PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Czy bez dopłat coś się teraz w rolnictwie opłaca?

Czy bez dopłat coś się teraz w rolnictwie opłaca?
Brać, czy nie brać dopłat?, fot. shutterstock

O to, czy bez dopłat coś się teraz w rolnictwie opłaca, zapytał na jednej z rolniczych grup w mediach społecznościowych, użytkownik Damian. Czego się dowiedział?



18 października ruszyły wypłaty zaliczek na poczet dopłat bezpośrednich i obszarowych.

Temat dopłat skłonił także do refleksji w ostatnich dniach rolników w sieci. Na jednej z grup rolniczych w mediach społecznościowych rozgorzała ciekawa dyskusja na ten temat, po tym, jak jeden z nich zapytał: czy bez dopłat coś się teraz w rolnictwie opłaca?

- Oczywiście. Niejedna produkcja. Zwykle jednak trzeba zasuwać ponad siły. Z roślinnych to nie wiem, ale przy zwierzęcych to mleczarze od dawna sobie radzą, mimo zawieruchy. Tylko to bardzo wyczerpujące zajęcie i musi być pomoc. Powodzenia – odpowiedział mu Stanisław z Białej Podlaskiej.

Również użytkownik Wiktor uważa, że tak – opłaca się. - Nawet sam jestem gotów postawić na bydło opasowe od zera – stwierdził. - Teraz tak. Ciekawe czy Pan by też tak mówił na początku pandemii, gdy byki były po 4,80 za kilogram. Teraz bydła jest mało ale ludzie widzą, że cena dobra to stawiają na bydło opasowe. Za dwa lata, jak urosną, znowu cena sięgnie dna. Tak to już jest – odpisał mu Zbyszek.

- Ser kozi, miód, mlekomaty, jajomaty, stare odmiany zbóż. Wszystko, co obroni jakością cenę! – stwierdził użytkownik Rafał.

- Wszystko się opłaca, co wymaga dużego nakładu pracy ręcznej – stwierdził Oscar.

- Oddać w dzierżawę się teraz tylko opłaca – uważa Darek.

Użytkownik Dariusz napisał natomiast: - W teraźniejszym czasie to najlepiej posiać rozsiewaczem nawozu łubin i przejechać broną talerzową. Dopłata do kieszeni i iść do pracy. Chociaż dokładać wtedy nie trzeba.

- Ja znam takich, co mają siedlisko ptaszka i raz do roku koszą trawkę i leci unijne... albo soczewicę 30 kg na ha rozsieją i też się śmieją... – odpisał mu użytkownik Robert.

Grzegorz rozpisał się bardziej „refleksyjnie”: - Jak wstajesz rano i nie masz kosmicznych czynszów dzierżawnych oraz masz szczęście to wszystko się opłaca. Jak masz odrobinę pecha do pogody i czynsze dzierżaw wygórowane, to dwa lata i komornik…

Użytkownik Michał dodał: - Z drugiej strony, nikt nie każe brać dopłat. Tylko jakoś nie znam nikogo takiego. Nawet jak był dobry rok i na pietruszce zostawało 20-39 tyś. To nikt nie zrezygnował z tego marnego około 1 tyś dopłaty. - Za darmo to biorę nie? – podpytywał autor postu. - No nie do końca za darmo, ale fakt: dają, to się bierze – odpowiedział Michał.

Podobnego zdania był użytkownik Adam: - Od tego one są, żeby je brać. Jak dają, trzeba brać i korzystać. - Ja nie biorę, hehe – przyznał autor postu. - Jeśli to prawda to podziwiam i szacun. A jeśli można wiedzieć, to co uprawiasz bez dopłat? – zapytał Adam. - Jestem ogrodnikiem. Mam hektar pola, a to czego nie uprawiam kosze 2-3 razy w roku – odpowiedział mu autor. - Teraz już rozumiem czemu bez dopłat – stwierdził Adam. - Rozkręcałem swój biznes i też nie brałem… Chce żyć wolny, robić co chce, a nie że dostałem kasę, a potem muszę coś robić, co mi powiedzieli – tłumaczył dalej Damian, autor postu.

