PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

O wilkach w UE, czyli trudny przypadek Czerwonego Kapturka

O wilkach w UE, czyli trudny przypadek Czerwonego Kapturka Foto: Pixabay

W bajce dzielny myśliwy zabija złego wilka i ratuje Czerwonego Kapturka oraz jego babcię. Dziś to jednak scenariusz zdarzeń nie do przyjęcia…



Niemiecki portal badische-bauern-zeitung.de donosi o gwałtownej ekspansji wilka w Unii Europejskiej. Populacja tych drapieżników szacowana jest już na 14 tysięcy sztuk, a nie posiadając naturalnego wroga, wilk zasiedla coraz więcej terenów, gdzie jego obecność koliduje z działalnością gospodarczą prowadzoną przez człowieka. Dla ekologów to powód do radości, dla hodowców owiec, kóz czy bydła – przyczyna rezygnacji z działalności rolniczej.

W grudniu minionego roku przed Komisją Ochrony Środowiska Parlamentu Europejskiego odbyło się przesłuchanie włoskiego badacza – biologa, profesora Luigi Boitani. Znany przyrodnik przyznał wówczas, że największe stada wilków żyją na obszarze Karpat, a średnioroczny przyrost populacji tych drapieżników utrzymuje się na poziomie 30 procent. Liczebność wilka w Europie szacowana jest obecnie na około 14.000 osobników. Szybki przyrost populacji idzie niestety w parze z zasiedlaniem coraz to nowych terenów. Według włoskiego badacza wilki łatwo przystosowują się do warunków otoczenia, a w poszukiwaniu pożywienia wkraczają na obszary dotąd zdominowane przez człowieka.

Przesłuchanie włoskiego uczonego nie odbyło się bez powodu. Wcześniej bowiem słoweńscy rolnicy pod wodzą Stanislava Berganta wystąpili do Parlamentu Europejskiego z żądaniem kontroli populacji wilka i wzięcia odpowiedzialności za jej nadmierny przyrost. Słoweński farmer przestrzega, że koegzystencja wilka ze zwierzętami hodowlanymi w górskich warunkach jest niemożliwa, a nie ma skutecznych metod ochrony stad przed wilkami. Ścisła ochrona drapieżników pozbawia pasterzy możliwości obrony. Z tego powodu hodowcy rezygnują z dalszej działalności na terenach górskich. W opinii słoweńskich rolników, propagowane dotąd poglądy „romantycznych miłośników przyrody” szkodzą rolnikom i zaszkodzą wkrótce rozwojowi turystyki na terenach alpejskich.

- Albo utrzymamy nasz krajobraz kulturowy w regionie alpejskim, albo pozwolimy, by krajobraz uległ przemianie, ponieważ rolnicy się poddają - argumentował słoweński rolnik. - Jeśli nie będzie żadnych środków zaradczych, wkrótce będzie potrzebne rozporządzenie o ochronie rolników górskich, a nie wielkich drapieżników.

Podobne problemy z wilkami mają rolnicy w Polsce. Doniesienia o wilkach zagryzających owce, psy, kozy i cielęta pojawiały się w minionym roku wielokrotnie i dotyczyły zarówno obszarów podgórskich na Podkarpaciu, Śląsku i w Małopolsce, jak i Podlasia czy województwa warmińsko-mazurskiego. Prośby o odstrzały nie znalazły zrozumienia, nawet jeśli w grę wchodziło bezpieczeństwo nie tylko stad zwierząt hodowlanych, lecz także ludzi. Nikt nie daje wiary opowieściom o watahach liczących po 15 czy 20 sztuk drapieżników, mimo że nikt w Polsce wilków nie liczył.

Żyjemy w czasach, gdy nikt już nie czyta dzieciom bajki o Czerwonym Kapturku. Bo przecież wilk nie był zły – zjadł, bo był głodny, taka jego natura. Myśliwy nie był dzielny, bo w nierównej walce zabił niewinne zwierzę. A babcia? Cóż, i tak była stara, a w dodatku mieszkała pod lasem, więc na ataki drapieżników sama się narażała. Zostaje Czerwony Kapturek. Ale kto córkę posyła dziś do chorej babci, zamiast na lekcje baletu i dodatkowy angielski?



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (5)

  • Palogia 2020-01-14 19:37:07
    Patologia
  • Józef 2020-01-14 13:37:04
    W Polsce nikt wilków nie policzył, podawane przez resort środowiska liczby to tylko szacunki z nieba wzięte, powielane z roku na rok przez leśników. Na takich z sufitu branych danych opierają się z kolei szacunki całej UE. Po co liczyć, skoro żaden polityk i rząd nie narazi się ekologom i nie wyda decyzji o redukcji. A że wilki nie mieszczą się już w lasach... Rzetelnie liczono te drapieżniki tylko w kilku nadleśnictwach, ale kilkanaście lub kilkadziesiąt lat temu, w ramach badań prowadzonych przez przyrodników z uczelni.
  • xd 2020-01-13 20:30:58
    Wiecie dlaczego jest taki płacz o WILKI ? Co chca ukryc kraje UE ? Przykład cyt ,, Mimo sprzeciwu opozycji w Bundestagu, koalicja rządowa zmienia przepisy prawa. Nowelizacja przewiduje strzelanie do wilków, zaraz po ataku, bez potrzeby rozpoznawania czy dana sztuka jest odpowiedzialna za „dzieło” zniszczenia w gospodarstwie. Jeśli ustawa nie zostanie zablokowana przez "spontaniczne" protesty ekologów i Zielonych, niedługo powinna ujrzeć światło dzienne.Niemiecki Związek Łowiecki ocenia, że latem 2020, populacja wilków w Niemczech osiągnie poziom około 1800 sztuk. Jeśli nowe prawo zacznie funkcjonować, dopuszczalne stanie się odstrzelenie każdej ilości tych zwierząt...
  • Zorientowany 2020-01-13 20:17:54
    Dzięki myśliwym i tak jest ich dużo dużo mniej.......
  • Rolnik z podkarpackiego 2020-01-13 18:45:26
    14 tyś wilków to jest chyba w Polsce 🐺🐺🐺
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.229.131.116
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.