Ardanowski przypomina, że przez kolejne lata były przedłużane moratoria dotyczące umożliwienia firmom paszowym zakupu śruty sojowej.

- To trzeba w końcu przerwać - podkreśla w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" .

Wskazuje, że do końca 2022 r. obowiązuje moratorium znoszące zakaz importu GMO.

- Już jest na ukończeniu projekt ustawy, jej zwolennikiem jest - przynajmniej tak twierdzi - wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk. Jest grupa posłów, która bardzo mocno chce tych zmian. I w tym projekcie zawarto, że od przyszłego roku wprowadzony byłby cel składnikowy dla każdej firmy produkującej pasze. Pozostało jeszcze doprecyzowanie, ile białka krajowego w pierwszym roku zmian musiałoby być wykazane w produkcji paszy. I co roku użycie polskiego białka byłoby zwiększane - wyjaśnia Ardanowski.

Zaznacza, że decyzja w tej sprawie musi być podjęta do końca tego roku.