Inaczej na sprawę kwestii dopłat patrzy użytkownik Krzysztof: - Wszystko się opłaca, tylko trzeba by to sprzedać klientom prosto do koszyka. - Sprzedaj worek pszenicy klientowi prosto do koszyka i co z nim zrobi ? Pójdzie gołębie karmić? To też nie zawsze tak prosto działa – odpisał mu Konrad. - Można chleb upiec – drążył Krzysztof. - Pod warunkiem, że masz młyn w okolicy – odpisał mu Konrad. - Mąka z własnej pszenicy wyjdzie dużo drożej niż kupiona u tego młynarza. Temat przerobiony na skórze...- zamknął wątek użytkownik Robert.

Inny Krzysztof stwierdził: - Osobiście uważam, że z perspektywy czasu dopłaty bardziej niszczą rolnictwo niż mi pomagają. – Brawo – odpisał mu moderator postu. - Tym bardziej, że tylko część dopłat obszarowych trafia tam gdzie powinno – dodał w tym wątku użytkownik Łukasz.

- Jeżeli nie ma obornika, to przy tych cenach nawozów produkcja roślinna bez dopłat stoi pod dużym znakiem zapytania. Chyba, że ktoś młócił 5/6 t przy małym nakładzie, to może coś mu zostanie. Ja dopłat nie brałem i wychodziłem na plus, ale teraz to raczej będzie nieopłacalne. Zbyt niska wydajność z hektara – uważa inny użytkownik Robert.

Mirek napisał wprost: - Ja od 25 lat robię zestawienia dla instytutu ekonomiki rolnictwa. Od 16 wychodzi, że cały zysk to dopłata. Dodatkowy zysk z produkcji np. z pszenicy to powyżej 7,5 t/ha. Co będzie dalej? Strach się bać! Ceny i spekulanci oszaleli…

- Chyba się opłaca – stwierdził użytkownik Eryk. - Moje 30 ha ktoś obrabia, sieje tam pszenżyto i owies, płaci grzecznie gruntowy i o żadnych dopłatach mi nie wspomina nawet, więc musi się to kalkulować, bo głupi to on na pewno nie jest.

Zdaniem użytkowniczki Ewy - Zdrowa żywność, trzeba na nią postawić, bez chemii. Rolnicy, którzy sprzedają takie wyroby, nie mają problemu ze zbytem, bez pośredników. – Nie znam takiego rolnika – odpowiedział Ewie Grzegorz. – A ja znam, moi znajomi kupują od takiego rolnika "na pniu" jego produkty – zamknęła wątek Ewa.

A jakie jest Państwa zdanie? Czy bez dopłat coś się teraz w rolnictwie opłaca?



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (37)

