkodowania może być inna niż oczekiwana suma. Prowadzi to oczywiście do rozczarowania.

Jednak nie jest to problem, który występuje tylko w branży rolnej. Również w sektorze prywatnym często zbyt mało zagłębiamy się w treść naszych polis ubezpieczeniowych.

Farmer: Czy w przyszłości rolnicy mogą się spodziewać obniżenia, czy raczej podniesienia stawek ubezpieczeń i od czego to zależy?

- Obniżenie lub podniesienie stawek ubezpieczeń jest bezpośrednio uzależnione od historii szkodowej poszczególnych regionów.

Na podstawie danych szkodowych z poprzednich lat aktuariusze co roku wyliczają na nowo stawki ubezpieczeń dla poszczególnych powiatów. Te wyliczone stawki są podstawą do aktualnej taryfikacji.

Rozwój stawek ubezpieczeń w przyszłości będzie w przeważającej części zależał od przebiegu szkód w kolejnych latach. Musimy mieć nadzieję, że przebieg szkód w przyszłości będzie pozytywny i nie będziemy mieli do czynienia z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • uster 2014-12-02 16:16:46
    Widać Concordia i BGŻ trzymający z nim sztabę plany sprzedaży polis pod koniec roku mają zagrożone i bonusów nie będzie - ano kryzys wy też musicie poczuć na własnej skórze

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.229.142.91
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.