PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Debata o polskim rolnictwie w Senacie

Debata o polskim rolnictwie w Senacie Fot. Senat

Autor:

Dodano:

Tagi:

Jedynie we wstępnych założeniach – apolityczna - Debata "Stan i perspektywy polskiego rolnictwa w dobie kryzysu gospodarczego" została organizowana 11 grudnia br. przez Sztab Kryzysowy Rolników w Senacie RP. Wzięli w niej udział m.in. przedstawiciele organizacji branżowych reprezentujących sektory polskiej gospodarki rolnej. Na Sali obrad zabrakło niestety przedstawicieli rządu.



Debatę otworzył Marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki. - Wszystkim nam, nie tylko rolnikom, powinno zależeć aby ta gałąź gospodarki była na tyle ochroniona i obroniona przed skutkami pandemii, abyśmy wszyscy tego negatywnie nie odczuli – stwierdził na wstępie prof. Tomasz Grodzki, Marszałek Senatu. Dodał, że raport z debaty będzie podstawą do dalszych działań Senatu, by rolnikom żyło się lepiej.

Sławomir Izdebski, przewodniczący Sztabu Kryzysowego Rolników podkreślił, że taka debata o stanie polskiego rolnictwa, odbywa się po raz pierwszy w Parlamencie od wielu lat. – To świadczy o tym, że w polskim rolnictwie naprawdę dzieje się źle.
Co więcej, brak na Sali obrad przedstawicieli rządu oraz fakt, że Marszałek Sejmu odmówiła zorganizowania debaty w Sejmie – w ocenie Izdebskiego – to kolejny przykład na to, że problemy polskiego rolnictwa nie są traktowane jako ważne przez decydentów. – Co jest ważniejsze w naszej ojczyźnie, jak gospodarka, która żywi cały naród? – pytał w Senacie. Stwierdził też, że rolnicy w Polsce odbierają sobie życie z powodów ekonomicznych, ale nikt tego nie chce zauważyć i pochylić się nad tym problemem.

Izdebski poinformował zgromadzonych w Senacie, że konieczne jest natychmiastowe wstrzymanie egzekucji komorniczych oraz podjęcie realnych działań, które miałyby pomóc zadłużonym rolnikom. Zwrócił też uwagę, że niezbędne jest także podjęcie pilnych, określonych w przygotowanej ale zamrożonej w Sejmie propozycji ustawy działań, które miałyby zreformować gospodarkę łowiecką w naszym kraju, co natychmiast zlikwidowałoby – w jego ocenie – problem ASF w Polsce.

W debacie wziął udział również europoseł Jarosław Kalinowski. Jak stwierdził, sytuacja w polskim rolnictwie jest katastrofalna, do problemów, które ciągną się od lat, doszły teraz skutki COVIDU i ASF - i „mamy sytuację wręcz dramatyczną”. Wskazał przy tym obszary, w których będzie nam najtrudniej dostosować się do planowanych zmian we Wspólnej Polityce Rolnej, w tym poruszył kwestię definicji aktywnego rolnika, uzgodnienie której może być kluczowe, jeśli chodzi o rozwój polskiego rolnictwa i wykorzystanie unijnych środków dostępnych dla rolnictwa.

Kryzys gospodarzy, który osłabia wielu naszych konkurentów na europejskich i światowych rynkach, jest właśnie tym momentem, który możemy wykorzystać dla wzmocnienia polskich sektorów gospodarki. Obiecano nam Polskę silną, na nic zdadzą się jednak obietnice i zapewnienia, jeżeli nie zaczniemy myśleć kategoriami państw zachodnich – powiedział natomiast w czasie debaty prezes Instytutu Gospodarki Rolnej, Szczepan Wójcik. Zauważył, że sposób myślenia o rolnictwie w naszym kraju musi się zmienić, jeśli Polska chce odgrywać jeszcze większą rolę na światowych rynkach rolnych.

