PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

26 lutego protest rolników KOPRiHZ, jutro – pikieta pod ambasadą USA

26 lutego protest rolników KOPRiHZ, jutro – pikieta pod ambasadą USA Podczas spotkania; fot. MP

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 11-02-2019 16:00

Tagi:

Komitet Obrony Polskiego Rolnictwa i Hodowców Zwierząt zaczyna działalność i zapowiada szukanie w całym społeczeństwie sprzymierzeńców. Cel: wpływ na decyzje.



- Komitet powołał się, aby pomóc polskim rolnikom dojść do swoich praw i dochodzić roszczeń od naszego rządu – tak Maria Sowińska, wiceprezes,  rozpoczęła dziś pierwsze spotkanie Komitetu Obrony Polskiego Rolnictwa i Hodowców Zwierząt. - Jak wiemy, od trzydziestu lat rolnik jest traktowany po macoszemu, a to on jest solą tej ziemi – mówiła wiceprzewodnicząca.

Dariusz Grabowski, przewodniczący, podkreślił potrzebę jednoczenia się w obecnej sytuacji, szczególnie trudnej dla hodowców zwierząt. Impulsem do obrony stała się w tym środowisku propozycja ograniczania hodowli – na początek zwierząt futerkowych.

– Potem chmury zaczęły gęstnieć i dzisiaj już wywołały burzę – mówił Dariusz Grabowski. – Problem polega na tym, że rolnictwo nie posiada samodzielnego mechanizmu obrony. Rolnictwo, jeśli chce się obronić, musi skorzystać z propozycji wsparcia otoczenia rolniczego. Rolnictwo, jeśli ma problemy ze zbytem, musi patrzeć, czy robotnik zarabia więcej, to wtedy kupi różne rzeczy. Rolnictwo, jeśli ma kłopoty z kosztami produkcji, patrzy w stronę przemysłu i innych sektorów, czy są tam technologie, które można przenieść do rolnictwa i obniżyć koszty. Nie posiadając własnego mechanizmu rozwoju, nie może też się samo obronić.

Dlatego właśnie do Komitetu Obrony Polskiego Rolnictwa i Hodowców Zwierząt zaproszono przedstawicieli całego społeczeństwa. Dariusz Grabowski nawiązał do pytania zmarłego kilka dni temu premiera Jana Olszewskiego „Czyja Polska?”.

- To powinna być Polska rolników, przedsiębiorców, pracowników, emerytów, konsumentów – wszystkich tych, którzy ją budowali i tworzyli i uczciwie tutaj zarabiają na życie. I jeśli takiej Polski chcemy to musimy zrozumieć, że wszystko to, co się tutaj w tej chwili dzieje – prywata, dzielenie, nienawiść, skłócanie – to jest droga do klęski.

Rosną zagrożenia w rolnictwie.

- Najpierw tym zagrożeniem był rosnący nacisk środowisk i kapitału zagranicznego na przejmowanie handlu, ziemi, przemysłu – mówił Grabowski. - Teraz zaczął się drugi okres, okres o wiele trudniejszy, okres, w którym poszczególne branże mogą być wystawiane na zagładę. Pierwsza to środowisko hodowców zwierząt. Nie miejcie państwo złudzeń: atak na środowisko zwierząt futerkowych, na hodowców zwierząt futerkowych, to jest poligon doświadczalny tego, jak się rozprawić z polskim rolnictwem: czy pójdzie to łatwo i tanio, czy będzie trudniejsze i droższe. „Łatwo i tanio”, to znaczy, czy uda się to zrobić polskimi rękoma, za niewielkie pieniądze, fundując kampanię medialną tym, którzy chcą być celebrytami i korzystać na naszym społeczeństwie.

Grabowski podkreślił, że nie przypadkiem Robert Biedroń zaczął swoją kampanię od zapowiedzi likwidacji przemysłu futrzarskiego - to sprawdzanie możliwości.

- Polskie rolnictwo, wbrew przewidywaniom, opiniom – szczególnie ekspertów zagranicznych - po wejściu do Unii zamiast upaść, wzniosło się. Miało być słabe: warunki i jakość produkcji żywności w Unii, koszty produkcji w Unii miały spowodować, że polskie rolnictwo straci praktycznie grunt pod nogami. Tymczasem dzięki ciężkiej pracy i ogromnym nakładom w rolnictwie, dzisiaj eksportujemy za 30 mld euro żywność, a saldo handlu zagranicznego mamy dodatnie i wynosi 10 mld. Ale właśnie dlatego, że się obroniliśmy, to ten atak na polskie rolnictwo jest tak silny.

Stąd właśnie biorą się ataki na polską żywność i ostatnio „histeria wokół polskiej wołowiny”. To wszystko nie przypadek, ale świadoma, zorganizowana kampania, przed którą trzeba umieć się bronić. Tymczasem zachodnie sieci wydają wielkie sumy na promowanie schemizowanej żywności.

