- Uruchomiliśmy – i cieszę, się, że było to moim udziałem, chociaż moi poprzednicy, ministrowie, którzy tu w tym budynku przez dziesiątki lat urzędowali, też o tym myśleli, tylko że od myślenia do realizacji nie udało się przejść  - tę, w cudzysłowie, „giełdę zbożową w Warszawie”, czyli platformę spożywczą, poprzez którą przechodzą transakcje – na początek pszenicy, w kolejności żyta, później kukurydzy i innych produktów rolnych – stwierdził Jan Krzysztof Ardanowski podczas konferencji prasowej, podsumowującej dwa lata pełnienia przez niego funkcji ministra rolnictwa. - Tam się odbywają realne transakcje. Jest to gwarantowana zapłata, nie ma obaw, że złodzieje i oszuści kogoś okradną, jest wystandaryzowany produkt, a jednocześnie jest uzyskiwana cena równowagi rynkowej, cena podaży i popytu, która jest ceną wskaźnikową dla wszystkich innych transakcji w Polsce, odbywających się gdziekolwiek na terenie naszego kraju. Jest to bardzo, bardzo ważne i cieszę się, że udało się to nam zrealizować.

Platforma Żywnościowa przeprowadziła pierwszą aukcję 14 maja. Sprzedano 250 ton pszenicy klasy B w średniej cenie ważonej 830,40 zł/t.

Więcej: Czy będą następne aukcje na Platformie Żywnościowej?

Według stanu na 18 czerwca 2020 r. na Platformie Żywnościowej funkcjonuje 19 profesjonalnych magazynów, z tego 12 należy do spółki Elewarr. Łączna autoryzowana pojemność przechowalnicza tych elewatorów wynosi co najmniej 91,5 tys. ton – informuje Towarowa Giełda Energii S.A.