- Jako polski przedsiębiorca powinienem być dzisiaj – nie na tej sali, ale w Turcji, Chinach, Stanach Zjednoczonych, aby pozyskiwać kolejnych odbiorców na towary, które produkujemy na naszej ziemi. Moi szanowni koledzy, którzy reprezentują tutaj różne sektory; produkcję bydła mięsnego, trzody chlewnej, zwierząt futerkowych, drobiu, mleka… też powinni teraz podpisywać kontrakty na odbiór setek tysięcy ton produktów przez klientów ze wschodniej półkuli naszego globu. Tymczasem po raz kolejny przyszło mi współorganizować debatę „o kondycji polskiego rolnictwa”. Jak długo jeszcze? – pytał prezes Instytutu Gospodarki Rolnej.

- My tu powinniśmy rozmawiać o zdobywaniu naszymi produktami rolnymi rynków azjatyckich, wschodnio — europejskich, arabskich, a nie udowadniać politykom, że nie jesteśmy wielbłądami i tłumaczyć się za każdym razem niemieckim mediom i organizacjom z naszych potknięć i niepowodzeń. Po to Pan Bóg dał nam ziemię po środku Europy, abyśmy w pełni wykorzystali jej gospodarczy potencjał, a lepszego miejsca nie ma w całej Europie – dodał prezes IGR.

- W rywalizacji gospodarczej nie ma miejsca na sentymenty. Nasza konkurencja bez mrugnięcia okiem jest w stanie przejąć nasze rynki, gałęzie gospodarcze i sektory, z których niektórzy chcą się dobrowolnie wycofać. Jeszcze nic nie zarobiliśmy, nasze PKB nie może się równać z innymi krajami rozwiniętymi, a już myślimy o likwidowaniu. Jesteśmy na początku kryzysu gospodarczego – każdy, kto zna się na gospodarce, wie, że to najlepszy czas na inwestycje, ostre i bezkompromisowe decyzje. To czas na kupowanie, rozwijanie i inwestowanie, a nie na zamykanie, ograniczanie, likwidowanie i przeszkadzanie – zauważył Szczepan Wójcik.

Michał Kołodziejczak, lider organizacji AgroUnia pytał zgromadzonych na Sali: - Gdzie jest Premier? Gdzie jest rząd? Gdzie jest Główny Lekarz Weterynarii? To, że tych ludzi dziś tu nie ma, to pokazuje właśnie problem polskiego rolnictwa – oni nie chcą słuchać polskich rolników! Jeżdżą gdzieś po świecie, coś tam załatwiają, ale nie chcą słuchać jakie są prawdziwe problemy polskich rolników.

Zdaniem Kołodziejczaka, polscy decydenci nie mają pojęcia, jak wygląda polska wieś, dlatego – jak poinformował – w najbliższym czasie będzie organizował dla nich na koszt organizacji specjalne wycieczki, które mają uświadomić skalę problemów z jakimi mierzą się rolnicy. W czasie tych wyjazdów szczególny nacisk ma być położony także na degustację prawdziwej, polskiej żywności.

Wiktor Szmulewicz, prezes KRIR stwierdził, że tylko wewnętrzna siła i przywiązanie do ziemi sprawia, że rolnicy wciąż jeszcze chcą tą ziemią gospodarować. Stwierdził, że dziś w rolnictwie pogłębiły się zaszłości z poprzednich lat, a niestety nie znając tych problemów, wymyśla się nową, oderwaną od rzeczywistości politykę rolną. Skutek tego jest taki – jak stwierdził Szmulewicz - że cały czas łatamy dziury w rolnictwie, zamiast budować drogi.

- Jak wrócę do domu po dzisiejszej debacie, to co mam powiedzieć swoim sąsiadom? Że zostaliśmy zlekceważeni? – pytała w czasie spotkania była posłanka Samoobrony, Renata Beger. Odniosła się także m.in. do kwestii roli rolnictwa ekologicznego w nowej WPR. – Jak my jesteśmy do tego przygotowani? Czy ktoś myśli o tym, że gospodarstwa, które zdecydują się na przejście na ekologię, nie będą miały gdzie sprzedać swojej produkcji? Że zostanie im tylko sprzedawanie słoików na bazarach? Czy chodzi nam o zrobienie z polskiego rolnictwa skansenu?