- Polskie rolnictwo potrzebuje tanich środków produkcji, a takie mogą dostarczyć przede wszystkim polscy producenci – mówił Grabowski. – Polskie rolnictwo potrzebuje także klienta, a tym klientem może być tylko albo przede wszystkim polski pracownik, polski robotnik, polski przedsiębiorca. Dlatego jeśli tak jest, że polski minister rolnictwa Jan Ardanowski potrafi powiedzieć, że marka Ursus to jest tylko szyld, to jest nic niewarte, że jego to nic nie obchodzi, to ja mówię otwarcie: to jest sabotaż, to jest wbrew polskiemu rolnikowi, to jest wbrew polskiemu konsumentowi.

Trzeba obronić polskie gospodarstwa rodzinne i przywrócić im dochodowość.

- Dlatego najwyższy czas, aby środowisko rolnicze, hodowców zwierząt, potrafiło z siebie wykreować przedstawicieli, którzy wejdą, będą reprezentować ich w polityce, będą zabierać głos w imieniu własnego środowiska i mówić własnym głosem o własnych problemach – mówił Grabowski.

Jak stwierdził, dlatego jest już powołane stowarzyszenie, które teraz będzie swoją działalność rozszerzać – aby okazać władzy propozycje, ale i przekonać o swoich racjach i swojej sile.

- W Radzie Dialogu Społecznego siedzą lobbyści, jak Polska Federacja Producentów Żywności, składająca się tylko z producentów zagranicznych, jak Polska Federacja Dystrybucji i Handlu – to są tylko sieci zachodnie – mówił Marcin Bustowski, wiceprzewodniczący KOPRiHD i przewodniczący Związku Zawodowego Rolników Rzeczpospolitej „Solidarni”. – Dzisiaj pan minister rozkłada ręce i mówi: „My nic nie możemy”. Mogą, proszę państwa. Dzisiaj skarbówka ściga warsztat za żarówkę wartą 10 zł. W „Strategii odpowiedzialnego rozwoju” było zapisane powołanie inspekcji kontroli żywności. To miało na celu wyeliminowanie szkodliwej żywności napływającej do Polski. To się nie dzieje.

Ponadto w budżecie przeznaczane są na rolnictwo zbyt małe środki. Konsument nie wie, jaki wpływ ma szkodliwa żywność na zdrowie człowieka – podkreślał Marcin Bustowski. Rząd nie dotrzymuje obietnic – zauważył.

Zebrani postanowili o przeprowadzeniu 26 lutego ogólnopolskiego protestu KOPRiHZ. Natomiast jutro o godz. 11 odbędzie się pod ambasadą USA pikieta, która ma zwrócić uwagę na trudności powstałe na rynku wołowiny – organizuje ją ZZRR „Solidarni”.

Dariusz Grabowski podkreślił, że nie popiera tej pikiety – jako zbyt dzielącej społeczeństwo – ale zostawia członkom KOPRiHZ wolny wybór odnośnie do uczestnictwa w niej.

W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele wielu instytucji i organizacji.

Było obecnych trzech posłów wybranych do Sejmu z list Kukiz’15. Poseł Jarosław Sachajko zaproponował rolnikom skorzystanie z list Kukiz’15 w  nadchodzących wyborach.

Więcej o tym:

Rolnicy wystartują do sejmowych wyborów z list Kukiz’15?

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (12)

  • Stanisław 2019-02-25 15:10:34
    Ten protest rolników KOPRiHZ to jakiś pic na wodę. Może się okazać że bronią jedynie fermy norek holenderskich a polskiego rolnika to nie dotyczy.
  • Bronią polskiego chłopa 2019-02-13 08:09:35
    A cymbały z Izb Rolniczych i innych unii i podzwiązków, jedynie pieniądze biorą i siedzą, za to że ktoś ich wybrał
  • Mateusz 2019-02-12 20:30:39
    Ten kabaret powinien nazywać się: Komitet Obrony Biznesu Hodowców Norek im. Nikodema Dyzmy. Pozwolę sobie przytoczyć słowa Ewangelii „poznacie ich po ich owocach” (Mt 7,15-20).
    • Odwał sie od nich 2019-02-13 08:07:23
      Dobrze robią, przynajmniej jedna organizacja, w której wiadomo o co chodzi.
      • Szczery do bólu 2019-02-13 21:46:42
        To ty wiesz o co chodzi? Pilnuj lepiej norek bo ci uciekną do sąsiada i zjedzą mu kury.
    • IZABELA 2019-02-17 14:08:12
      Najlepiej kpić i stroić kiepskie żarty a kiedy zostaniesz z ręką w nocniku bo zostaną tylko zagraniczne ochłapy i ceny na zwierzęta z kosmosu będzie za późno Panie niemyślący
  • Albert 2019-02-12 20:14:26
    Miało być za PiS dobrze. A nie jest.
  • Marcin 2019-02-11 23:18:25
    Dziwne Jeszcze nic nie zrobili a wladze sie ustatulowaly??? Czyzby to byla konkurencja sztuczna dla Agro unii??? Bede Was obserwowal i rolnicy zapewne terz. Moze po waszych owocnych protestach zmienie zdanie Na ten moment pachnie to rozbiciem chyba najlepszej organizacji rolniczej ktora jest apolityczna czyli agrounii.
    • IZABELA 2019-02-17 14:09:31
      A co ta unia rzekomo dziś robi???????
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.205.176.100
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.