Podczas konferencji prasowej 30 kwietnia zarówno minister Krzysztof Jurgiel, jak i prof. Andrzej Kowalski potwierdzili swoje wcześniejsze informacje dotyczące ok. 30-proc. wzrostu dochodów z rodzinnego gospodarstwa rolnego w roku 2017.

Więcej: Jurgiel: Dochody z rodzinnego gospodarstwa rolnego wzrosły w 2017 r. o ponad 30 proc.

- W minionym roku nastąpił 12-proc. wzrost produkcji rolnej przy tylko 2-proc. wzroście kosztów, wynikających głównie ze wzrostu cen energii – potwierdził podczas konferencji prof. Andrzej Kowalski.

Jak tłumaczył, około 12-proc. wzrost wartości produkcji rolniczej jest wynikiem zwiększenia wartości produkcji roślinnej o ok. 7 proc. i zwierzęcej o 17 proc. w 2017 roku w stosunku do roku 2016.

Ale nie każdemu jest jednakowo dobrze i jednakowo lepiej.

Profesor Andrzej Kowalski podkreślił, że badane były gospodarstwa towarowe objęte systemem FADN - obserwacje obejmują ponad 740 tysięcy gospodarstw rolnych, natomiast bardzo szczegółowo badanych jest 12 tysięcy gospodarstw.

– Te 740 tysięcy gospodarstw rolnych generuje 93 proc. całej naszej produkcji rolnej – dodał dyrektor IERiGŻ. A chociaż dochód uzyskany z działalności rolnej, wraz z unijną dopłatą, na osobę pełnozatrudnioną w rolnictwie wyniósł średnio nieco ponad 31 tys. zł, to można zaobserwować duże zróżnicowanie w dochodach, w zależności od struktury produkcji, wielkości gospodarstwa oraz regionu kraju – podkreślił.

Porównanie średniego dochodu w rolnictwie z uzyskanym w gospodarce narodowej pokazuje, że jest on nadal niższy, choć w ubiegłym roku wartości te znacznie się zbliżyły. Natomiast jeżeli uwzględni się rodzaj produkcji, to dochody z hodowli zwierząt ziarnożernych i krów mlecznych oraz upraw ogrodniczych były wyższe od przeciętnego wynagrodzenia netto w innych branżach gospodarki.

- Przecięte dochody w gospodarstwach niemieckich są wyższe, znacząco wyższe niż w gospodarstwach polskich, patrząc sektorowo dzieli nas przepaść – zakończył swoje wystąpienie profesor Kowalski. – Jeżeli jednak porównujemy dochody z gospodarstw podobnych – wielkość, struktura produkcji, itd. - nie ma praktycznie żadnych istotnych różnic między gospodarstwami polskimi a niemieckimi.

Jak dodał profesor, zróżnicowanie dochodów zależy od struktury gospodarstw i liczby gospodarstw produkujących na rynek – co należy brać pod uwagę, planując politykę rolną.

Materiały zaprezentowane podczas konferencji - w załącznikach.