O konkretny plan działania ze strony rządzących dla rozwoju rolnictwa ekologicznego zaapelowała też posłanka Dorota Niedziela. – Musimy się do tego dobrze przygotować, bo rolnictwo ekologiczne to ogromna szansa dla Polski – stwierdziła. Zaapelowała też o większe wsparcie kadrowe i finansowe Inspekcji Weterynaryjnej, co między innymi – jej zdaniem - przyczyni się do większej skuteczności w walce z ASF w Polsce. Zwróciła uwagę, że 40% poszkodowanych przez ASF rolników nie otrzymało w tym roku wsparcia odszkodowawczego, bowiem uznano, że nie dotrzymali oni obowiązku bioasekuracji. – Czy ktoś się zastanawiał dlaczego tak się dzieje? Czy rolnicy nie zachowują zasad bioasekuracji na złość urzędnikom? – pytała Dorota Niedziela. – Czy ktoś zauważył, że środki dezynfekcyjne podrożały w ostatnim czasie – z uwagi na COVID-19 - trzykrotnie? Czy ktoś ma świadomość, że rolnicy – z powodu trudności w przepływach finansowych różnego rodzaju, mogą po prostu nie mieć na to pieniędzy? – pytała również.

- Uważam, że głównym wyzwaniem dla branży jest fakt, że do polskiego rolnictwa zaczyna wchodzić ideologia – stwierdził w czasie debaty poseł Krzysztof Bosak z Konfederacji. – Trzeba otwarcie o tym dyskutować, gdzie kończy się troska o zwierzęta, a gdzie zaczyna ideologia. Nie uważam, że hodowla zwierząt dla zysku jest nieetyczna – dodał.

Jeśli chodzi o inne problemy polskiego rolnictwa, to zdaniem Bosaka, konieczna jest poprawa warunków eksportu polskiego mięsa na rynki zagraniczne, bo dziś – jak zauważył - mamy podcięte skrzydła jeśli chodzi o eksport, a także poprawa sytuacji na rynku trzody chlewnej. – Minister rolnictwa nie potrafi od lat przedstawić strategii walki z ASF, i niestety nie ma na to perspektyw – stwierdził w Senacie Krzysztof Bosak.

- Poprawa dobrostanu zwierząt nie stoi w sprzeczności z rozwojem polskiego rolnictwa – oświadczyła w Senacie posłanka Katarzyna Piekarska, natomiast Jacek Zarzecki, prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego przypomniał słynne stwierdzenie jednego z amerykańskich prezydentów: „Gospodarka głupcze”. – Doskonale wiemy, że bez poprawy dobrostanu zwierząt, nie będzie rozwoju polskiego rolnictwa, ale trzeba stanowić takie prawo, które będzie je rozwijało, a nie hamowało – dodał. – Czy Piątka dla Zwierząt jest potrzebna? Tak, ale taka, gdzie będą mądre rozwiązania, gdzie będą chronione zarówno zwierzęta, jak i rolnicy – stwierdził Jacek Zarzecki. Dodał, że branża czeka na poważne rozmowy dotyczące wsparcia produkcji wołowiny w naszym kraju, bo perspektywy są potężne, ale nie do zrealizowania w obecnych warunkach prawnych. Także on zaapelował o wsparcie działań Inspekcji Weterynaryjnej.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (41)

