PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Czekając na drugie exposé Morawieckiego…

Czekając na drugie exposé Morawieckiego… fot. Shutterstock

…zastanówmy się, dlaczego rząd PiS potrzebuje drugiej kadencji.



Dlaczego - i po co? Co udało się zrealizować z zapowiedzi PiS dla wsi i rolnictwa?

Zajrzyjmy do tekstu z lutego 2014 roku „Nowy program rolny PiS ogłoszony”.

Na początek wydatki na rolnictwo – jak podawano w 2014 r., podczas rządów PO-PSL spadły z 3 do 1,5 proc. PKB. Jak jest teraz? „Budżet rolny od 9 lat sukcesywnie maleje w formule udziałowej względem PKB, co świadczy, iż sektor rolny nie korzysta proporcjonalnie z efektów wzrostu PKB w Polsce” – ustalił prof. Andrzej Czyżewski w opinii o budżecie na 2019 r.

Więcej: 

Wydatki na rolnictwo w 2019 r. będą realnie niższe o 4,91 proc. niż w 2018 r.

Jakie wydatki na rolnictwo poniósł budżet państwa w ubiegłym roku?

Zatem – zwiększenie wydatków krajowych na rolnictwo pozostaje do zrobienia.

Teraz budżet unijny. W 2014 mowa była o zaprzepaszczonym celu wynegocjowania 42 miliardów euro na Wspólną Politykę Rolną w latach 2014-2020 – gdyż PO-PSL udało się wynegocjować tylko 28,5 miliarda euro. Co się uda teraz? Nie wiadomo, ten cel jest wciąż przed nami, ale nic nie wskazuje na to, aby – przy ograniczeniu unijnego budżetu w ogóle i w szczególe na WPR – Polsce przyznano więcej środków.

Jak dotąd w UE mówi się raczej o ograniczeniu cięć w budżecie UE na WPR i Politykę Spójności, niż o zwiększeniu środków.

Więcej: Komisarz ds. budżetu: cięcia w polityce rolnej i spójności będą mniejsze

Pamiętajmy przy tym, że w obecnej perspektywie budżetowej na dopłaty bezpośrednie przekazano część pieniędzy z PROW (ograniczając możliwości rozwoju obszarów wiejskich) i dotąd nie udało się ustalić, jaki jest udział wsi w Polityce Spójności.

Zupełnie nowe jest natomiast powolne wykorzystywanie pieniędzy dostępnych na PROW – faktycznie i tak niedużych.

Więcej: Zarudzki: Jesteśmy w połowie wdrażania PROW

Zatem teraz też można się raczej spodziewać efektownego przekładania z kieszeni do kieszeni (bo może widz straci  orientację, ile naprawdę w nich jest), niż głębszego do nich sięgania.

Wreszcie zakaz kupowania ziemi przez nie-rolników, co miało ochronić ją przed wykupem przez cudzoziemców. Zakaz udało się wprowadzić, ale nie udało się ograniczyć wykupu przez cudzoziemców. Jak twierdzi opozycja, obecnie nawet – po wprowadzeniu restrykcji w obrocie ziemią – kłopoty mają tylko polscy rolnicy, a sprzedaż ziemi cudzoziemcom rośnie.

Więcej: Czy można kupić w Polsce ziemię, będąc cudzoziemcem?

Dodajmy do tego przejmowanie ziemi za długi przez obce w końcu banki.

Więcej: Przejmowanie ziemi zadłużonych gospodarstw nadal możliwe? 

W 2014 r. zapowiedziano dążenie do tego, aby „wsparcie krajowe na rozwój obszarów wiejskich osiągnęło poziom 50 proc., czyli zwiększyło się dwukrotnie w stosunku do obecnego”.

Świeżutka (przyjęta przez rząd w połowie października) „Strategia zrównoważonego rozwoju wsi, rolnictwa i rybactwa 2030” zdaje się o tym nie wiedzieć i podaje:

„Znaczna część zaprojektowanych w SZRWRiR działań zostanie sfinansowana ze środków Unii Europejskiej w ramach polityk wspólnotowych (w tym głównie Polityki Spójności, Wspólnej Polityki Rolnej i wspólnej polityki rybołówstwa), których instrumenty realizacyjne oraz sposób ich wdrażania regulują przepisy unijne i implementujące je przepisy krajowe. Wobec powyższego fundamentalne znaczenie dla realizacji celów Strategii będą miały rozstrzygnięcia w ramach prowadzonych obecnie prac nad kształtem i budżetem polityk unijnych w następnym okresie programowania UE, tj. po 2020 r. Elementem uwarunkowań zewnętrznych, które będą miały istotny wpływ na wdrożenie SZRWRiR, są także wspólnotowe rozwiązania legislacyjne w innych obszarach polityki UE, w tym m.in. pakiet klimatyczno-energetyczny.”

A te prace, jak już wiemy, nie zapowiadają pożądanego wzrostu funduszy. Na co więc liczy „Strategia”? Ano też zauważyła niechęć UE do zwiększania dotacji i podaje: „Zadania sektora publicznego, które dotychczas realizowane były w znacznym stopniu przy współfinansowaniu z UE, będą w większym stopniu finansowane w oparciu o krajowe środki publiczne. Środki te pochodzić będą z budżetu centralnego oraz z budżetów samorządowych, które nabiorą większego znaczenia w finansowaniu wysiłku rozwojowego. Powodem tego są zmiany w wieloletnim budżecie UE na lata 2021-2027.”

