Już na pierwszym po wyborach posiedzeniu KRIR ostro wzięło się do pracy. Delegaci zajęli się najczęściej krytykowanymi przez rolników procedurami – przy wypłacie rekompensat za wybijane z powodu ASF świnie oraz przy rozpatrywaniu wniosków na „Modernizację gospodarstw”.

„Z doświadczeń na obszarach ASF wynika, że w gospodarstwach, gdzie doszło do przymusowego uboju i utylizacji świń, stosowana jest praktyka, że każde uchybienie rolnika jest powodem zawieszania wypłaty całej kwoty należnego odszkodowania. Zdaniem członków KRIR, w takich sytuacjach, np. przy niewielkich uchybieniach, rolnik mógłby otrzymać niezwłocznie co najmniej 70 proc., a resztę po usunięciu tych uchybień” – czytamy w komunikacie KRIR.

Samorządowcy rozważyli również krytyczne głosy środowiska, dotyczące procedowania wniosków o wsparcie w ramach działania „Modernizacja gospodarstw”. Izby zauważają, że od momentu uruchomienia tego działania w 2016 roku nasilają się coraz bardziej negatywne opinie rolników i doradców rolnych, co do zasad procedowania wniosków. Krytyka narasta, mimo że ministerstwo rolnictwa zapewnia, że z każdym naborem wprowadzane są „uproszczenia”.

KRIR zamierza wnioskować o „rzeczywiste, a nie pozorne uproszczenia procedur”, jak czytamy w relacji z posiedzenia. W opinii samorządu zacząć je należy od usunięcia takich „utrudnień i absurdów”, jak:
- zmuszanie beneficjentów do zawierania fikcyjnych umów na dostawę materiałów, które nie są produkowane w gospodarstwie, a są wykorzystywane w procesie produkcyjnym, np. umowa 5 letnia na dostawę słomy w gospodarstwie ogrodniczym, które chce zakupić maszynę do rozścielania słomy;
- wymuszanie umów 5 letnich na zakup obornika i innych nawozów organicznych w sytuacji, gdy gospodarstwo sadownicze zamierza kupić rozrzutnik obornika – dzieje się to w sytuacji swobody i dostępności rynkowej takich produktów (towarów).
- zmuszanie do uzasadniania zakupów tzw. produktów (towarów) oczywistych, np. zakup skrzyniopalet w gospodarstwie sadowniczym i żądanie wyjaśnień, do czego do tej pory zbierano jabłka;
- zmuszanie beneficjentów do wpisywania do wniosków (BP) kosztów niekwalifikowanych, które mogą być zrealizowane w późniejszym okresie z własnych środków, np. zakup podpór do drzewek, spinek itp., a wpisywanie tych kosztów naraża niepotrzebnie rolnika na późniejsze kontrole ARIMR,
- wymaganie planu rozmieszczenia budynków w gospodarstwie, przy zakupach maszyn nie związanych z budynkami (w instrukcji do WOP nie jest wymagane),
- wymaganie uzasadnienia, w jaki sposób dany sprzęt uzyskuje punkty za ochronę środowiska i klimatu, w sytuacji gdy ustaliło to już MRiRW,
- mylenie podatku dochodowego z podatkiem VAT.