  • brzoza 2020-12-14 21:04:23
    Żeby ci ludzie robili to dla rolników a nie dla własnych stołków i chorej nienawiści do wszystkiego co polskie to bym im przyklasnął . Ciągle te same twarze od magdalenki . Umówili się jak nas okradać i robią to z małymi przerwami od 20 lat. Kamysz mógł zrobić z PSL trzecią siłę lecz w nosie miał rolników , przecież Tusk mu obiecał że zostanie premierem. Zachodnio pomorski z Grodzkim i innymi senatorami chce dorównać mafii gdańskiej.
  • brzoza 2020-12-14 20:55:24
    Na karę bezwzględnego więzienia skazał sąd Sławomira Izdebskiego, przewodniczącego OPZZRiOR. Grupa producencka „Nasze zboża” miała skupować od rolników produkty, choć wiedziała, że nie zapłaci za nie. za Farmer 15. 10 2020
  • Konsument 2020-12-13 12:12:48
    A o SZCZAWIU I MIRABELKACH nic nie debatowali ?
  • Olek 2020-12-13 10:51:51
    Debata jak każda, ale wyrzucenie martwej świni na ulicę Warszawy przez Agrounię uważam za skandal. Podobnie marnowanie jak i warzyw w tym trudnym czasie. Trzeba było spakować i rozdać.
    • Ryba 2020-12-13 11:49:43
      Widocznie nie widzisz skali problemu, zorientuj się ile marnuje się produktów rolnych bo niema gdzie ich sprzedać w obecnej sytuacji, a to jest tylko zwrócenie uwagi na ten problem.
    • Helga 2020-12-13 12:09:01
      Wiesz ile statystyczny SŁOIK rocznie marnuje i wyrzuca na SMIETNIK żywnosci w KG na osobe ? Dodatkowo przyczyniajac sie do zwiekszenia EFEKTU CIEPLARNIANEGO !!! A najgorsi sa EKOLODZY jeżdżą SAMOCHODAMI , lataja SAMOLOTAMI , nosza paski , torebki , buty ze SKÓRY !
      • Olek 2020-12-13 13:39:13
        Może i marnuje. Jego sprawa. W niczym to nie usprawiedliwia wyrzucania jedzenia. Bo są i tacy co szukają go na śmietniku. A już wołanie o większą pomoc na ASF i martwa świnia na ulicy to wygląda jak jakaś prowokacja. Bardzo zły pomysł.
    • Chłop 2020-12-13 14:05:51
      Olek a jak rolnik dostaje 10 gr za jajko gdzie w sklepie potrafi kosztować złotówkę gdy rolnik dostaje za ziemniaka 20 gr a w sklepie ten ziemniak potrafi kosztować i 3 zł tak możemy też mówić o marchwi , selerze , porze itd to jest dla ciebie ok ??? Jak ktoś mnie zarzyna to ja mam się nie bronić by nie zrobić przypadkiem krzywdy oprawcy ? To jest do ciebie ok ?
      • Olek 2020-12-13 16:28:30
        Nie jest ok wyrzucenie żywności. Tyle. Bo to samozaoranie poparcia jakie Agrounia z trudem zyskała. Krytykuję formy protestu. Tu debata,senat, garnitury i oczekiwania poważnych rozmów a tu powrót do prymitywnych form. Bez sensu.
    • Centrum polski 2020-12-13 17:46:17
      Olek mówisz o debacie a oni z nami nie chcą wogóle rozmawiać to jaką debatę masz na myśli? Jeżeli warzywa i świnia pod domem Kaczora nie wystarczy to powinniśmy wziąć przykład debaty z parlamentu Tajwanu: tam WNĘTRZNOŚCI ŚWIŃ poleciały. Może wtedy zechcą zapytać nas o zdanie.
  • Ryba 2020-12-12 14:54:54
    Pudelek z ekipą gdzie? U kosmetyczki może trzeba debatę urządzić?
    • Dariusz 2020-12-13 10:25:04
      Szczerze to Ci debatujący również "Uja" zrobili gdy przy korycie siedzieli, nie żebym bronił obecnej ekipy, która chciała być pro miastowa a za sprawą polskiej wsi siedzi przy żłobie...
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.239.242.55
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.