Można by się było ucieszyć z tej deklaracji, gdyby nie dorzucone jednym tchem zastrzeżenie:

„Jednocześnie realizacja przedsięwzięć rozwojowych musi odbywać się przy zachowaniu stabilności makroekonomicznej, w tym w szczególności sektora finansów publicznych. Prowadzona polityka budżetowa musi uwzględniać ograniczenia związane z obowiązującymi regułami fiskalnymi, w tym dążenie do osiągnięcia i utrzymania średniookresowego celu budżetowego”.

Więc do kieszeni w celu finansowania inwestycji sięgnie nie tyle państwo, co samorządy, a nawet i prywatne osoby, niekoniecznie z Polski: „Oceniając warunki prowadzenia polityki gospodarczej (w tym przede wszystkim polityki inwestycyjnej) w nadchodzących latach zakłada się, że działania wdrażane w ramach SOR przyniosą pozytywne impulsy w postaci mobilizowania kapitału prywatnego (krajowego i zagranicznego). Doprowadzą one do zwiększenia jego aktywności inwestycyjnej. Kapitał prywatny będzie więc odgrywał kluczową rolę w osiągnięciu planowanej stopy inwestycji w gospodarce.”

Zatem cel w postaci podwojenia środków na rozwój wsi jest jak najbardziej do zrealizowania, nawet pewnie w trzeciej kadencji rządu PiS.

„PiS zapewni, żeby Polska była całkowicie wolna od upraw i pasz GMO” – to również, po przyjęciu kolejnego moratorium, jest dokładnie tak daleko, jak było w 2014 roku. Czy wystarczy trzeciej kadencji? Nic na to nie wskazuje, nic w tym kierunku nie zmierza.

Nie udało się też zrealizować działu programu z 2014 r. zatytułowanego „Oszuści okradający rolników nie będą bezkarni" – zapowiadany fundusz gwarantowanych świadczeń rolniczych jest wciąż zapowiadany, choć jakby ciszej.

Nie doszło do opodatkowania instytucji finansowych i hipermarketów, nic nie wskazuje na możliwość popsucia tych wciąż świetnie prosperujących interesów.

Za to przeprowadzoną skutecznie likwidację Ministerstwa Skarbu chce się teraz odwrócić…

Ale urwijmy tę analizę, jako wychodzącą już poza rolnicze opłotki.

Zapytajmy tylko, czy może udało się w rolnictwie wprowadzić coś ekstra, bez zapowiedzi, albo z zapowiedzią gdzie indziej niż w omawianym programie wygłoszoną? Może zwiększyć zwrot akcyzy? Nie, wciąż daleko nam do wyczerpania możliwości w tym względzie, choć podniesiono limit zużycia do 100 l na ha i wprowadzono zwrot dla DJP bydła, to korzyści te giną przy wzroście ponoszonych rosnących kosztów produkcyjnych.

Może powiodło się upowszechnienie ubezpieczeń? Nie, wciąż rolnicy odrzucają je jako nieopłacalne i zbyt drogie, choć potrzebują zabezpieczenia, a sytuację ratuje się doraźnym wsparciem z budżetu państwa.

Może zwiększyła się opłacalność rolniczej produkcji? Szkoda gadać.

Może uracjonalniono walkę z ASF? Nie, i choróbsko to o tym wie i panoszy się bezkarnie.

„Plan dla wsi” ma w ramach prac premiera wciąż status „w toku”.

Dlaczego wobec tego rolnicy głosowali na PiS? - zapyta ktoś. A na kogo mieli głosować?

Jest oczywiste, że 500 plus poprawiło sytuację dochodową wielu rodzin mieszkających na wsi, w tym rolników. Mieszkańcy wsi doceniają to – i słusznie. Ale to na długo nie wystarczy, a już na pewno – nie na zawsze. Oby wtedy była jeszcze możliwość umocnienia pozycji rolnictwa. Wszak środki unijne są w każdej kolejnej perspektywie budżetowej coraz mniejsze i może się okazać, że spokój, jaki dawały, oznacza trwałe zapóźnienie w rolnictwie i w konsekwencji jego trudny do odwrócenia upadek.

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • Biała 2019-11-18 17:53:49
    Ponad 40% poparło pis i sprzedało się za programy socjalne gdyż nie ma innego planu na życie oczywiście pozostała część ktøra nie sprzedała się bardzo słono za to zapłaci.....
    • K. 2019-11-18 18:09:09
      Ja tam wolę żeby było 500+ i żeby starym komuchom pozabierali niż z ciapatymi w każdej parafii się użerać i na gejozę patrzeć.
      • J. 2019-11-18 18:52:03
        co ty wogole robisz ze przeszkadzają ci ciapaci i gejoza? Za 500+ piwo złopiesz pod sklepem? 30 lat po komunie tych "starych komuchow" to juz nie ma. poumierali. gdzie to sie takie ludzie rodzą co tak nienawidza innych?
      • K. 2019-11-18 20:26:00
        Za 500+ dokształcam swoje dzieci jak chcesz wiedzieć. Wkurza mnie widok pełnego statku młodych chłopów co szukają schronienia u Angeli.Ja się ku..wa pytam gdzie są ich dzieci i żony? W 1939 nasi dziadkowie tak walczyli? Nikt mi nie wmówi, że byk na byku to jest normalne i naturalne i tego mi nie będzie wmawiał
      • Z 2019-11-19 13:33:15
        do K - to nie kojarzysz jak miliony Polaków uciekły do USA, Kanady, Wielkiej Brytanii przed wojną?
      • Arczi 2019-11-19 17:07:31
        Tak uciekali.Ale z rodzinami.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.94.129.211
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.