  • Bv 2021-11-01 17:50:36
    Jak się nie opłaca to sprzedać, i iść do pracy na 8 godz, albo założyć firmę zostać kapitalista. W Polsce pracuje prawie 1,5 mln ukraincow, więc pracy jest do oporu. A przypadkiem nie opowiadajcie bzdur o głodzie itp bzdurach. Polska sprzedaje tyle żywności że nawet gdyby połowa rolników poszła do pracy w zakładach to i tak było by żywności do oporu. Banany po 2,49 zł a ziemniaki po 1,80.a rolnicy życzą sobie po 1 zł.
  • Nowy 2021-10-28 23:16:59
    Napiszę krótko , jest drożyzna na sklepowych półkach , a rolnik dostaje grosze . Jestem producentem warzyw , i podam przykład kalafiorach ,, sadzonka kalafiora to koszt około trzydzieści groszy , na hektar trzeba zasadzić trzydzieści tysięcy sztuk , następnie koszty uprawy pola i amortyzacji maszyn , koszty nawozów i środków ochrony , koszty robocizny przy sądzęniu , pielęgnacji i zbioru , zazwyczaj plon handlowy to 75-85% , koszty wyprodukowania i zbioru jednego hektara kalafiorów to od 15000zł do nawet 20000zł ,a dopłaty do hektara jest 800zł . Na co tą dopłatę przeznaczyć ,na jeden litr środka owadobójczego , na 200kg nawozu , na paliwo też nie wystarczy . Na nie chce dopłat ani grosza tylko połowy ceny która jest w sklepie ,bo teraz dostaje jedną piątą ceny jaka jest w sklepie . Tu nie chodzi o jałmużną tylko o godziwą zapłatę za ciężką pracę .
    • Doniu 2021-10-30 21:09:28
      Niech będzie choć jedna trzecia ceny dla mnie. Czemu faceta minusujecie, jak napisał prawdę.
    • Jh 2021-11-01 17:12:41
      Nie płacz bo nikt nie wierzy łzom. Przecież PiS tak dba o rolników jak nikt do tej pory. Dopłaty różnego rodzaju, nikt nie dostaje tyle kasy co rolnicy. A ile to gadania o sprzedaży bezpośredniej, weź te tysiące kalafiorow i sam sprzedaj przecież możesz PiS na to pozwolił, a nawet zachęca. Zobaczysz jak to wygląda. Myślisz że teraz ludzie chcą chodzić w deszczu czy mrozie po placu targowym gdzie tacy jak ty mają wyższe ceny niż w ciepłym markecie gdzie deszcz na głowę się nie leje a latem pięknie chłodzi klima. Ty uprawiasz kalafiory nie z miłości tylko dla zysku, sklep też pracuje dla swojego zysku a klienci mamy w d.. czy ty zarabiasz kokosy czy grosze, my chcemy kupić dobry tani produkt. A jak się nie podoba to sprzedaj to i na osiem godz do pracy i wtedy zmienisz zdanie o cenach jedzenia
      • Miszcz 2021-11-02 16:49:53
        A Ty czym się zajmujesz? Kradniesz z Herr Tuskiem Nowakiem z PO?
  • Jacynty 2021-10-28 13:39:24
    Gdyby produkty rolne drożały tak jak nieruchomości albo gaz, dopłaty nie byłyby potrzebne. Wiedzą o tym włodarze i dlatego tak chętnie "dają" chłopu. Żywność jest strategicznym surowcem. Dziwie się, że są luki, przez które z dopłat korzystają handlarze gruntami i ludzie z grubymi portfelami, którzy z rolnictwem nie mają nic wspólnego, a są jedynie posiadaczami gruntu. Żeby chłopa było stać na zakup maszyny musi dostać 50% dopłaty, by myślał o zakupie. O kupie gruntów w zasadzie nie ma co marzyć. Przedsiębiorcy, którego stać i na maszyny i na grunty, dopłaty nie są potrzebne, bierze bo dają. Zamiast dawać (dopłaty) bierzcie (w godziwej cenie produkty)
    • To czemu 2021-10-28 22:42:53
      to czemu twoi rodzice i dziadkowie , a także pradziadkowie nie zostawili ci majątku ? A ty zostawisz coś swoim dzieciom czy będą dziadowały jak ty ?
      • Jacynty 2021-10-29 02:42:28
        Nie bardzo wiem, co chcesz przekazać przez swoje pytania. Czy to, że rolnikiem można być jedynie z dziada pradziada? Niestety, jest w tym racja. Bo obecnie nie ma koniunktury na to by wchodzić w jakąkolwiek gałąź rolnictwa od zera. Zakup ziemii, maszyn, roślin, zwierząt, nawozów przy obecnych cenach zbytu to wyrzucenie pieniędzy w błoto. Jak kogoś stać od zera, to albo wygrał w totka, albo ma super pobory, z których nie zrezygnuje dla roli.
      • Dłuto 2021-10-29 21:56:31
        Memo222 a tabletki wziąłeś?
  • Kołchoz 2021-10-28 11:40:55
    Z dopłatami się nie opłaca. No chyba, że się nic nie robi, tylko je bierze...
  • Grzegorz 2021-10-28 08:57:03
    Miastu się opłaca, gdyż dają w dzierżawę rolnikowi a sami biorą dopłatę czy to jest sprawiedliwe myślę że nie!!!
    • Amix 2021-10-28 09:50:18
      Zdecydowanie niedobry dla wydzierżawiającego szczególnie teraz przy tych cenach nawozów, paliwa ŚOR to bez dopłaty lipa kompletna chyba ,ze to jakiś bardzo dobry kawałek ziemi
      • Rolnik z miasta 2021-10-28 10:48:54
        Nie musice brać w dzierżawę.... Po co to stekanie???? Dla mnie czy moja ziemia będzie obrabiana czy nie nie ma znaczenia
      • Amix 2021-10-28 11:30:55
        widzicie chłopy rolnik z miasta robi wam wielką łaskę, że dzierżawi wam ziemię, na kolan i dziękować łaskawcy , całować po raczkach dobroczyńcę a tak na poważnie to jest właśnie jedna z podstawowych patologii systemu dopłat i wszyscy o tym wiedzą a więc skoro nic z tym nie robią to znaczy, że sami w tym siedzą po uszy skoro ARiMR potrafi ścigać rolnika o jakieś drobne, grosze wręcz a przymyka oko na taką patologię.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.228.229.51
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.