- Jestem młodym 27 letnim  rolnikiem z województwa warmińsko- mazurskiego – mówi nam czytelnik. - Gospodaruje na 50 ha w powiecie Ostróda. Skorzystałem w 2014 roku z programu “Młody rolnik”. Zajmuję się hodowlą i opasem bydła mięsnego. Od momentu otrzymania decyzji o przyznaniu premii czekam na możliwość skorzystania z nowego rozdania „Modernizacji” oraz powiększenia gospodarstwa. 28 stycznia 2016 roku został podany do publicznej wiadomości wykaz działek do przetargu, które są położone w tej samej wiosce, w której prowadzę gospodarstwo i mieszkam. Są one położone od mojego gospodarstwa o ok. 500 m. Niestety na te działki ma być przeprowadzony przetarg ograniczony, co wiąże się z tym, że nie będę  mógł do niego przystąpić, ponieważ nie prowadzę gospodarstwa  5 lat. Jestem jedynym zainteresowanym rolnikiem w naszej wiosce tą ziemią.

I nasz czytelnik sformułował taką listę pytań do agencji:

- Dlaczego  młody rolnik prowadzący gospodarstwo, mający wyższe wykształcenie, nie może wziąć udziału w przetargu na dzierżawę, a  osoba, która nie prowadzi gospodarstwa z tym samym wykształceniem wg przepisów może do przetargu przystąpić? W jaki sposób mam się rozwijać, kiedy w kluczowych dla mojego gospodarstwa momentach rozwoju jestem pomijany przez przepisy? Co mam zrobić, żeby dalej się móc rozwijać w tych wcale niełatwych czasach dla rolnictwa? Przecież grunty są podstawą do prowadzenia jakiejkolwiek działalności rolniczej. Chcę mieć tylko równe szanse dla swojego gospodarstwa i rodziny, takie jak inni. Nic więcej. Czy jest jakaś możliwość, abym mógł uczciwie przystąpić do przetargu i tak jak inni rolnicy z sąsiednich wiosek zadbać na równi o swoje dalsze życie? Dlaczego muszę być traktowany wg mnie jako ten gorszy, bo młodszy?

Z odpowiedzi udzielonej przez ANR wynika, że problem młodych rolników to następstwo porozumień zawieranych z rolnikami protestującymi w Zachodniopomorskiem, którzy domagali się właśnie upowszechnienia przetargów ofertowych ograniczonych – zresztą wczoraj pisaliśmy o zasadach ustalonych tam obecnie.

„Problem dzierżawy przez ”Młodych Rolników” gruntów rolnych z Zasobu Własności Rolnych (Rolnej - powinno być; dop. MP) Skarbu Państwa wynika z obowiązującej ustawy. Na gruncie obecnych przepisów rolnik (obojętnie „Młody” czy nie), który nie prowadzi gospodarstwa 5 lat - nie spełnia warunków uczestniczenia w przetargach ograniczonych na dzierżawę. A jak wiadomo, o co najmniej taki rodzaj przetargów (lub pisemne ofertowe) wnioskowały organizacje społeczne  i zawodowe rolników w celu ochrony gruntów rolnych przed spekulantami, słupami, itd.” – pisze ANR. I dodaje, że w najbliższym czasie można spodziewać się wielu przetargów na dzierżawę, co ma pomóc w zagospodarowaniu gruntów – przed wiosną, ale i przed zaplanowaną na 1 maja zmianą przepisów:

„W związku ze wstrzymaniem sprzedaży państwowych gruntów oraz  w oczekiwaniu na nowe przepisy uwzględniające również „Młodych Rolników”, które uregulują obrót ziemi rolnej w Polsce, 18 stycznia r. Prezes Agencji Nieruchomości Rolnych wydał zarządzenie w sprawie rozdysponowania wolnych gruntów ZWRSP o charakterze rolnym w formie przetargów na dzierżawę.

Nowe zasady mają zagwarantować m.in.:

- zagospodarowanie gruntów z ZWRSP w formie 10-letniej dzierżawy przez rolników powiększających gospodarstwa rodzinne;

- wyłonienie kandydatów na dzierżawców wolnych gruntów, ze względu na planowane ostateczne zmiany w przepisach regulujących procedury przetargowe, do 1 maja 2016 r.;

- wydzierżawienie maksymalnej powierzchni nieruchomości rolnych  w najbliższych miesiącach, ze względu na zbliżającą się wiosnę i możliwość rozpoczęcia prac polowych na tych nieruchomościach (i tym samym możliwość wystąpienia rolników o dopłaty bezpośrednie do „nowo” wydzierżawionych gruntów).

Aktualnie ANR posiada w swoich zasobach ponad 100 tys. ha możliwych do wydzierżawienia. Najwięcej gruntów znajduje się na terenie działania oddziałów w: Szczecinie (prawie 36 tys. ha), Olsztynie (17,7 tys. ha), Gorzowie (17,5 tys. ha).”

To dotyczy wszystkich. A jaka jest propozycja dla młodych? ANR radzi… poczekać do 1 maja, na zmianę przepisów.

„Natomiast jeśli chodzi o ten konkretny przypadek, opisany przez Panią i samego zainteresowanego, to ów <Młody Rolnik> powinien zgłosić się do Oddziału Terenowego ANR w Olsztynie z wnioskiem  (popartym pozytywną opinią  np. miejscowej izby rolniczej lub innej organizacji społecznej czy zawodowej rolników) o wstrzymanie obecnej procedury przetargowej i wznowienie jej już na nowych zasadach, ale po 1 maja 2016 r. W myśl przygotowywanych zmian przepisów „Młody Rolnik” będzie miał możliwość przystąpienia do przetargu na dzierżawę państwowych gruntów, pomimo iż nie będzie mógł wylegitymować się 5-letnim stażem w prowadzeniu gospodarstwa rolnego” – takie wyjście z sytuacji znalazła agencja.

A ja mam wątpliwości: dlaczego ANR przyspiesza rozdysponowanie gruntów bez uporządkowania przepisów? I czy na pewno zwolnienie z konieczności gospodarowania przez 5 lat przed przystąpieniem do przetargu poprawi pozycję młodych – skoro wymóg ten będzie dotyczył także młodych rolników zza granicy, będących w dużo lepszej sytuacji finansowej i – co za tym idzie – przetargowej?

Czy ta furteczka szeroko otwarta dla młodych nie okaże się dla rolników zza granicy wjazdem na autostradę? I jeszcze sprawa młodych, którzy skorzystali z premii PROW i muszą w związku z biznesplanem powiększyć gospodarstwa. Jak mają to zrobić?

Znów więcej pytań, niż odpowiedzi…